
…Symbolem ciemnoty politycznej, głupoty mas, symbolem krótkowzroczności, jakiegoś specyficznego chamstwa, ciasnoty nieprawdopodobnej, obłędu nieomal - niech służy fakt następujący: oto nad Wilnem, nad lotniskiem Porubanku, błyszczy czerwona gwiazda bazy sowieckiej. Straszliwy cień czerwonego terroru pada na życie, mienie i sumienie chrześcijańskiej ludności. Tymczasem ludność ta nie ma nic lepszego do roboty, jak tłuc się wzajemnie po własnych świątyniach, tłuc do krwi podczas modłów, spierając się o to - czy w kościołach katolickich śpiewane być mają pieśni w języku polskim, czy litewskim!!! Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002
4 czerwca br. w Mażejkach odbyło się posiedzenie Rady Naczelnej LSDS (Związek Socjaldemokratów Litwy, nie mylić z postkomunistyczną partią LSDP), na którym wstępnie przedyskutowano założenia programu wyborczego w przyszłych wyborach do Sejmu RL, zarejestrowano nowe oddziały partii oraz omówiono i przyjęto stanowisko partii odnośnie sytuacji w regionie wileńskim, zwracając uwagę polityków sprawujących władzę na naruszanie Konstytucji RL. 
Tekst stanowiska niebawem się ukaże na stronie w języku litewskim.
Dziś na Fakultecie Historii Uniwersytetu Wileńskiego pod kierunkiem prof. Tamary Bairašauskaitė odbyła się obrona prac magisterskich, obejmujących swoją tematyką niezwykle różnorodny i interesujący
wachlarz fragmentów historii Litwy – od prahistorii Litwy na łamach prasy do wydarzeń związanych z sowiecką okupacją i poprzedzających ogłoszenie Niepodległości Litwy.
Od czwartku do niedzieli w dniach 26 – 29 maja br. Wilno żyło i bawiło się w dźwiękach autentycznej muzyki ludowej w wykonaniu zespołów z Litwy, Łotwy, Estonii, Białorusi, Gruzji, Korsyki i Szwecji. 
W występach w ramach Festynu wzięło udział ponad 800 wykonawców, którzy cieszyli Wilnian na specjalnie urządzonych scenach, na ulicach i w podwórkach na Starówce, w kościołach, klubach oraz
Czytaj więcej: XXXIX Międzynarodowy Festyn Folkloru „Dźwięczą, dźwięczą kankle”
My, Wilnianie…(…) Tuśmy wrośli od wieków, w tę Ziemię Wileńską i nikt jej obrazu z serca nam wyrwać nie jest w stanie. Józef Mackiewicz
Jak nam się zdaje, każdy obywatel miasta, powinien to nosić to w sercu.
W dniach 13-15 maja 2011 r. Stowarzyszenie Polskich Inżynierów w Nowym Jorku – czyli Polonia Technica obchodziło uroczyście 70-rocznicę powstania, dokładnie w miejscu swego powstania, czyli w Generalnym Konsulacie RP na Manhattanie. Na trzy dni Pani Konsul Generalny Ewa Juńczyk-Ziomecka (znana i uznana, sama kiedyś będąca w Polonii) oddała ten piękny pałac w posiadanie polskich inżyniedrów, którzy przybyli nie tylko z rejonu Nowego Jorku, ale z San Francisco, Chicago, Detroit, Seattle, Filadelfii, Lexington (Kentucky), Tampy, Lincoln (Nebrasca), Kalamazoo(Michigan), Bethlehem (Pennsylvani) a także z Paryża, Londynu, Wiednia, Toronto, Białegostoku, Warszawy, Gdańska, Wrocławia, które to miasta reprezentowali burmistrzowie, rektorzy, prorektorzy i Prezes NOT p. Ewa Mankiewicz-Cudny. Podałem nie przypadkowo Białystok na pierwszym miejscu, bowiem Burmistrz tego miasta wygłosił tak przekonywujące (i dowcipne) przemówienie, co do włąściwie należnego miejsca dla tego wspaniale rozwijającego się obecnie miasta, że wszystkich co do tego przekonał.
Czytaj więcej: OBSERWACJE Z USA. Polonia Technica w 70-lecie a walc wiedeński
Odwiedza nas 166 gości oraz 0 użytkowników.