…Symbolem ciemnoty politycznej, głupoty mas, symbolem krótkowzroczności, jakiegoś specyficznego chamstwa, ciasnoty nieprawdopodobnej, obłędu nieomal - niech służy fakt następujący: oto nad Wilnem, nad lotniskiem Porubanku, błyszczy czerwona gwiazda bazy sowieckiej. Straszliwy cień czerwonego terroru pada na życie, mienie i sumienie chrześcijańskiej ludności. Tymczasem ludność ta nie ma nic lepszego do roboty, jak tłuc się wzajemnie po własnych świątyniach, tłuc do krwi podczas modłów, spierając się o to - czy w kościołach katolickich śpiewane być mają pieśni w języku polskim, czy litewskim!!! Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Helena Subotowicz – Gdzie Wilia płynie cicho jak łza [2008] Drukuj Email
Autor: Helena Subotowicz   
Piątek, 24 września 2010

Wiersze
ISBN 978-9955-661-08-5
wydawnictwa Czas, Wilno, 2008
stron/sidor – 292

Wiersze Heleny SubotowiczKsiążkę można nabyć u wydawcy: e-mail Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
lub w księgarni Ligatur: książka elektroniczna (e-book) >

 

Helena Subotowicz, urodzona w 1929 r. we wsi Antokalce gmina Mejszagoła. Pisze m.in. wiersze i piosenki dla zespołu „Zorza”, z którym łączy ją m.in. zafascynowanie tradycją i folklorem Wileńszczyzny.
„…Wiersze Heleny Subotowicz należą do tradycji polskiej poezji ludowej. Specyfiką tej ludowości jest to, że ma ona rodowód dziewiętnastowieczny, a jej główne tematy, wątki, motywy i sposoby obrazowania przejęte zostały najczęściej z twórczości Adama Mickiewicza (przede wszystkim jako autora „Pana Tadeusza”, Władysława Syrokomli, Teofila Lenartowicza, Elizy Orzeszkowej i Marii Rodziewiczówny. /…/

Smutki i radości, dole i niedole bohaterów tych wierszy wpisane są w porządek życia powiązanego z porządkiem natury, z przemijalnością pór roku i z cyklicznym następstwem nocy i dni. Bliska symbioza losów ludzkich i życia przyrody jest obecna m.in. w wierszu „Kalina” – opartym (podobnie jak słynna „Kalina” Teofila Lenartowicza) na paraboli więzi uczuciowej łączącej świat człowieka i świat natury.

Helena Subotowicz jest doskonałą portrecistką krajobrazu Wileńszczyzny – wiele jej wierszy można zaliczyć do tzw. liryki pejzażowej…”

Jerzy Kailing