…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Dzisiejsze tradycyjne spotkanie z zespołami i wykonawcami muzyki ludowej w wileńskim Domu Nauczyciela znane jako „Pasidainavimai su Veronika” (Przyśpiwki z Veroniką) miało charakter szczególny.

Bowiem przed zgromadzonymi widzami występowała bezwzględnie najlepsza w kraju kapela ludowa „Duja” pod kierunkiem Arūnasa Lunysa, obchodząca w tym roku 25. lecie swojej działalności.

Dlatego przeplatające się chóralne śpiewy widzów z udziałem Veroniki Pavilionienė i solowe występy kapeli  stanowiły jeszcze jedną wiązanką, wplataną do pięknego wzorzystego wieńca dorobku ćwierćwiecza kapeli „Duja”.

Na zdjęciu: kapela „Duja”.

Film video: fragmenty spotkania.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com