…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Wczoraj po raz ósmy zaznaczono Dzień Jedności Litwinów świata. Ta data nawiązuje do historycznego lotu przez Atlantyk w roku 1933 Steponasa Dariusa ir Stasysa Girėnasa, którego przebieg i tragiczne zakończenie miały szczególne znaczenie przy budowaniu wspólnoty narodowej Litwinów.

W ramach tegorocznych obchodów na Placu Ratuszowym wyeksponowano postacie 10 Litwinów, wyróżniających się aktywną działalnością w krajach swego zamieszkania i przyczyniających do promocji Litwy.

Tam też odbył się koncert grupy muzycznej „Garbanotas basistas”.

Niezwykle skromnie, jak na skalę emigracji i liczbę Litwinów, zamieszkałych poza krajem.

Na zdjęciu: plakat obchodów.

Film video: fragmenty święta.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com