…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Dziś, 6 września w trakcie trwania Dni Wilna, na Placu Katedralnym wystąpił łotewski zespół „Tautumeitas”, który zadziwił Europę swoim zachwycającym występem na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025, zajmując 13 miejsce.

Sześcioro charyzmatycznych wykonawczyń – Asnate Rancāne (śpiew, skrzypce), Aurēlija Rancāne (śpiew, perkusja), Laura Līcīte (śpiew, skrzypce), Gabriēla Zvaigznīte (śpiew), Annemarija Moiseja (śpiew, melodyka, instrumenty perkusyjne) i Kate Slišāne (śpiew, mandolina, klarnet) – zdobyło międzynarodowe uznanie za umiejętność harmonijnego łączenia tradycji folklorystycznych z nowoczesnymi aranżacjami. Ich twórczość to połączenie hymnów przodków i starych łotewskich pieśni ludowych, wzbogaconych o nowoczesne rytmy, elementy elektroniczne i żywiołowe brzmienie instrumentów.
„Tworzymy muzykę, w której to, co stare, przenika się naturalnie, niczym opowieść przekazywana z ust do ust. Naszym celem jest pokazanie, że folklor jest żywy i aktualny. Każdy występ to podróż przez wieki, ale także krok w przyszłość” – twierdzą członkinie zespołu.
Na zdjęciu: łotewski zespół „Tautumeitas” na wileńskim Placu Katedralnym
Film video: fragmenty koncertu

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com