Prawda jest nieznana, i prawdopodobnie, w obecnym stanie rozwoju gatunku ludzkiego, nigdy poznana nie będzie. Natomiast to, co stanowi najwznioślejszą cechę tego gatunku, to przyrodzony pęd do poszukiwania prawdy. Ten pęd świadczy o “uduchowieniu" naszego gatunku, wyrażonym w jego - kulturze, wszelkie zatem warunki zewnętrzne, ustroje państwowe, czy idee, wzbraniające lub tylko ograniczające prawo do poszukiwania prawdy, stają się automatycznie wrogami kultury ludzkiej. Józef Mackiewicz. Gdybym był chanem… Kultura, 1958

Helena Subotowicz – Gdzie Wilia płynie cicho jak łza [2008] Drukuj Email
Autor: Helena Subotowicz   
Piątek, 24 września 2010

Wiersze
ISBN 978-9955-661-08-5
wydawnictwa Czas, Wilno, 2008
stron/sidor – 292

Wiersze Heleny SubotowiczKsiążkę można nabyć u wydawcy: e-mail Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
lub w księgarni Ligatur: książka elektroniczna (e-book) >

 

Helena Subotowicz, urodzona w 1929 r. we wsi Antokalce gmina Mejszagoła. Pisze m.in. wiersze i piosenki dla zespołu „Zorza”, z którym łączy ją m.in. zafascynowanie tradycją i folklorem Wileńszczyzny.
„…Wiersze Heleny Subotowicz należą do tradycji polskiej poezji ludowej. Specyfiką tej ludowości jest to, że ma ona rodowód dziewiętnastowieczny, a jej główne tematy, wątki, motywy i sposoby obrazowania przejęte zostały najczęściej z twórczości Adama Mickiewicza (przede wszystkim jako autora „Pana Tadeusza”, Władysława Syrokomli, Teofila Lenartowicza, Elizy Orzeszkowej i Marii Rodziewiczówny. /…/

Smutki i radości, dole i niedole bohaterów tych wierszy wpisane są w porządek życia powiązanego z porządkiem natury, z przemijalnością pór roku i z cyklicznym następstwem nocy i dni. Bliska symbioza losów ludzkich i życia przyrody jest obecna m.in. w wierszu „Kalina” – opartym (podobnie jak słynna „Kalina” Teofila Lenartowicza) na paraboli więzi uczuciowej łączącej świat człowieka i świat natury.

Helena Subotowicz jest doskonałą portrecistką krajobrazu Wileńszczyzny – wiele jej wierszy można zaliczyć do tzw. liryki pejzażowej…”

Jerzy Kailing