…Zróżnicowany narodowościowo kraj nasz stanowi część Litwy hi­storycznej - i nas - ludzi mego pokolenia - wychowywano jako Li­twinów, oczywiście w tym znaczeniu, w jakim był Litwinem Mickie­wicz, gdy wołał: „Litwo, ojczyzno moja”. Marian Zdziechowski. Idea polska na kresach, 1923

Jak już informowaliśmy naszych Czytelników 6 marca br. w Sejmie RL z inicjatywy  Klubu Sygnatariuszy Aktu Niepodległości i Akademii Nauk Litwy odbyła się część pierwsza konferencji „25 metai laisvės. Patirtis ir perspektyvos“ (25 lat wolności. Doświadczenia I perspektywy), w której wzięli udział krajowi działacze i politycy.
10 marca w Sejmie RL odbyła się druga część tej konferencji z udziałem krajowych działaczy, a także z Białorusi, Estonii, Gruzji, Łotwy, Polski i Ukrainy. Część wystąpień uczestników  konferencji w ramach naszych możliwości technicznych, zamieszczamy poniżej.

Przed kilku dnia ukazała się publikacja pt. „Ir aš myliu Lenkiją” ( Ja również kocham Polskę), w której oprócz deklaracji dozgonnej  miłości wobec Polski i reklamy partyjnego kandydata na mera stolicy, ekspremier i lider konserwatystów A. Kubilius publicznie oświadczył, iż kocha Tomaševskiego, ale nie bardzo.

W Wilnie w od roku 1907 do roku 1944 mieszkał, dorastał i tworzył Józef Mackiewicz (1902 – 1985) wybitny powieściopisarz, kandydat do nagrody Nobla  z roku 1975, głęboki analityk i najbardziej konsekwentny pisarz – antykomunista, jedyny Litewski Polak, który w październiku 1939 roku otwarcie powitał wkroczenie wojsk Republiki Litewskiej do Wilna.  Przewodnim lejtmotywem   Jego twórczości była myśl, iż tylko prawda jest ciekawa. Tą zasadą kierował się przez całe bez wyjątku swoje życie.

„(…) po utracie suwerenności państwa – ratować suwerenność myśli”. Józef Mackiewicz.
Po zakończeniu tegorocznych wyborów prezydenckich D. Grybauskaitė już w następnym dniu  określiła je historycznymi. W pewnym sensie z tym się trzeba zgodzić – wszystko co miało miejsce wczoraj, dziś już należy do historii.

Za minione lata obywateli Litwy nazywano runkeliais ( buraki pastewne) i patvoriniais (ci, spod płotu). Postkomunistyczny socjaldemokrata Bronius Bradauskas głosił, iż mieszkańcy Litwy sa głupi (biedni, bo głupi), widocznie zapominając, iż właśnie rządzący odpowiadają za stan dobrobytu społeczeństwa, i że to oni dzielą wspólnie wypracowany produkt narodowy, nieproporcjonalnie dużą część przyznając  sobie.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com