…Symbolem ciemnoty politycznej, głupoty mas, symbolem krótkowzroczności, jakiegoś specyficznego chamstwa, ciasnoty nieprawdopodobnej, obłędu nieomal - niech służy fakt następujący: oto nad Wilnem, nad lotniskiem Porubanku, błyszczy czerwona gwiazda bazy sowieckiej. Straszliwy cień czerwonego terroru pada na życie, mienie i sumienie chrześcijańskiej ludności. Tymczasem ludność ta nie ma nic lepszego do roboty, jak tłuc się wzajemnie po własnych świątyniach, tłuc do krwi podczas modłów, spierając się o to - czy w kościołach katolickich śpiewane być mają pieśni w języku polskim, czy litewskim!!! Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Litewski Dramatyczny Teatr Narodowy w Wilnie przed premierą spektaklu „Visuomenės prėšas” (Wróg społeczeństwa), którego autorem  jest 19. wieczny norweski dramaturg Henrik Johan Ibsen, sięgnął po nietypową reklamę. W Wilnie zostały wywieszone plakaty, które nic nie mówią o spektaklu, a jedynie białym na czarnym cytują sprzed ponad stu lat myśli  powyższego Norwega , będącego swoistym symbolem i kamertonem  Norwegii, uważanego za prekursora współczesnego dramatu i twórcę współczesnego teatru. 

 Oto ich treść:
Czy to w porządku, że głupsi rządzą mądrzejszymi?
Kiedy brakuje tlenu – słabnie sumienie.
Ludzie naszego kraju są niewolnikami partii.
Czy większość zawsze ma rację?
Co warte jest prawo bez mocy?
Czy byś chciał, aby dzieci dorastały w takim społeczeństwie, jak nasze?

W imieniu skorumpowanego środowiska „elit” politycznych jeden z posłów na Sejm RL negatywnie ocenił promocję spektaklu Ibsena  twierdząc, że taka reklama jakoby pobudza niedobre nastroje wśród ludności ?!

Wszystko jednak wskazuje na to, iż Wilnianie są akurat odmiennego zdania, że  to nie Teatr Dramatyczny i tym bardziej nie Henrik Johan Ibsen jest winien takim czy innym nastrojom i negatywnym ocenom aktualnych polityków oraz władz. Kopiują i zapamiętują myśli norweskiego dramaturga, dziwiąc się jego przenikliwości i przewidywalności. I dziękują zespołowi Teatru, że w warunkach szeroko rozwiniętej demokracji co najmniej słowami Ibsena a językiem Ezopa bije na alarm wobec narastających zagrożeń.

Możemy tylko ubolewać, że powyższe plakaty nie będą eksponowane ( kto by pozwolił, aby lud zaczął myśleć?!) w podwileńskich rejonach, gdzie rządzi Akcja Wyborcza, bowiem odnosi się wrażenie, iż Ibsen napisał to akurat dziś  z myślą o rejonie wileńskim i solecznickim.

Na zdjęciach: jeden z plakatów; Litewski Dramatyczny Teatr Narodowy przed premierą.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com