…My, Wilnianie…(…) Tuśmy wrośli od wieków, w tę Ziemię Wileńską i nikt jej obrazu z serca nam wyrwać nie jest w stanie. I po największej nawet burzy, ci z nas, co się ostali, zdrowi czy ranni, z okopów, lasu czy piwnic, z zagranicy, czy tylko z domu, wrócimy do swej ziemi i będziemy ją orać. Józef Mackiewicz. Gazeta Codzienna, 1939

Nadchodząca wiosna budzi nadzieję, że pandemia koronawirusa i związana z tym kwarantanna powoli odejdą w czas przeszły. Ale, miejmy nadzieję, że nie w niepamięć.

Śmierć ludzi, wyhamowanie rozwoju gospodarczego to tylko jedna strona problemu pandemii. Nie mniejszym zagrożeniem dla przyszłości naszego kraju, wyraziście wyświetlonym w powyższym czasie, pozostaje beznadziejny poziom rządzących krajem „elit” i partii politycznych, przypominających bandy nierobów, skorumpowanych samolubów i intrygantów, zjednoczonych wokół wnuczków i synków byłych współpracowników. Zająć tron czy stanowisko, nic nie robić, żyć ponad stan kosztem społeczeństwa i nie ponosić żadnej odpowiedzialności za nadużycia i demoralizację społeczeństwa – to cel i sens ich życia.
Wiosna jest odpowiednim czasem do zmiany kierunku myślenia i działania, do zejścia z drogi, prowadzącej donikąd. I jest to chyba najważniejsze, najpilniejsze i najtrudniejsze zadanie dla rodzącego się społeczeństwa obywatelskiego.
Ryšard Maceikianec

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com