…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Helena Subotowicz – Gdzie Wilia płynie cicho jak łza [2008] Drukuj Email
Autor: Helena Subotowicz   
Piątek, 24 września 2010

Wiersze
ISBN 978-9955-661-08-5
wydawnictwa Czas, Wilno, 2008
stron/sidor – 292

Wiersze Heleny SubotowiczKsiążkę można nabyć u wydawcy: e-mail Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
lub w księgarni Ligatur: książka elektroniczna (e-book) >

 

Helena Subotowicz, urodzona w 1929 r. we wsi Antokalce gmina Mejszagoła. Pisze m.in. wiersze i piosenki dla zespołu „Zorza”, z którym łączy ją m.in. zafascynowanie tradycją i folklorem Wileńszczyzny.
„…Wiersze Heleny Subotowicz należą do tradycji polskiej poezji ludowej. Specyfiką tej ludowości jest to, że ma ona rodowód dziewiętnastowieczny, a jej główne tematy, wątki, motywy i sposoby obrazowania przejęte zostały najczęściej z twórczości Adama Mickiewicza (przede wszystkim jako autora „Pana Tadeusza”, Władysława Syrokomli, Teofila Lenartowicza, Elizy Orzeszkowej i Marii Rodziewiczówny. /…/

Smutki i radości, dole i niedole bohaterów tych wierszy wpisane są w porządek życia powiązanego z porządkiem natury, z przemijalnością pór roku i z cyklicznym następstwem nocy i dni. Bliska symbioza losów ludzkich i życia przyrody jest obecna m.in. w wierszu „Kalina” – opartym (podobnie jak słynna „Kalina” Teofila Lenartowicza) na paraboli więzi uczuciowej łączącej świat człowieka i świat natury.

Helena Subotowicz jest doskonałą portrecistką krajobrazu Wileńszczyzny – wiele jej wierszy można zaliczyć do tzw. liryki pejzażowej…”

Jerzy Kailing