…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Dziś grupa obywateli Litwy po raz kolejny zorganizowała przed prezydenturą pikietę protestu w nawiązaniu do wystąpienia w dniu 13 stycznia 2018 roku w Sejmie RL laureatki Premii Wolności Nijoli Sadūnaitė, w którym zwróciła się ona do prezydent D. Grybauskaitė i premiera S. Skvernelisa z prośbą o informację odnośnie losu Deimantė Kedytė.

Mimo upływu czterech lat odpowiedzi na publicznie złożone zapytanie jak dotychczas nie ma.
Jak wiadomo 17 maja 2012 roku Deimantė Kedytė została zabrana siłą z domu dziadków przez kilkusetosobowy oddział uzbrojonych policjantów na wskazanie ówczesnego ministra S. Skvernelisa, który unika udzielenia udzielenia odpowiedzi czy jest jeszcze przy życiu D. Kedytė.
Prezydent G. Nausėda, kontynuując politykę swojej poprzedniczki, również, wbrew prawu, ignoruje apele obywateli o udzielenie stosownej informacji.
Na zdjęciu: pikieta protestu przed prezydenturą.
Film video: przemówienie Nijoli Sadūnaitė w dniu 13 stycznia 2018 roku.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com