Dziś w dniu 17 listopada po upływie półtora roku od tragicznych wydarzeń w Garliavie, kiedy to uzbrojony 240 osobowy  oddział   policji  dokonał napadu na bezbronnych mieszkańców tego osiedla w celu przejęcia siłą dziecka, zebrani na Placu Simonasa Daukantasa przed prezydenturą przy pomocy płonących zniczy ułożyli słowo TIE-SOS, otaczając  szeroki plac żywym kołem.

Przypomnieli w ten sposób po raz kolejny, iż prezydent D. Grybauskaitė dotychczas ukrywa organizatorów i wykonawców tamtego brutalnego napadu, unikając w ten sposób deklarowanej publicznie współpracy z obywatelami. Uczestnicy akcji protestu wykonali hymn państwowy oraz wysłuchali nagrań z przebiegu policyjnego szturmu w  Garliavie.

***

W  tym samym czasie na pobliskim Placu Katedralnym zapłonęło ponad 16 tys. zniczy, przypominając o tragicznej śmierci wszystkich tych, którzy od roku 1990 do dziś zginęli w naszym kraju w czasie wypadków drogowych. Był to akt współuczestnictwa w  obchodach Światowego Dnia  Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych, podkreślający  naszą wspólną odpowiedzialności za bezpieczeństwo obywateli na drogach.

O godzinie 17 dzwony na dzwonnicy Katedry Wileńskiej dzwoniły w cześć pamięci tych, których już nie ma wśród nas oraz prześladowanych i  cierpiących na skutek bezprawnych poczynań władz.

Na zdjęciach: akcja TIE-SOS na Placu S. Daukantasa; znicze na Placu Katedralnym.