…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Śladami Tyszkiewiczów, doceniając dzieło życia Wróblewskich Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Poniedziałek, 23 stycznia 2017

Biblioteka Akademii Nauk im. Wróblewskich w świadomości ludzi świata nauki jak też szeregowych czytelników budziła i budzi szacunek oraz pewien respekt ze względu na jej zbiory i ponad stuletni dorobek, kierunek któremu nadał Tadeusz Wróblewski, zastrzegając, iż dzieło jego życia – księgozbiory – muszą po wsze czasy pozostać w Wilnie.

W celu zapoznania z  historią gmachu i zbiorów, przedstawienia społeczeństwu dorobku oraz planów  na przyszłość tej niezwykle zasłużonej i stale odnawiającej się placówki, od dziś pracownicy Biblioteki  organizują wycieczki poznawcze, w czasie których można nie tylko usłyszeć interesujące historie, ale też na własne oczy obejrzeć niezwykle rzadkie kilkusetletnie wydania i dokumenty.

Na zdjęciu: uczestnicy wycieczki w dziale starych periodyków.