nadające się na świąteczne upominki dla najbliższych. Za ladami, wypełnionymi dosłownie „cudeńkami”, stanęli sami projektanci i wykonawcy przedmiotów, w wielu wypadkach - w jednej osobie. W większości - znani i doświadczeni mistrzowie rzemiosła artystycznego.
A stąd – zatłoczone pobliskie ulice, szczelnie wypełnione sale i oblegane lady, gdzie procesowi kupna – sprzedaży towarzyszą dyskusje i wymiana doświadczeń, dotyczące technik i technologii wykonawczych oraz prezentacja gustów i upodobań.
Na zdjęciu: fragment targów przy ulicy Szewczenko.





