…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

W 150. rocznicę urodzin Józefa Trzebińskiego Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Poniedziałek, 07 sierpnia 2017

Na Uniwersytecie Wileńskim  trwa wystawa, poświęcona Józefowi  Trzebińskiemu (1867 – 1941), w 150. rocznicę jego urodzin.

Na treść wystawy złożyły się fragmenty herbarium, jednego z najbogatszych na Uniwersytecie (2500 wzorów), listy, dokumenty, książki jego autorstwa, zdjęcia a także mini kopie wileńskich widoków autorstwa jego brata, malarza Mariana Trzebińskiego.

***

Józef Trzebiński, w latach 1924 - 1937 profesor Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, jest uważany za twórcę nowoczesnej fitopatologii i najwybitniejszego ówczesnego znawcę grzybów pasożytniczych. Tworzył prace z zakresu fitopatologii, mikologii, fizjologii roślin i florystyki, wydał podręczniki, poświęcone chorobom roślin.

W roku 1924 Trzebiński objął stanowisko profesora na Katedrze Systematyki Roślin oraz dyrektora Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu w Zakrecie, gdzie zamieszkał z rodziną. Zorganizował pracownię botaniczną, w której prowadzono prace z dziedziny fitosocjologii, fitopatologii oraz mikologii. Zgromadził odpowiednie pomoce naukowe, zbiory muzealne i zielniki. Wzbogacił kolekcje gruntowych roślin nowo powstałego Ogrodu Botanicznego. Zbudował szklarnię, a drukując katalogi nasion, wszedł w kontakt z ogrodami botanicznymi całego świata.

Jego prace naukowe i działalność dydaktyczna sa wysoko cenione na Litwie, w Polsce i na Ukrainie.

Z naszym krajem łączyły go również głębokie więzi rodzinne – obie jego żony pochodziły z Litwy.

Jego grób znajduje się na wileńskiej Rossie.

Na zdjęciach: fragment herbarium J. Trzebińskiego – trzcina z jeziora trockiego; portret J. Trzebińskiego.