…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Raimundas Katilius i jego uczniowie Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Poniedziałek, 06 lutego 2017

Dziś elita muzyczna oraz miłośnicy muzyki oddali hołd pamięci Raimundasowi Katiliusowi (1947 – 2000), skrzypkowi – wirtuozowi i pedagogowi w 70. rocznicę Jego urodzin.

Koncert w kościele św. Janów, zatytułowany „Mokiniai – mano gyvenimo dalys” (Uczniowie – to część mego życia), stanowił swego rodzaju ciąg dalszy koncertu, który miał miejsce w marcu roku 2000 w Filharmonii Narodowej, kiedy to Raimundas Katilius ze swoimi uczniami wykonał utwory Ludwiga van Beethovena, które złożyły się  na program koncertu o tej samej, jak powyżej, nazwie. Dziś przebrzmiały wyłącznie części drugie ośmiu sonat Ludwiga van Beethovena.

W koncercie udział wzięli skrzypkowie – studenci R. Katiliusa - Rasa Vosyliūtė, , Ingrida Armonaitė, Darius Dikšaitis, Inga Gylytė, Zbignevas Levickis, Aidas Strimaitis, Dalia Suraučiutė,, Monika Vasiliauskaitė przy akompaniamencie Eglė  Vosyliūtė (fortepian).

Koncert odbył się w ramach programu Alma Mater Musicalis, który realizuje Fundusz Wspierania Muzyków Litwy.

Na zdjęciach: Raimundas Katilius; wykonawcy dzisiejszego koncertu

Film video: fragmenty wieczoru.