…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Dziś w Muzeum Narodowym Litwy w ramach realizowanego od kilku lat programu otwartych czwartkowych wieczorów, poświeconych historii i historycznej kulturze, odbyło się spotkanie, poświęcone badaniom oraz przeglądowi zachowanej ikonografii, dotyczącej wileńskiego Zamku Górnego, jak też różnorodnym wizjom jego wykorzystania od wieku XV, kiedy to utracił walory twierdzy obronnej, do dziś.

Bogato ilustrowany  referat wygłosiła krytyk sztuki Edita Povilaitytė.

W trakcie obecnego cyklu spotkań, poświęconego litewskim zamkom, które się rozpoczęły w październiku ub. roku, słuchacze poznali interesujące historie zamków w Birżach, Kownie, Dubinkach, Kernowie i innych miejscowościach.

Na zdjęciu: Edita Povilaitytė.

 

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com