…Genezy koncepcji mojej skłonny jestem dopatrywać się w założeniach politycznych W. Ks. Witolda: obydwa państwa utworzyły wówczas związek, który upodobnić można do dwóch ludzi opartych wzajem plecami, a zwróconych twarzami w przeciwległe strony. Wielkie Księstwo Litewskie na wschód, Korona na zachód. W ten sposób każde z tych państw miało zabezpieczone tyły. Nic oczywiście nie stało na przeszkodzie, aby działać miały, zależnie od okoliczności, w jednym kierunku wspólnie. Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Dziś na Uniwersytecie Wileńskim na konferencji pt. Prawa człowieka dziś – na świecie, w Europie, na Litwie, zorganizowanej przez Przedstawicielstwo Studentów, Biuro Informacyjne Europarlamentu na Litwie oraz Instytut Obserwacji Praw Człowieka, dyskutowano o stanie przestrzegania praw i wpływie na sytuację w tej dziedzinie aktualnych warunków – ekonomicznych, politycznych i post sowieckiej świadomości. 
Głos w dyskusji zabrali historycy, działacze instytucji społecznych, politycy,  zastanawiając nad potrzebą korekt w powyższej dziedzinie w naszym kraju oraz nad tym, jakich zmian w polityce w dziedzinie ochrony praw człowieka  można oczekiwać w obecnej kadencji.

Szczególnie interesujące były rozważania europarlamentarzysty prof.Lonidasa Donskisa oraz prof. Uniwersytetu Witolda Wielkiego Egidijusa Aleksandravičiusa o potrzebie dostrzegania tych najsłabszych członków społeczeństwa i obronie ich praw oraz obowiązku wykształconego człowieka nie ulegania złu i nie wykorzystywania przez ludzi władzy  swoich mocy wobec i przewagi wobec słabszych.
W konferencji wziął udział i przemawiał pełniący obowiązki rektora UW prof. Jūras Banys.
W czasie konferencji zostało wręczone odznaczenie Głosiciel  praw człowieka 2012 , które zostało przyznane Kristinie Mišinienė za jej poświęcanie się walce z handlem ludzi, o ratowaniu kobiet i dzieci, wciąganych do uprawiania nierządu.
***
Przysłuchując się interesującej dyskusji z udziałem młodzieży odnosiło się wrażenie, iż na tle aktywnej działalności  środowisk intelektualnych i demonstrowanego przez nich głęboko ludzkiego zatroskania o prawa człowieka, o przyszłość Litwy i pilną potrzebę budowania obywatelskiego społeczeństwa, politycy, żyjący kosztem obywatela – podatnika, zmierzają akurat w odwrotnym kierunku.

Bowiem rozważania o tym, co należy oczekiwać w najbliższym czasie w dziedzinie ochrony praw człowieka na Litwie były pozbawione wszelkiego sensu, jeżeli na przewodniczącego Komitetu Praw Człowieka  został wybrany były predsiedatiel kołchozu „Przykazania Lenina” Leonard Talmont, który rządził się okrzykiem i ruskim matem.

Jest to jeszcze jeden przykład przestępczego podziału wyborczego łupu, gdy kolicjantom chodzi nie o postęp, godność instytucji ustawodawczej oraz państwa, a wyłącznie o stanowiska i pieniądze z kieszeni podatnika.

Świadczy to też o zerowym poziomie kultury wewnętrznej takich ludzi, którym się zdaje, że jak przy  hodowli bydła, tak też przy kontaktach z ludźmi, okrzyk i mat są uniwersalnymi instrumentami wychowawczymi.

Na domiar złego na wiceprzewodniczącego sejmowego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony wybrano Michała Mackiewicza, który przez wiele lat ukrywa przed społeczeństwem znaczną część swego życiorysu, w tym studia stacjonarne  na Moskiewskiej Akademii Politycznej przy CK KPZR.

Wszystko to mocno osłabia poczucie bezpieczeństwa obywateli, jak również państwa, które jest mocne siłą ducha tych ostatnich.

Zajmowanie stanowisk przez ludzi niekompetentnych i nie posiadającym ku temu moralnego prawa  ostatecznie, naszym zdaniem, kompromituje Akcję Wyborczą, a wraz z nią litewskich Polaków, którzy jej ulegają.

Jak też koalicję i w szczególności A. Butkevičiusa, który jest głównym strategiem tej powyborczej układanki.

Na zdjęciu: prezydium konferencji; Głosiciel  praw człowieka 2012,  Kristina Mišinienė (z lewa).

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com