Prawda jest nieznana, i prawdopodobnie, w obecnym stanie rozwoju gatunku ludzkiego, nigdy poznana nie będzie. Natomiast to, co stanowi najwznioślejszą cechę tego gatunku, to przyrodzony pęd do poszukiwania prawdy. Ten pęd świadczy o “uduchowieniu" naszego gatunku, wyrażonym w jego - kulturze, wszelkie zatem warunki zewnętrzne, ustroje państwowe, czy idee, wzbraniające lub tylko ograniczające prawo do poszukiwania prawdy, stają się automatycznie wrogami kultury ludzkiej. Józef Mackiewicz. Gdybym był chanem… Kultura, 1958

Akcja protestu przed prezydenturą Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Niedziela, 18 lutego 2018

Wczoraj w dniu 17 lutego, podobnie jak co miesiąc, grupy obywateli z Wilna i Kowna przeprowadziły na placu S. Daukantasa przed prezydenturą akcję protestu, oskarżając  D. Grybauskaitė o łamanie prawa i Konstytucji w związku z nieudzielaniem rodzinie i najbliższym informacji o losie Deimantė Kedytė, porwanej z domu dziadków przez uzbrojony oddział policji w dniu 17 maja 2012 roku.

13 stycznia br. występując w Sejmie RL tuż po wręczeniu Premii Wolności Nijola Sadūnaitė imiennie wskazała na prezydent D. Grybauskaitė, premiera S. Skvernelisa i przewodniczącego Sejmu V. Pranckietisa, jako winnych zatajania informacji o losie porwanej Deimantė Kedytė ,  prosząc o przekazanie takiej informacji do 16 lutego, setnej rocznicy odrodzenia państwa Litwy.

Niestety, publicznie z trybuny Sejmu zgłoszona prośba obywatelki Nijoli Sadūnaitė – laureatki Premii  Wolności, prześladowanej i więzionej w latach sowieckiej okupacji za walkę o niepodległość Litwy również, wbrew prawu, została zignorowana, a los porwanej Deimantė Kedytė nadal pozostaje nieznany.

Na zdjęciach: uczestnicy akcji protestu przed prezydenturą.

Film video: wystąpienie w Sejmie RL Nijoli Sadūnaitė.