…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Konie

Wczoraj, 15 października po 38 dniach podróży jeźdźcy z Litwy dotarli do Czarnego Morza i napoili w nim konie. Tego czynu dokonało siedmiu mężczyzn i dwie kobiety. Wykąpali się jeźdźcy, wykąpano koni, wykąpał się też towarzyszący wyprawie pies.
W ten sposób została potwierdzona historyczna legenda o tym, ze w Czarnym Morzu Wielki Księżnę Witold poił konie. Udana wyprawa dowiodła też, iż historyczna litewska rasa koni zwana „żemajtukami”, jest godna uwagi.

***

W sobotę, 23 października b.r.jezdzcy na gorze zamkowej uczestnicy konnej wyprawy ze Starych Trok do Morza Czarnego byli uroczyście powitani na Górze Gedymina (Zamkowej) w Wilnie.

 

(r.m.)

16 Październik 2010

 

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com