…Symbolem ciemnoty politycznej, głupoty mas, symbolem krótkowzroczności, jakiegoś specyficznego chamstwa, ciasnoty nieprawdopodobnej, obłędu nieomal - niech służy fakt następujący: oto nad Wilnem, nad lotniskiem Porubanku, błyszczy czerwona gwiazda bazy sowieckiej. Straszliwy cień czerwonego terroru pada na życie, mienie i sumienie chrześcijańskiej ludności. Tymczasem ludność ta nie ma nic lepszego do roboty, jak tłuc się wzajemnie po własnych świątyniach, tłuc do krwi podczas modłów, spierając się o to - czy w kościołach katolickich śpiewane być mają pieśni w języku polskim, czy litewskim!!! Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Podróże po Litwie. W oczekiwaniu lata i rozpoczęcia pracy portu Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Niedziela, 23 października 2011

Najbardziej na północ wysunięte miejskie uzdrowiskowe osiedle na litewskim brzegu Bałtyku po głośnym i ludnym lecie, kiedy to jak zwykle „jabłku nie ma gdzie upaść”, żyje w zwolnionym i wyciszonym rytmie, przygotowując się do kolejnego letniego „najazdu” z całej Litwy tych, którym najlepiej się odpoczywa właśnie w Šventoji, gdzie mogą odczuć  bezpośrednią łączność z naturą, gdzie nie obowiązują, w odróżnieniu od sąsiedniej Połągi, stroje, makijaże i rytuały. Nie bez znaczenia są również niższe ceny „dachu nad głową”.

Innym, wielkim oczekiwaniem mieszkańców osiedla i gości jest zakończenie rozpoczętych prac przy odbudowie morskiego portu, który swój początek bierze sprzed 1000 lat, a od XVI w. był już zaznaczany na mapach i stanowił poważną konkurencję nawet dla portu w Kłajpedzie. A jako dowód - w roku  1679  król Jan III Sobieski obdarował angielskich kupców przywilejem na wybudowanie mola dla dużych ówczesnych okrętów, a  w roku 1685 nadał dla Šventoji prawo magdeburskie czyli prawa miejskie.
Oficjalne otwarcie współczesnego morskiego  portu w Šventoji nastąpiło w b. r. 11 czerwca, co stanowi realizację Ustawy RL z dnia 16 listopada 2006 roku „O odbudowie państwowego morskiego portu w Šventoji”. Tym niemniej na pełną realizację tego potrzebnego nie tylko dla Šventoji przedsięwzięcia, trzeba będzie jeszcze poczekać. Ma na to wpływ nie tylko aktualna sytuacja gospodarcza, ale też  inne powody, w związku z czym  grupa posłów interweniowała w stosownych instytucjach, zabiegając o przyśpieszenie budowy i niedopuszczanie odstępstw od projektu, co podraża i przeciąga odbudowę historycznego portu. Bowiem jego budowa to nie tylko atrakcja czy miejsca pracy dla mieszkańców Šventoji, ale też wymierne korzyści gospodarcze dla Litwy oraz wzmacnianie jej obecności na Bałtyku. Po ukończeniu odbudowy z usług portu będą mogły korzystać żaglówki i żaglowce, kutry, nieduże statki rybackie i pasażerskie, oraz statki obsługujące pobliski port naftowy w Butyndze.
***
Dziś, w okresie późnej jesieni, kiedy główną atrakcję Šventoji stanowią piesze wycieczki po pięknych wielokilometrowych plażach w zdrowych podmuchach przenikliwego wiatru, kawiarnie i bary (nieczynne) nadal gorąco zapraszają na schładzane piwo, lokalne pismo informuje o temperaturze wody, mimo że jest ona już dawno poniżej 10 st. i ze świecą nie znajdziesz chętnych odbycia kąpieli, pusty port, jak i w dniu oficjalnego otwarcia, zabrania wstępu z czworonogimi przyjaciółmi…
Oby więc do lata. I aby ono było pogodne i gorące, co przysparza nam wszystkim optymizmu, a pewne symbole i znaki nabierają odmiennego znaczenia.

Na zdjęciach: główna ulica Šventoji dziś; wejście do portu; pomnik autorstwa Z. Pranaitytė „Córki rybaka” obok wejścia do portu.