…Złamanie Traktatu Suwalskiego i Żeligowskiada były największym błędem, który zaciążył na losach tej części Europy Wschodniej. A stworzona przez Piłsudskiego Litwa Środkowa, była niewątpliwie szopką wysoce szkodliwą. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Akcja protestu przed prezydenturą Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Niedziela, 18 lutego 2018

Wczoraj w dniu 17 lutego, podobnie jak co miesiąc, grupy obywateli z Wilna i Kowna przeprowadziły na placu S. Daukantasa przed prezydenturą akcję protestu, oskarżając  D. Grybauskaitė o łamanie prawa i Konstytucji w związku z nieudzielaniem rodzinie i najbliższym informacji o losie Deimantė Kedytė, porwanej z domu dziadków przez uzbrojony oddział policji w dniu 17 maja 2012 roku.

13 stycznia br. występując w Sejmie RL tuż po wręczeniu Premii Wolności Nijola Sadūnaitė imiennie wskazała na prezydent D. Grybauskaitė, premiera S. Skvernelisa i przewodniczącego Sejmu V. Pranckietisa, jako winnych zatajania informacji o losie porwanej Deimantė Kedytė ,  prosząc o przekazanie takiej informacji do 16 lutego, setnej rocznicy odrodzenia państwa Litwy.

Niestety, publicznie z trybuny Sejmu zgłoszona prośba obywatelki Nijoli Sadūnaitė – laureatki Premii  Wolności, prześladowanej i więzionej w latach sowieckiej okupacji za walkę o niepodległość Litwy również, wbrew prawu, została zignorowana, a los porwanej Deimantė Kedytė nadal pozostaje nieznany.

Na zdjęciach: uczestnicy akcji protestu przed prezydenturą.

Film video: wystąpienie w Sejmie RL Nijoli Sadūnaitė.