…I wypuściłbym na Europę patrole mongolskich opryczników, aby nahajami z byczej skóry, strzegły wolności słowa, i nie dopuszczały przemocy jednego z tych słów nad drugim. Bo nie to wydaje mi się najważniejsze w życiu, jakie kto ma przekonania, a to jedynie - by każdy je mógł swobodnie wypowiadać. Józef Mackiewicz. Gdybym był chanem… Kultura, 1958

Dziś mija osiem lat od chwili, kiedy to kilkuset osobowy uzbrojony oddział policji na wskazanie obecnego premiera Sauliusa Skvernelisa siłą i gwałtem zabrał Deimantė Kedytė z domu jej dziadków i przekazał ją matce, wobec której były wysunięte podejrzenia o handlu dzieckiem na zamówienia.

Po upływie ośmiu lat, mimo że Deimantė już ukończyła 16 lat, o jej losie nadal nic nie wiadomo. Stąd całkowicie uzasadnione pytanie skierowane do prezydenta G. Nausėdy przez uczestników akcji protestu – czy Deimantė Kedytė jeszcze żywa?

Na zdjęciu: uczestnicy akcji protestu w dniu 17 maja 2020 roku przed prezydenturą

Film video: fragmenty akcji protestu

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com