…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Dziś społeczeństwa katolickie świętuje jedno z najważniejszych świąt liturgii kościelnej - Zesłania Ducha Świętego, zwanego na ludowo Zielonymi Świątkami ( lit. Sekmìnės), które się obchodzi w szóstą niedzielę i poniedziałek po Wielkanocy i stanowi jakby jej zwieńczenie.

Szczególnie uroczyście obchodzono dziś Zielone Świątki w wileńskiej parafii  pw. Chrystusa Króla (Kolonia Wileńska), gdzie przypomniano ludowe pochodzenie tego święta,  jako święta majowego, według wielu badaczy pierwotnie związanego z przedchrześcijańskimi obchodami święta wiosny.

Po Mszy św. ruszył więc pochód ulicami Kolonii w towarzystwie ubranych koni i innych zwierząt domowych, niosąc  gałązki brzóz i kwiaty, uprzednio poświęcone przez księdza.  Napotkani przechodnie i gospodarze przydrożnych domów byli obdarowywani  poświęconą wiosenną zielenią, otrzymując także życzenia pomyślności i obfitego urodzaju.

Pochód, pod kierunkiem lokalnej wspólnoty mieszkańców, obchody Zielonych Świątek kontynuował w pięknym zakątku tej dzielnicy, zwanej Górą Jakuba, gdzie odbyła się zabawa ludowa - tańczono i śpiewano, paliło się  ognisko,  częstowano się  wypiekami domowymi.

Na zdjęciach: obchody Zielonych Świątek w Kolonii Wileńskiej.

Filmy:



Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com