Dziś na Placu Niepodległości  w Wilnie odbył się mityng związkowców, skierowany przeciwko liberalizacji Kodeksu pracy, projekt którego został przedstawiony przez Rząd do omawiania w Sejmie bez uprzedniego omówienia projektu na trzech stronnej radzie Rządu, związków zawodowych i pracodawców.

Mimo, iż był to największy mityng po okresie kryzysu, zgromadził zaledwie około tysiąca osób i nosił znamiona formalnie wykonanego obowiązku, świadcząc jednocześnie o nikłej obecności i znaczeniu związków zawodowych w naszym kraju.

Policja z kolei przybyła w pełnym uzbrojeniu, nieproporcjonalnie wszechobecna wobec imitowanego protestu – samochody wypełnione przygotowanymi do tłumienia akcji  żołnierzami, z urządzeniem, które jest w stanie  zneutralizować wszystkich uczestników podobnych mityngów jednocześnie przy pomocy ultradźwięku.

Na zdjęciu: ogólny widok mityngu.

Film video: fragmenty mityngu.