…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Dziś po raz dwudziesty czwarty zaznaczono w kraju Dzień Obrońców Wolności, składając hołd czci tym, którzy w dniu 13 stycznia 1991 roku zginęli przy starciu z wojskami sowieckimi przy baszcie telewizyjnej. Uroczystości i przedsięwzięcia, poświęcone tej dacie, rozpoczęły się już sobotę tradycyjnym biegiem „Drogą życia i śmierci” z wojskowego cmentarza na Antokolu, gdzie są pochowani obrońcy, do baszty telewizyjnej, w obronie której zginęli.  W ciągu następnych dni odbyły się spotkania, obywatelskie akcje, organizowano konkursy wiedzy, otwierano wystawy, płonęły ogniska.

Dziś centralne obchody Dnia Obrońców Wolności odbyły się w Sejmie RL, w czasie których głos zabrali kierownicy państwa, sygnatariusze Aktu Niepodległości, uczestnicy styczniowych wydarzeń  w roku 1991. W trakcie uroczystości została wręczona Premia Wolności.

W odróżnieniu od trzech lat ubiegłych, kiedy to Premie Wolności przyznawano rzeczywistym bojownikom o niepodległość Litwy, w tym roku premię otrzymał Adam Michnik. Rozważania na ten temat w oddzielnej publikacji.

Na zdjęciu: uroczystość podnoszenia flagi państwowej przed Sejmem RL.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com