…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Jesienne święto w zakolu Wilenki Drukuj
Autor: Inf. wł.   
Piątek, 30 września 2016

Dziś nieopodal historycznej Puszkarni z najwyższą w kraju skarpą w tle dyrekcja regionalnego parku w Werkach i Pavilnysie zorganizowała Święto jesieni.

Oprócz szczególnej uwagi dla głównego bohatera święta – jabłek i sera jabłecznego - były tez konkursy, zawody i hippika amatorska, a wspaniała aura uwypuklała wyjątkowość tego miejsca i czasu.

Na zdjęciu: trwa konkurs obierania jabłek.

Film video: fragmenty święta.