…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Jarmark narodów Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Piątek, 14 września 2018

Dziś w Wilnie na alei Giedymina rozpoczął się kolejny jarmark, przedstawiany jako „Tautų mugė” (Jarmark narodów).

Większość stoisk reprezentuje rzemiosło ludowe, produkty spożywcze i tradycyjne gorące dania, tekstlia, wyroby z wełna oraz ubiory. W związku z następującą jesienią można tu też kupić warzywa i owoce oraz niektóre sadzonki.

Za nielicznym wyjątkiem w roli wystawców i sprzedawców występują reprezentanci naszego kraju.

Jarmark potrwa do niedzieli włącznie.

Na zdjęciu: ogólny widok jarmarku.