
…Zróżnicowany narodowościowo kraj nasz stanowi część Litwy historycznej - i nas - ludzi mego pokolenia - wychowywano jako Litwinów, oczywiście w tym znaczeniu, w jakim był Litwinem Mickiewicz, gdy wołał: „Litwo, ojczyzno moja”. Marian Zdziechowski. Idea polska na kresach, 1923
(...) Powieści Maćkiewicza skłaniają do sceptycyzmu wobec literatury, bez ustanku przyrządzanej w coraz to innym sosie, w sosie obowiązującej w
danym momencie mody, ideologii, polityki i tak dalej. Mają żywą narrację, zaciekawiają, tak że „nie można się oderwać”. (…)Jego proza jest zwarta, oszczędna, funkcjonalna, widzi się co opisuje, a już specjalnie krajobraz jego okolic. (…)Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. (Cz. Miłosz. Rok myśliwego. Biblioteka Kultury, tom 462. Instytut Literacki, Paryż 1990).
Przed kilku dniami wydawnictwo „Bredis” wydało w języku litewskim powieść Józefa Mackiewicza „Nie trzeba głośno mówić” (Nereikia garsiai kalbėti). Jest to, naszym zdaniem, wydarzenie szczególne na litewskim rynku wydawniczym z kilka powodów.
Czytaj więcej: Powieść „Nie trzeba głośno mówić” – w języku litewskim
valstybė“ (Państwo a rodzina).
vertybės ir palikimas (Staroobrzędowcy Pimonowy: wartości i dziedzictwo), poświęcona przypomnieniu historii rodu Pimonowych, ich więzi z Litwą i Wilnem oraz zapoznaniu się z dorobkiem Fundacji pomocy osobom chorym na alzheimera Eugenii i Leonida Pimonowych.
Czytaj więcej: Wartości i dziedzictwo staroobrzędowców Pimonowych
Odwiedza nas 172 gości oraz 0 użytkowników.