…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Wilno zakwitło palmami Drukuj
Autor: Inf.wł.   
Niedziela, 17 kwietnia 2011

Otóż Wierzbna, otóż Kwietna
Zawitała nam Niedziela...
Do świątyni gronem wszystkiem
Idą młodzi, idą starzy,
Różdżkę wierzby z młodym listkiem
Niosą święcić do ołtarzy...
Władysław Syrokomla

Dziś, razem z całym światem katolickim, Wilno świętuje Niedzielę Palmową (Niedzielę Męki Pańskiej, zwanej też Kwietną lub Wierzbną), rozpoczynając Wielki Tydzień przed Wielkanocą. Na piękno tego święta swoisty akcent wyciska stara tradycja wyrobu specyficznej wileńskiej palemki, która dziś doczekała się również nowych, dotychczas nieznanych  form i kolorów.

Tym niemniej najpopularniejszą jednak zostaje tradycyjna palemka, jak też pędy wierzby w połączeniu z gałązką jałowca.

Na zdjęciach: W Niedzielę Palmową przed wileńskim kościołem św. Piotra i Pawła na Antokolu