
…Najcharakterystyczniejszą cechą systemu komunistycznego jest natomiast totalna niewola ludzkiego ducha, zniewolenie ludzkiej myśli, ludzkiego intelektu. Józef Mackiewicz. Zwycięstwo prowokacji, 1962
Od takich właśnie słów rozpoczął karierę polityczną Viktoras Uspaskichas, po raz pierwszy trafiając do Sejmu RL z ramienia partii A. Paulauskasa, występującej pod hasłem „My mamy prawo żyć lepiej” -
mając na myśli swoją partyjną hałastrę. Było to dawno, po tamtej partii nie ma już śladu i może nie warto by było wracać do tematu, gdyby nie reklama na delfi.lt.
O ile do portretu V. Uspaskichasa od miesięcy krasującego się na centralnym miejscu strony głównej powyższego portalu zdołaliśmy się już przyzwyczaić, o tyle zamieszczenie w dniu dzisiejszym obok siebie dwóch publikacji - „V. Uspackicho verslas per vieną dieną Darbo partijai paaukojo 466,62 tūkst. Lt” i "Rusijai tapus PPO nare, lietuviškos kiaulės važiuos laisviau, bet pigesnių dujų nelaukiama” - zawierające portret Uspaskichasa i świński ryj, jest naszym zdaniem reklamą ponad miarę,
tworząc właśnie ten widoczek nie żebyś (Vaizdelis ne koks) .
Można zrozumieć, że V. Uspaskichas chce w przyszłych wyborach sięgnąć po elektorat wiejski, ale żeby aż w ten sposób?!
Zresztą, kto pamięta albo słyszał o czasach sprzed pierwszej sowieckiej okupacji, to na pewno wie, że osoba o wątpliwej reputacji, a tym bardziej będąca pod śledztwem, nie mogła nawet marzyć o pozytywnej wzmiance w gazecie czy radiu (telewizja i Internet wtedy nie były jeszcze znane).
Wilno należy do nielicznych miast, gdzie trolejbusy stanowią podstawę transportu miejskiego. Ta sytuacja ukształtowała się, jak głoszą legendy, jeszcze w odległe czasy z winy carskiego generał -
gubernatora, który jakoby roztrwonił środki, przeznaczone na uruchomienie linii tramwajowych w Wilnie.
Po raz dwudziesty pierwszy w przeddzień Dnia Obrońców Wolności, który jest obchodzony 13 stycznia, spod bramy Cmentarza Wojskowego na Antokolu do baszty telewizyjnej w dzielnicy Lazdynai,
z udziałem kilku tysięcy uczestników, głównie młodzieży i żołnierzy, odbył się tradycyjny bieg „Drogą życia i śmierci” - od miejsca pogrzebania - do miejsca oporu i bohaterskiej śmierci w czasie ataku wojsk sowieckich na basztę telewizyjną.
Dziś w Narodowym Teatrze Opery i Baletu w Wilnie odbyła się jubileuszowa uroczystość wręczania
dorocznych nagród najlepszym solistom opery i baletu. Ta kulturotwórcza inicjatywa Teatru i spółki „Švyturis” zaistniała przed dziesięciu laty i stała się już tradycją.
Przed kilku laty jeden naszych przyjaciół w czasie kolejnej akcji pobudzania napięć na tle narodowościowym, zorganizowanej na łamach „Kuriera Wileńskiego” pytał nas jak powyżej z nadzieją, że te postkomunistyczne pismo, będące kontynuacją „Czerwonego Sztandaru”, (który zdaniem Tadeusza Konwickiego robił z duszą człowieka to, co hitlerowcy robili z jego ciałem) wreszcie przestanie istnieć. Niestety, przede wszystkim dzięki ogromnym dotacjom z budżetu Polski, te cuchnące odorem sowieckiej przeszłości pismo nadal jeszcze istnieje, szkodzi, demoralizuje i dezorientuje, mimo że tak naprawdę nie ma nic wspólnego z autentyczną prasą.
Dziś w Wileńskim Ratuszu uroczyście zaznaczono 140. rocznicę urodzin Jonasa Vileišisa (1872 - 1942) – sygnatariusza Aktu Niepodległości Litwy, prawnika, wybitnego społecznego i politycznego działacza,
założyciela Litewskiej partii demokratycznej i Litewskiego Towarzystwa Naukowego, redaktora i wydawcy pism "Lietuvos ūkininkas”, „Vilniaus žinios“ oraz „Lietuvos žinios“ , ministra spraw wewnętrznych i ministra finansów, mera miasta Kowna w latach 1921 – 1931.
W roku przyszłym Biblioteka Akademii Nauk Litwy Wróblewskich będzie uroczyście obchodziła 100. lecie swojej działalności ( http://www.mab.lt/lt/bibliotekai-100 ). Z tej okazji zostanie otwarta jubileuszowa wystawa, ukaże się kilka poświęconych tej dacie wydań, wśród których szczególnie zostanie
wyeksponowana postać Tadeusza Wróblewskiego, założyciela Biblioteki, propagatora pokojowego współżycia Litwinów, Białorusinów i Polaków, który w roku 1925 swoje bogate zbiory biblioteczne przekazał miastu Wilnu.
W Wilnie w przeddzień Świat Bożego Narodzenia zaczął funkcjonować dodatkowy transport wycieczkowy - pociąg świąteczny, którego trasa prowadzi od Ratusza do Placu Katedralnego, dalej
aleją Giedymina do Sejmu RL i z powrotem (http://www.vilnius-events.lt/lt/kalediniai-renginiai/kaledu-traukinukas ). Za symboliczną opłatę i tylko dla dorosłych pasażerowie przez okna wygodnego wagoniku mogą obejrzeć najgodniejsze uwagi instytucje i zabytki stolicy.
Na zdjęciu: pociąg świąteczny przy Placu Katedralnym.
Dziś w drugim dniu Świąt Bożego Narodzenia w Wilnie odbył się tradycyjny 36 Bieg Bożenarodzeniowy, którego start i finisz znajdował się przy stadionie „Žalgiris“, a trasa biegła po obu brzegach Wilii.
Ponad 600 uczestników świątecznych zawodów mieli do wyboru w zależności od fizycznej kondycji trasy długości od 12 km do 100 m. Tą najkrótszą odległość pokonali najmłodsi, którzy w tych zawodach startowali po raz pierwszy.
Na zdjęciu: najmłodsi wyruszają na linię startu.
Ta złota zasada wydawania pieniędzy i inwestowania, jak wykazują nasze obserwacje, Wilna widocznie nie dotyczy. Bowiem oprócz trwającego nadal rozwoju sieci „molochów”, które w znacznym stopniu
zlikwidowały tradycyjne sklepy i sklepiki, oferujące produkty oraz towary użytku domowego, rozwija się również handel starociami, dziełami sztuki i rzemiosła.
Odwiedza nas 162 gości oraz 0 użytkowników.