…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Mityng protestu Związku Emerytów Litwy „Bočiai" Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Wtorek, 16 maja 2017

Dziś na Placu Niepodległości nieopodal Sejmu RL Związek Emerytów Litwy „Bočiai" przeprowadził mityng prostu, chcąc zwrócić uwagę władz na niski poziom emerytur i wynagrodzeń, na wyprowadzanie z kraju środków poprzez Fundusz emerytalny drugiego poziomu oraz na najgłębsze w UE podziały społeczne, powodujące emigrację w skali, zagrażającej przyszłemu rozwojowi kraju.

Zabierający głos zwrócili też uwagę na szereg innych zagrożeń społecznych, a prawnik Jonas Ivoška -  na niebywałą skale antykonstytucyjnych przywilejów dla sowieckiej i nowej nomenklatury, będące dowodem ignorancji Konstytucji oraz braku sprawiedliwości. Powaga sytuacji, jego zdaniem, wymaga zmian systemowych, w tym nowej Konstytucji.

Na prośbę organizatorów do mityngu dołączył się również przewodniczący Sejmu RL Viktoras Pranckietis, który odpowiedział na pytania zgromadzonych oraz zachęcił do dalszego dialogu. Organizatorzy mityngu wręczyli mu petycję, zawierającą podstawowe postulaty zgromadzonych.

Następnie uczestnicy mityngu przemaszerowali na Plac V. Kudirki, gdzie swoje postulaty przekazali dla Rządu RL.

Na zdjęciu: czołówka mityngu z udziałem V. Pranckietisa.

Film video: fragmenty mityngu na Placu Niepodległości.