…Zróżnicowany narodowościowo kraj nasz stanowi część Litwy hi­storycznej - i nas - ludzi mego pokolenia - wychowywano jako Li­twinów, oczywiście w tym znaczeniu, w jakim był Litwinem Mickie­wicz, gdy wołał: „Litwo, ojczyzno moja”. Marian Zdziechowski. Idea polska na kresach, 1923

Ratusz Wileński przyjął dziś w swoje gościnne progi liczne grono tych, którzy ze szczególną miłością i czcią mówią o Wilnie i jemu służą. Było to tradycyjne doroczne spotkanie członków nieformalnego stowarzyszenia Vilniečių ainių klubas (Klub Rodowitych Wilnian).

Głównym tematem spotkania było oddanie cześci  oraz przypomnienie drogi życiowej i dorobku zmarłego w minionym roku wieloletniego prezesa Klubu Kęstutisa Kazisa Šimasa, pedagoga, wybitnego fotografika, rozmiłowanego w wileńskich murach i miejskim krajobrazie, autora 20 personalnych wystaw zdjęć na Litwie, w Stanach Zjednoczonych i Europie oraz kilku książek i albumów. To dzięki niestrudzonemu K. K. Šimasowi i członkom Klubu zostały upamiętnione i zachowane dla potomnych imiona zasłużonych Wilnian poprzez ustawianie tablic pamiątkowych, wydanie stosownych publikacji oraz organizowanie publicznych imprez. To oni bez próżnego rozgłosu na miarę swoich możliwości sprzyjają promocji Wilna i jego historii, dbają o dobre imię stolicy, przyczyniając się do przekazania pamięci i tradycji wileńskiej kolejnym pokoleniom.

W miłej rodzinnej atmosferze przypomniano również tradycję świętowania Trzech Królów, zastanawiano się nad sposobem upamiętnienia dorobku i imion Wilnian – sportowców, wręczono odznaki „Zasłużony dla Wilna”, wysłuchano krótkiego koncertu w wykonaniu skrzypaczki Rusnė Mataitytė oraz jej dzieci – pianisty Ryčiasa  i skrzypaczki Austėji.

Świąteczna lampka wina oraz nieformalne dyskusje zakończyły spotkanie, otwierając kolejny rozdział poczynań dla dobra Wilna w roku 2013.

Na zdjęciach: spotkanie członków Klubu Rodowitych Wilnian w Ratuszu Wileńskim.

 

 

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com