…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Przemarsz lasami Belmontu Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Niedziela, 04 lutego 2018

Dziś po raz kolejny miłośnicy przyrody i krajobrazu wileńskiego odbyli niełatwy przemarsz leśnymi tropami Belmontu, znajdującego się zaledwie w paru kilometrach od centrum Wilna. Głęboko pocięty wąwozami i znaczony wzgórzami teren z czasów ostatniego zlodowacenia, bogaty drzewostan z udziałem wiekowych sosen i dębów stanowią nie lada atrakcję dla wycieczkowiczów w czasie, gdy w powietrzu unoszą się pierwsze oznaki zbliżającej się wiosny.

Przemarszowi przewodził znany organizator różnorodnych wycieczek krajobrazowych Rimantas Genys.

Kolejny przemarsz innymi tropami, gdzie rzadko stępa noga ludzka, w najbliższą niedzielę.

Na zdjęciach: uczestnicy przemarszu na trasie.

Film video: fragmenty przemarszu