…My, Wilnianie…(…) Tuśmy wrośli od wieków, w tę Ziemię Wileńską i nikt jej obrazu z serca nam wyrwać nie jest w stanie. I po największej nawet burzy, ci z nas, co się ostali, zdrowi czy ranni, z okopów, lasu czy piwnic, z zagranicy, czy tylko z domu, wrócimy do swej ziemi i będziemy ją orać. Józef Mackiewicz. Gazeta Codzienna, 1939

Dziś na Placu Niepodległości  w Wilnie odbył się mityng związkowców, skierowany przeciwko liberalizacji Kodeksu pracy, projekt którego został przedstawiony przez Rząd do omawiania w Sejmie bez uprzedniego omówienia projektu na trzech stronnej radzie Rządu, związków zawodowych i pracodawców.

Mimo, iż był to największy mityng po okresie kryzysu, zgromadził zaledwie około tysiąca osób i nosił znamiona formalnie wykonanego obowiązku, świadcząc jednocześnie o nikłej obecności i znaczeniu związków zawodowych w naszym kraju.

Policja z kolei przybyła w pełnym uzbrojeniu, nieproporcjonalnie wszechobecna wobec imitowanego protestu – samochody wypełnione przygotowanymi do tłumienia akcji  żołnierzami, z urządzeniem, które jest w stanie  zneutralizować wszystkich uczestników podobnych mityngów jednocześnie przy pomocy ultradźwięku.

Na zdjęciu: ogólny widok mityngu.

Film video: fragmenty mityngu.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com