…I wypuściłbym na Europę patrole mongolskich opryczników, aby nahajami z byczej skóry, strzegły wolności słowa, i nie dopuszczały przemocy jednego z tych słów nad drugim. Bo nie to wydaje mi się najważniejsze w życiu, jakie kto ma przekonania, a to jedynie - by każdy je mógł swobodnie wypowiadać. Józef Mackiewicz. Gdybym był chanem… Kultura, 1958

Dziś w Ratuszu Wileńskim z udziałem licznie zgromadzonej młodzieży została przedstawiona książka Gintarasa Kaltenisa „Valdovų meilės keliu. Žygis žemaitukais į Krokuvą (Królewskim Szlakiem miłości. Pochód na żemaitukach do Krakowa), jak też wystawa zdjęć, poświęcona wydarzeniom w pochodzie.

Jest to interesujący opis podróży na koniach litewskiej rasy, która miała miejsce w roku 2010 z Wilno poprzez Białoruś do Krakowa trasą, którą król Zygmunt August, ostatni Jagiellończyk, odprowadzał prochy Barbary Radziwiłłówny w jej ostatniej podróży do stolicy Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Była to już druga podróż z użyciem koni, zwanych żejmatukai. Pierwszej podróży dokonano w roku 2009 ze Starych Trok do brzegów Morza Czarnego.

Przed zebranymi wystąpił zespół średniowiecznych tańców z Onikszt.

Na zdjęciu: zdjęcie z pochodu do Krakowa; tańczy zespół z Onikszt.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com