…Symbolem ciemnoty politycznej, głupoty mas, symbolem krótkowzroczności, jakiegoś specyficznego chamstwa, ciasnoty nieprawdopodobnej, obłędu nieomal - niech służy fakt następujący: oto nad Wilnem, nad lotniskiem Porubanku, błyszczy czerwona gwiazda bazy sowieckiej. Straszliwy cień czerwonego terroru pada na życie, mienie i sumienie chrześcijańskiej ludności. Tymczasem ludność ta nie ma nic lepszego do roboty, jak tłuc się wzajemnie po własnych świątyniach, tłuc do krwi podczas modłów, spierając się o to - czy w kościołach katolickich śpiewane być mają pieśni w języku polskim, czy litewskim!!! Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Listy
List z USA. Litwini w Stanach Zjednoczonych – historia, pamięć i współczesność PDF Drukuj
Autor: Tadas Stomma   
Poniedziałek, 13 czerwca 2011

W nawiązaniu do listu Fundacji „Zbiory Wileńskie”– list na ten sam temat wysłałem do prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej i Związku Narodowego Polskiego, tylko z punktu widzenia członka tych organizacji.
Jeżeli była jakaś sztucznie zorganizowana antylitewska demonstracja w Chikago, którą na 11 czerwca zapowiadał „Tygodnik Wileńszczyzny” - to nikt z poważniejszych Litwinów tego nie widział, bo w tym czasie byliśmy na odczycie córki Juozasa Kazickasa o książce jej ojca w Balzekas Muzeum. Książka nie dawno wyszła po angielsku, a wcześniej po litewsku.

CZYTAC DALEJ…
 
List do Kongresu Polonii Amerykańskiej PDF Drukuj
Autor: Fundacja "Zbiory Wilenskie"   
Niedziela, 12 czerwca 2011

Wilno, 6 czerwca 2011 roku
Kongres Polonii Amerykańskiej
Szanowni Państwo,
 jak informowało 26 maja br. pismo „Tygodnik Wileńszczyzny” (…) solidaryzując się z Polakami na Litwie, do akcji protestacyjnej przeciwko bulwersującej Ustawie o oświacie ma się włączyć amerykańska Polonia. Jak poinformował Jacek Marczyński z Waszyngtonu, zakrojona na szerszą skalę akcja protestacyjna odbędzie się 11 czerwca przy konsulacie Litwy w Chicago. Marczyński zapowiedział też, że o sytuacji mniejszości polskiej na Litwie zostaną poinformowani kongresmeni i senatorowie. W planach natomiast jest skoordynowanie akcji protestacyjnych, które będą odbywały się jednocześnie na Litwie, w Polsce i USA".

 Niestety nie mieliśmy zaszczytu poznać ani ww. Jacka Marczyńskiego z Waszyngtonu, ani aktualnych kierowników Polonii amerykańskiej. Natomiast przed dziesięciu laty wypadło nam przewodzić działalności polonijnej na Litwie i z tej okazji kilkakrotnie spotykać się ze śp. Prezesem Edwardem Moskalem, którego cechowało niezwykle wysokie poczucie odpowiedzialności za słowo i za działania.

CZYTAC DALEJ…
 
List otwarty w sprawie stosunków polsko - litewskich PDF Drukuj
Autor: List zbiorowy   
Środa, 25 maja 2011

Głęboko zaniepokojeni informacjami świadczącymi o dramatycznym regresie stosunków polsko-litewskich, pragniemy wyrazić swój żal spowodowany pogarszającymi się nieustannie w ostatnich latach relacjami pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Republiką Litewską.
Pochylając się  z troską nad zaistniałą sytuacją, kierujemy jednocześnie apel do konstytucyjnych władz Rzeczpospolitej, w tym w szczególności do Pana Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, o podjęcie efektywnego dialogu, prowadzonego w duchu obustronnego zrozumienia i poszanowania, przy uwzględnieniu zarazem wielowiekowej tradycji współpracy i rozwoju obu państw.

Poprawiony: Niedziela, 12 czerwca 2011
CZYTAC DALEJ…
 
List do senatora Ł. M. Abgarowicza PDF Drukuj
Autor: Ryšard Maceikianec   
Niedziela, 13 marca 2011

Wilno, 12 marca 2011 r.
Pan Łukasz Maria Abgarowicz, senator RP
Do wiadomości: Senat RP i inni.
Panie senatorze,
oglądając w dniu 3 marca b.r. w TV Polonia reportaż o wynikach wyborów samorządowych na Litwie z pana udziałem, byliśmy niemile zaskoczeni pana uszczypliwymi uwagami wobec Litwy, jak też wyraźnym brakiem rozeznania i odpowiedzialności za słowo. Bo musi pan wiedzieć, iż Akcja Wyborcza startowała w wyborach w koalicji z Aльянсом русских. I że ci Rosjanie, co zostali wybrani z listy bloku Tomaševskiego - to przede wszystkim Viktor Balakin, otrzymujący z Moskwy wynagrodzenie zawodowy oficer KGB w stopniu majora, będący jednocześnie etatowym doradcą W. Tomaszewskiego, który już na wstępie otwarcie pojaśniał korespondentce Delfi, że gdyby oni, pracownicy KGB, jako „specjaliści", od razu po ogłoszeniu niepodległości Litwy przejęli władzę - to dawno już byłby tu porządek - i widocznie …cmentarna cisza.

Poprawiony: Piątek, 26 kwietnia 2013
CZYTAC DALEJ…
 
List do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego PDF Drukuj
Autor: Ryszard Maceikianec   
Sobota, 06 listopada 2010

Wilno, 25 października 2010 roku
Pan Bronisław Komorowski, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Do wiadomości: Lietuvos Respublikos Prezidento kanceliarija

 Szanowny Panie Prezydencie 

Przed laty miałem zaszczyt poznać Pana w czasie składania wieńców w podwileńskich Ponarach, a później pisałem o zakorzenionej na Litwie Pana Rodzinie w wydawanym w Wilnie piśmie. W związku z powyższym pozwalam sobie zwrócić się do Pana ze względu na narastanie potoku negatywnej informacji o Litwie, upowszechnianej przez środki masowego przekazu i oficjalnych przedstawicieli Polski, jak też przez pisma i radio, działające na Litwie, a utrzymywane z budżetu państwa, któremu Pan przewodzi. Tym bardziej, że ta informacja nie wiele ma wspólnego z prawdą i rzeczywistością i jest upowszechniana na zasadzie półprawdy, czyli mówiąc słowami autora Witezia w tygrysiej skórze – jako najobrzydliwszego kłamstwa.

Jesteśmy obywatelami Litwy i nie jest naszą sprawą oceniać poczynania Polski … gdyby one nie rzutowały na losy państwa, którego jesteśmy obywatelami, i  bezpośrednio nasze losy -  litewskich Polaków.

Bowiem popieranie osób z półświatka, powiązanych z byłymi strukturami sowieckimi oraz stawianie ich za wzór „polskości” do naśladowania uniemożliwia jakikolwiek poważny dialog ze środowiskiem litewskim i spycha nas na margines społeczny. Ten, który dziś ma szczególne poparcie u polskich władz – jeszcze przecież zupełnie niedawno urządzał pogromy na polsko – litewskim pograniczu, a Polskę mianował nie inaczej jak „bandyckim krajem”. Takie wzory Polakom litewskim i Litwinom były i są nie do przyjęcia.

Inny przykład. Po objęciu stanowiska ambasadora RP w Wilnie przez pana Janusza Skolimowskiego, wychowanka Moskiewskiego Instytutu Sowieckiej Dyplomacji pod naciskiem Polski dokonano „synchronizacji” z kierownictwem Związku Polaków na Litwie, faktycznie wyznaczając na stanowisko prezesa osobę, będącą wychowankiem Moskiewskiej Akademii Politycznej przy KC KPZR, a na jego zastępcę – założyciela prosowieckiej i anty litewskiej organizacji „Jedinstwo”. Proszę więc sobie wyobrazić jaki dziś szanujący siebie  Litwin czy Polak litewski zechce nawiązać kontakt z takim ambasadorem i takim Związkiem? Tym bardziej, gdy Pana tragicznie zmarły poprzednik upowszechnił wiadomość, iż aktualny ambasador RP na Litwie powinien być jak najprędzej odwołany, bo jest powiązany z osobą, której ekstradycji domaga się Polska w związku z zabójstwem komisarza Papały?

Poprawiony: Niedziela, 12 czerwca 2011
CZYTAC DALEJ…