…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Pamięci Feliksasa Viskantasa Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Niedziela, 21 stycznia 2018

Dziś w wileńskim kościele pw. Znalezienia Krzyża Świętego (Kalwaryjskim) odbył się koncert akademickiego chóru Uniwersytetu Technicznego im. Giedymina „Gabija”, poświęcony pamięci Feliksasa Viskantasa (1934 – 1995), wieloletniego kierownika tego zespołu, pedagoga i kompozytora.

Koncerty In memoriam z okazji dnia urodzin (28 stycznia) F. Viskantasa należą do wieloletniej tradycji chóru „Gabija“ i odbywają się każdorazowo w innym kościele wileńskim.

W dzisiejszym koncercie zabrzmiały się utwory M. Natalevičiusa, O. Gjeila, U. Sisaski, V. Augustinasa, D. Zakarasa i innych autorów, w tym też premierowe wykonania utworów.

Dzieło ojca od roku 1995 z powodzeniem kontynuuje jego córka, obecna kierowniczka chóru „Gabija” Rasa Viskantaitė,  wychowanka Państwowego Konserwatorium Litwy (obecnie Akademia Muzyki i Teatru Litwy).

Na zdjęciach: chór „Gabija” w kościele pw. Znalezienia Krzyża Świętego.

Film video: fragmenty koncertu