…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Święto muzyki na ulicy Drukuj
Autor: Informacja własna   
Niedziela, 26 września 2010

{module zdjecia_muzyka_na_ulice}

Pierwsza sobota maja po raz czwarty była głośnym Świętem muzyki na ulicy. Tylko w Wilnie na Starówce i Zarzeczu na przeróżnych instrumentach muzycznych z metalowym maglem i dzwonkami z końskiej uprzęży włącznie grało około 800 muzykantów. Tłumy widzów, spragnionych widowisk świadczą, że impreza z roku na rok staje się coraz bardziej popularna. Według  organizatorów Święta 1 maja b.r. grano i śpiewano na ulicach 44 miast Litwy. (rm), 1 Maj 2010.