…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Dziś w pierwszym dniu nowego 2014 roku w wileńskim kościele ewangelicko-luterańskim  z inicjatywy działaczy zrzeszonych w klubie Tiesos.lt, odbyła uroczysta inauguracja Roku Kristijonasa Donelaitisa (1 stycznia 1714 - 18 lutego 1780), poświęconego 300. setnej rocznicy jego urodzin.

Mimo upływu wielu lat - myśli i skala wartości K. Donelaitisa , zawarte w poemacie „Pory roku” i innych utworach, są dziś bardziej niż aktualne - stanowią wręcz wskazanie na obowiązek powrotu do wartości moralnych, bez przestrzegania których wytrwanie Narodu litewskiego może być utrudnione. Podkreślili to w swoich przemówieniach wobec licznie zgromadzonych biskup Mindaugas Sabutis oraz Darius Kuolys.

W trakcie uroczystości aktor Rolandas Kazlas deklamował fragmenty „Pór roku”, a organista Leopoldas Digrys wykonał utwory J.S. Bacha.

Rok Kristijonasa Donelaitisa będzie obfitował w liczny szereg innych przedsięwzięć, ukierunkowanych na upamiętnienie jego dorobku i imienia, pogłębianie analizy twórczości, w celu zrozumienia jego przekazu dla współczesnych pokoleń.

Na  zdjęciach: przemawia  biskup Mindaugas Sabutis; w kościele w czasie uroczystości.

Filmy:







Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com