…Wobec zazębienia interesów międzynarodowych, nie ma już dziś miejsca na suwerenności państwowe starego typu. Jeżeli jakiś naród chce pozostać suwerennym, winien rozumieć, że taka możliwość istnieje jedynie przez integralne włączenie się do wolnego świata. …Musimy zdać sobie sprawę, że zachodzi wielki proces przejścia od dotychczasowego „adwokatowania” interesom narodowym, do „adwokatowania” interesom ludzkim. Józef Mackiewicz. Zwycięstwo prowokacji, 1962

WILNIANIE ZASŁUŻENI DLA LITWY, POLSKI, EUROPY I ŚWIATA


Dar Wilnianina, który mieszka daleko

17 września br. w centrum uwagi litewskich elit politycznych i intelektualnych znalazło się otwarcie w Wileńskiej Galerii Sztuki (Pałac Chodkiewiczów, ul. Dzidżioji 4) wystawy Imago Lithuaniae, przedstawiającej historyczne dokumenty oraz mapy Wielkiego Księstwa Litewskiego z prywatnych zbiorów rodowitego Wilnianina, potomka znanego rodu inteligencji wileńskiej Tomasza Niewodniczańskiego, na losy rodziny którego bezpośredni wpływ miały obchodzone w tym dniu tragiczne wydarzenia sprzed sześćdziesięciu czterech lat.


Dowodem, że nie było to szeregowe wydarzenie kulturalne niech będzie fakt, iż w otwarciu uczestniczył prezydent R. Paksas, minister spraw zagranicznych A. Valionis, a sala była szczelnie wypełniona przez litewskie elity intelektualne. Bowiem delektować się oglądaniem takich właśnie świadectw historii u nas w Wilnie jest okazją niezwykłą. Tym bardziej, że wśród eksponatów pokazanych na wystawie w Wilnie znalazło się szereg pozycji bardzo rzadkich, w tym takie mapy, których nie ma ani w zbiorach polskich, ani litewskich, jak np. mapa Rzeczypospolitej Andrzeja Pograbki z 1570 r., mapa Księstwa Połockiego z 1580 r. Stanisława Pachałowieckiego i widok oblężonego Połocka także Stanisława Pachałowieckiego z tego samego roku.

Bardzo rzadkiej mapy Wielkiego Księstwa Litewskiego, (tzw. Radziwiłłowska) Tomasza Makowskiego z 1613 r. w wydaniu Willema Janszoona Blaeu?a z 1631 r. i widok Wilna Brauna i Hogenberga z wydrapanymi na płycie dwiema postaciami - nie posiada żadna z bibliotek litewskich. Bardzo cenne okazy stanowią widoki Grodna Matthiasa Zündta z 1568 r. jak też mapa Wielkiego Księstwa Litewskiego Macieja Strubicza z 1589 r.

Wśród eksponowanych dokumentów jest również wiele bardzo cennych, jak np. przywilej Kazimierza Wielkiego Piasta, wydany 12 V 1364 r., tj. w dniu, w którym założona została przez tego króla Akademia Krakowska, z zawieszoną pieczęcią, której nie ma żaden zbiór w Polsce, przywileje Władysława Jagiełły z 31 III 1388 r. i z 5 IV 1399 r., przywileje Henryka Walezego (de Valois) z 2 IX 1573 r. i z 2 III 1574 r. i wreszcie odręczny list carycy Katarzyny II do Stanisława Poniatowskiego z 7/18 I 1764 r.


Cenne uzupełnienie wystawy stanowi pieczołowicie wydany przez Bibliotekę Uniwersytetu Wileńskiego katalog w wersji książkowej oraz na dysku CD po raz pierwszy w trzech językach - litewskim, polskim i angielskim z przedmową Tomasza Niewodniczańskiego i prof. dr hab. Benediktasa Juodki, rektora Uniwersytetu Wileńskiego, który zaznacza, iż ta wystawa jest świadectwem wszechstronnej działalności jej autora, daje godny naśladowania wzór ukierunkowanego i konsekwentnego kolekcjonerstwa, mecenatu, a zarazem owocnej międzynarodowej współpracy kulturalnej.

Należą się więc autorowi wystawy szczególne wyrazy wdzięczności - za wieloletni trud zbierania i ratowania historycznych dokumentów, za wysiłek organizowania wystawy i możność jej oglądania, ale też za dokumenty i mapy, które na zawsze zostaną w Wilnie - w Uniwersytecie Wileńskim i w odbudowywanym Zamku Dolnym, z zaznaczeniem, zgodnie z wolą, którą ogłosił w czasie otwarcia, iż są one darem "Wilnianina, który mieszka daleko".

Przemawiając w chwili otwarcia wystawy (zamieszczamy poniżej) jej autor dał swoisty wykład historii, dotyczący losów Wilnian, ale też obecnych tendencji w Europie, gdzie dorobek i miejsce człowieka oceniane są według kryteriów aktywności społecznej, otwartości na współpracę, osobistej kultury i zawodowej kompetencji.

Zresztą słuchając Tomasza Niewodniczańskiego podczas otwarcia wystawy oraz w następnym dniu w trakcie spotkania z przedstawicielami prasy - jeszcze raz się przekonało, iż jest to wymarzony przez nas obraz Polaka wileńskiego - błyskotliwie inteligentny, niezwykle społecznie aktywny i ofiarny, wrosły w kulturę polską ze względu na swoje pochodzenie i wychowanie, ale też przyjaźnie otwarty na inne kultury, ludzi i ich zdania. Mimo prawie sześćdziesięciu lat spędzonych poza Wilnem, w każdym calu nadal Wilnianin - i w niemniejszym stopniu obywatel Europy.

Uczestnicząc w tej podniosłej uroczystości mieliśmy też satysfakcję, że dzięki naszym publikacjom w "NG" i "NCz", dotyczącym rodziny Niewodniczańskich, i przedrukom w "Mokslas ir gyvenimas" w pewnym stopniu współuczestniczyliśmy w przygotowaniu tego ważnego spotkania. Więc szczególnie gorąco zachęcamy do oglądania wystawy, która potrwa do 30 listopada br. Informacje tel. 212-42-58 oraz http://ldmuziejus.mch.mii.lt.

Do tematu wrócimy w następnym numerze w wywiadzie z dyrektorem Muzeum Sztuki Romualdasem Budrysem.

Ryszard Maciejkianiec

Na zdjęciach: autor wystawy Tomasz Niewodniczański podczas rozmowy z prezydentem Rolandasem Paksasem.

Fot. red.

Nasz Czas 30/2003 (619)

Nasz Czas
 

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com