…Zróżnicowany narodowościowo kraj nasz stanowi część Litwy hi­storycznej - i nas - ludzi mego pokolenia - wychowywano jako Li­twinów, oczywiście w tym znaczeniu, w jakim był Litwinem Mickie­wicz, gdy wołał: „Litwo, ojczyzno moja”. Marian Zdziechowski. Idea polska na kresach, 1923

Dziś spotkaniem z Gražiną Mariją Mareckaitė, autorką książki  „Šiapus ir anapus Vilniaus vartų“ ( Z tej i tamtej strony bram wileńskich) zgromadzeni w wileńskim Domu Nauczyciela członkowie Wileńskiego Klubu Podróżników oraz Klubu Rodowitych Wilnian zakończyli coroczny cykl spotkań pt. Poznajmy Wilno.

Zdaniem autorki książki – urodzonej Wilnianki, dramaturga i krytyka teatralnego mówić, iż kocha się Wilno – znaczy nic nie mówić. I dlatego jej książka powstała nie tylko z miłości, ale przede wszystkim z nakazu bolejącego od kilku pokoleń serca - na podstawie obserwacji własnych i przekazanych przez rodziców. I każda kolejna w wieku XX okupacja Wilna – miała swój wyraz i niosła kolejne niepokoje za los stolicy. Zresztą również obecnie w warunkach Niepodległości, zdaniem Gražiny Mareckaitė, nie ma podstaw do samouspokojenia , bowiem  aktualne władze nie są w stanie zrozumieć  wielkości Wilna i jego historycznej misji.

Zebrani z zadowoleniem odnotowali fakt rosnącego  zainteresowanie historią Wilna  ze strony jego mieszkańców , co bez wątpienia świadczy o procesie wzmacniania się obywatelskiej wspólnoty Wilnian w poczuciu odpowiedzialności za stan i przyszłość miasta.

Na zdjęciu: prezes Wileńskiego Klubu Podróżników Algimantas Jucevičius dziękuje autorce za książkę i bolejące o Wilno serce.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com