…Symbolem ciemnoty politycznej, głupoty mas, symbolem krótkowzroczności, jakiegoś specyficznego chamstwa, ciasnoty nieprawdopodobnej, obłędu nieomal - niech służy fakt następujący: oto nad Wilnem, nad lotniskiem Porubanku, błyszczy czerwona gwiazda bazy sowieckiej. Straszliwy cień czerwonego terroru pada na życie, mienie i sumienie chrześcijańskiej ludności. Tymczasem ludność ta nie ma nic lepszego do roboty, jak tłuc się wzajemnie po własnych świątyniach, tłuc do krwi podczas modłów, spierając się o to - czy w kościołach katolickich śpiewane być mają pieśni w języku polskim, czy litewskim!!! Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Minęło 5 lat od tragicznych wydarzeń w Garliavie Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Środa, 17 maja 2017

Dziś minęło pięć lat od czasu, gdy uzbrojony oddział policji zaatakował bezbronnych mieszkańców w miasteczku Garliava pod Kownem, zabierając siedmioletnią Deimantė Kedytė u jej wieloletnich opiekunów - dziadków i siostry ojca  Neringi Venckienė.

Mimo wielu akcji, listów i próśb, skierowanych na ręce prezydent D. Grybauskaitė, społeczeństwo nie otrzymało żadnej odpowiedzi co się stało z dzieckiem i gdzie się ono znajduje. Wszystko więc wskazuje na to, iż akcja przemocy została wykonana na wskazanie D. Grybauskaitė, a jej wykonawcą był obecny premier Saulius Skvernelis.

Dziś grupa nieobojętnych obywateli, zgromadzonych na Placu S. Daukantasa przed prezydenturą, jeszcze raz zaznaczyła, iż oczekuje od władz informacji i prawdy o losach Deimantė Kedytė.

Na zdjęciu: uczestnicy akcji przez prezydenturą.

Film video: fragmenty akcji.