Prawda jest nieznana, i prawdopodobnie, w obecnym stanie rozwoju gatunku ludzkiego, nigdy poznana nie będzie. Natomiast to, co stanowi najwznioślejszą cechę tego gatunku, to przyrodzony pęd do poszukiwania prawdy. Ten pęd świadczy o “uduchowieniu" naszego gatunku, wyrażonym w jego - kulturze, wszelkie zatem warunki zewnętrzne, ustroje państwowe, czy idee, wzbraniające lub tylko ograniczające prawo do poszukiwania prawdy, stają się automatycznie wrogami kultury ludzkiej. Józef Mackiewicz. Gdybym był chanem… Kultura, 1958

Replika. Żyjemy aby jeść? Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Niedziela, 26 sierpnia 2018

Jemy, aby żyć, nie żyjemy, aby jeść. Sokrates (469–399 p.n.e.) – filozof grecki.

Dziś w Wilnie aż dwie publiczne imprezy nawoływały do nadmiernego i łapczywego jedzenia – obok rynku „Pod Halą” odbywał się festiwal gastronomiczny Turgus 2.0, a na placu przed Ratuszem można było zjeść drogi obiad za stołem wysoko uniesionym na linie.

 

I takich prostackich imprez, ukierunkowanych na upowszechnianie masowego zjadania produktów, noszącego znamiona żarcia, staje się, niestety, coraz więcej. Niebawem mające się odbyć tzw. Dni Stolicy również za jeden z podstawowych celów wytyczyły sobie organizację masowego zjadanie niezdrowych dań i picie  piwa.

I wszystkie podobne imprezy i imprezki, pobudzające instynkty pierwotne, są gorące popierane przez władze miasta w osobie mera R. Šimašiusa.

Wyraźnie natomiast brakuje w stolicy imprez budujących człowieka i obywatela, służących oświeceniu i podnoszeniu jego godności.

Cytowana na wstępie parafraza Sokratesa tekstu oryginalnego zapisanego w języku greckim w dokładniejszym tłumaczeniu brzmi następująco: „Źli ludzie żyją, aby jeść i pić, natomiast dobrzy ludzie jedzą i piją, aby żyć”.

Na zdjęciach: widoki z ww. imprez.