…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

2000 km historii Drukuj
Autor: Informacja własna   
Czwartek, 16 września 2010

Koni starej litewskiej odmiany Żemaitukai

8 września ze Starych Trok, miejsca urodzin Witolda Wielkiego, wyruszyło dziesięciu niezawodowych jeźdźców, w tym dwie kobiety, którzy zamierzają poprzez Białoruś i Ukrainę drogami historycznego WKL dotrzeć do brzegów Morza Czarnego, jak to przed wieki czynił księże Witold. Entuzjaści historii i tradycji poruszają się na koniach starej litewskiej odmiany, zwanej „żemaitukami”, które wyróżniają się przede wszystkim wytrwałością, ale też i narowem. Na koniach tej odmiany Litwini uczestniczyli również w zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem.

Uczestnicy rajdu po drodze zwiedzą kilkadziesiąt historycznych miejscowości i obiektów, związanych z historią i kulturą WKL, przewidując, iż po 40 dniach podróży dotrą do miejscowości Oczakowo, gdzie księże Witold poił konie.

Na podstawie: www.15min.lt