…Genezy koncepcji mojej skłonny jestem dopatrywać się w założeniach politycznych W. Ks. Witolda: obydwa państwa utworzyły wówczas związek, który upodobnić można do dwóch ludzi opartych wzajem plecami, a zwróconych twarzami w przeciwległe strony. Wielkie Księstwo Litewskie na wschód, Korona na zachód. W ten sposób każde z tych państw miało zabezpieczone tyły. Nic oczywiście nie stało na przeszkodzie, aby działać miały, zależnie od okoliczności, w jednym kierunku wspólnie. Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Przez wiele stuleci Litwa ledwo istniała w składzie różnych krajów okupacyjnych, zapomniała o swojej dumie oraz o tym, jak jest być w stanie rządzić sobą. Obecnie żyjemy w okresie wewnętrznych sporów i znieważenia. A życie ze swoimi wymaganiami posuwa się naprzód wielkimi krokami.

Kim więc są ci rodacy, którzy wciąż pokazują właściwy i niezbędny kierunek, który pozwoli nam przetrwać? Którzy widzą, że etap historii odrodzenia państwa jest szczególnie pouczający, ale zapomniany, i dlatego musi być podkreślony, oraz jakie lekcje naszych wielkich mędrców są przeznaczone właśnie dla nas?
To są entuzjaści. Nie muszą liczyć godzin pracy, nie potrzebują narzuconych tematów i finansowania ze strony państwa. Po prostu pracują, zaś ich najsilniejszym uczuciem jest obowiązek wobec państwa. Przykładem takiego oddania jest rolnik Gintautas Šapoka, który mieszka nieopodal Alitusu, wierny, spokojny, prawdziwy. Ostatnio na własny koszt wydał książki pt. „Problem Wilna 1918–1922 oczyma świadków”; „Walki o Wilno oczyma świadków”; oraz najnowsze wydanie autorstwa Jonasa Basanavičiusa „O języku polskim w kościołach Litwy. List Litwinów do Jego Świątobliwości Papieża Piusa X i wszystkich kardynałów Kościoła rzymskokatolickiego”. Wszystkie one odsłaniają zapomniany i bardzo trudny początek odbudowy państwa litewskiego. Powyższy okres musimy szczegółowo przestudiować. Wszyscy lubią być dumni z głębokiej przeszłości Litwy od morza do morza, wielkich książąt, ale nieliczni mają chęć wyjaśnienia i zrozumienia, dlaczego i skąd się biorą dzisiejsze nieporozumienia z polskojęzycznymi mieszkańcami Litwy i sąsiadami, poddajemy się niekorzystnej interpretacji historii, bowiem brak jest wskazania przyczyny oraz odwagi, aby stanąć w obronie naszej historii i dobrowolnych ofiar,
Bardzo skomplikowane? Ale słuszne. Książka „O języku polskim w kościołach Litwy” Jonasa Basanavičiusa będzie dostępna za tydzień w Wilnie, w siedzibie „Sąjūdis” przy alei Gedimino 1 oraz w wydawnictwie „Versmė”, Geležinkelio g. 6, znajdującym się przy dworcu autobusowym.

Na zdjęciu: Gintautas Šapoka
Birutė Biekšienė

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com