…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

O stanie Góry Giedymina Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Wtorek, 10 stycznia 2017

Wczoraj w Domu Nauczyciela Wileński Klub Podróżników (Vilniau keliautojų klubas) pod przewodnictwem Algimantasa Jucevičiusa przeprowadził publiczną dyskusję pt. Stan

Góry Giedymina – mity i rzeczywistość.

Z przedstawionych opinii specjalistów wynika, iż Góra i znajdujące się na niej zabudowania jak na razie nie są zagrożone. Natomiast aby historyczny symbol Litwy i Wilna był dostępne przez długie lata, trzeba pod kontrolą specjalistów stale prowadzić prace renowacyjno – zabezpieczające.

Dyskusja uwypukliła też potrzebą kardynalnych zmian w systemie ochrony i zarządzania tym niezwykle ważnym historycznym terenem, a także ogólną bolączkę ostatniego dziesięciolecia, kiedy to urzędnicy różnych szczebli unikają kontaktów ze społeczeństwem, obawiają się głosić swoje opinie publicznie, trzymając społeczeństwo w niewiedzy i niepewności.

Na zdjęciu: Góra Giedymina z lotu ptaka. Foto Lithuania.

Film video: fragmenty dyskusji.