…Genezy koncepcji mojej skłonny jestem dopatrywać się w założeniach politycznych W. Ks. Witolda: obydwa państwa utworzyły wówczas związek, który upodobnić można do dwóch ludzi opartych wzajem plecami, a zwróconych twarzami w przeciwległe strony. Wielkie Księstwo Litewskie na wschód, Korona na zachód. W ten sposób każde z tych państw miało zabezpieczone tyły. Nic oczywiście nie stało na przeszkodzie, aby działać miały, zależnie od okoliczności, w jednym kierunku wspólnie. Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Różne oblicza obchodów Dnia Odzyskania Niepodległości Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Niedziela, 12 marca 2017

Wczoraj w kraju uroczyście zaznaczono 27 rocznicę odzyskania Niepodległości.

Na treść święta w stolicy złożyły się tradycyjne uroczyste posiedzenia, koncerty, składanie wieńców i kwiatów, podnoszenie flag, spotkania i przyznawanie wyróżnień oraz oficjalny przemarsz aleją Giedymina od Sejmu RL do  Katedry Wileńskiej.

Z kolei pochód obywatelski, mający głębsze tradycje, odbył się w odwrotnym kierunku – z Placu Katedralnego w kierunku Sejmu. I w odróżnieniu od oficjalnego przemarszu odbywał się w asyście wypełnionych uzbrojonymi policjantami samochodów, noszących wszelkie znamiona demonstracji siły i zastraszania uczestników przemarszu.

W tym też dniu przed prezydenturą na Placu im. S. Daukantasa Związek Narodowy (Tautininkų sąjunga) zorganizował pikietę  i publicznie po raz drugi zwrócił się do prezydent D. Grybauskaitė z propozycją odwołania przyznanego państwowego odznaczenia w postaci orderu „Už nuopelnus Lietuvai“ (Za zasługi wobec Litwy) dla Fani Jocheles–Brantsovsky, która, zdaniem Związku Narodowego i Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy (Lietuvos gyventojų genocido ir rezistencijos tyrimo centras),  będąc sowiecką partyzantką w styczniu 1944 roku osobiście uczestniczyła w akcie ludobójstwa – wypalaniu wsi Kaniūkai (Koniuchy) i mordowaniu jej mieszkańców.

***

Obserwacja świątecznych przedsięwzięć wyraźnie wykazuje zmęczenie i apatię społeczeństwa oraz pogłębianie się podziałów społecznych w kraju, na co niejednokrotnie zwracali uwagę przedstawiciele UE. Z kolei brak woli i chęci ze strony prezydent i innych kierowników kraju rozpoczęcia autentycznego dialogu społecznego odnośnie zakumulowanych przez lata problemów – moralnych, prawnych, ekonomicznych i organizacyjnych  - owocuje masową emigracją ludności, co stanowi poważne zagrożenie dla przyszłości kraju.

Na zdjęciach: 11 marca 2017 roku w Wilnie.

Film video: fragmenty uroczystości.