…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

O dawnych Litwinach i Litwie Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Sobota, 22 października 2016

Wczoraj w Akademii Nauk Litwy odbyła się prezentacja książki akademika Eugenijusa Jovaišy „Aisčiai. Lietuvių ir Lietuvos pradžia“ (Aistowie (Aestii). Początek Litwinów i Litwy). Jest to już trzecia książka E. Jovaišy, poświęcona Aistom, celem wydania której jest popularyzacja w społeczeństwie historycznej wiedzy o dawnych Litwinach.

Dzieło zawiera panoramę życia Aistów, informację o sąsiadujących z nimi ludach, o wielkiej migracji i wpływach na zmianę obrazu i trybu życia samych Aistów oraz wschodnich Bałtów. W nowym wydaniu czytelnik znajdzie też wzmianki rzymskich geografów o Aistach, bursztynie i bursztynowym szlaku.

Mimo życzliwego spotkania wydania, w opinii tych znawców historii, którym nie  zależy na politycznej poprawności, książka może być uznana jedynie za próbę naświetlenia jednego nie najstarszego etapu historii Litwy i Litwinów, a nie za jej początek.

Na zdjęciach: E. Jovaiša w czasie prezentacji książki.

Film video: fragmenty prezentacji.