…Za uczciwego polityka uważam tylko takiego, który w swojej publicznej działalności przyznaje się do popełnionych błędów, koryguje swoje tezy w miarę narastania wiadomości i doświadczenia zaczerpniętego z rzeczywistości. Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Wacław Panucewicz. Odrodzenie Białorusi i jej współczesne perspektywy Drukuj
Autor: Wacław Panucewicz   

1. O nazwach kraju
Jeśli inne narody nie potrzebują wyjaśniać swej nazwy, to w wypadku współczesnej Białorusi wyjaśnienie takie jest konieczne. W przeszłości kraj ten, jak i jego naród, miał kolejno inne nazwy, jak Gudzini, Krywicze, Litwa, a w końcu Białoruś. Ta ostatnia nazwa jest pochodzenia moskiewskiego. Nie miała ona tradycji narodowej i wytworzyła fałszywe pojęcie, niestety szeroko rozpowszechnione, że naród białoruski jest zjawiskiem z końca XIX i początku XX w.
Rozmiary tego artykułu nie pozwalają wchodzić w szczegóły bogatej historii tego kraju. Zagadnienie to szeroko rozpatruję w monografii, dotychczas nie opublikowanej. Tutaj podkreślę, i to w wielkim skrócie, tylko sprawy najbardziej istotne.
Bogate wykopaliska archeologiczne na terytorium współczesnej Białorusi świadczą, że warunki klimatyczne wytworzyły się tu dość późno w epoce lodowcowej, już po spłynięciu ostatniego lodowca. Znaczy to, że przestrzeń współczesnej Białorusi zasiedlana była przez imigrację o kulturze świata z poza zasięgu lodowców. Najstarsze kultury Białorusi sięgają, na południowej przestrzeni kraju, okresu mustierskiego kultury staro-kamiennej. W późniejszym okresie, w neolicie, fale ludności z Azji sięgały już północnych granic zasięgu narodu białoruskiego. Najbardziej istotną falą była wenecka - ludzi wodnych, która zaciążyła na losach całej Słowiańszczyzny, stając się jej osnową.


Ponieważ Białoruś, swymi nazwami wód, osad, polan, uroczysk, lasów etc., wskazuje na słowiańskie pochodzenie, liczni językoznawcy, jak Szafarzyk, Niderle, Rozwadowski, Czeka¬nowski, Moszyński i inni, lokalizowali praojczyznę Słowiańszczyzny na ziemiach Białorusi. Źródła wczesne historyczne, tak rzymskie jak i bizantyjskie, poczynając od Herodota, dają wiele materiału odnośnie plemion słowiańskich między Wisłą a Wołgą.
W pierwszych wiekach naszej ery istniało tu już potężne państwo Gotów-Gudinoi-Gudzinów, które panowało nad starożytnymi szlakami handlowymi ze Wschodu na Zachód i Północ. Około 337 r. n.e. Gudzini (Goci) przyjęli chrześcijaństwo, w wersji ariańskiej, od cesarza Walencjusza. Biskup ich - Wulfiła - zmodyfikował stare słowiańskie pismo runiczne, wzorując się na piśmie greckim. Nazywano je „grammata Gothica" - pismem gudzińskim, Wulfiła przetłumaczył również na język Gudzinów Pismo Święte. Nauka niemiecka, wrogo usposobiona do Słowiańszczyzny. zaliczyła Gudzinaw albo Go¬tów, do plemion germańskich (teutońskich), a przekład Pisma Świętego Wulfiły do najstarszych pomników niemieckich.
Na wczesne piśmiennictwo wschodnio-słowiańskie z alfabetem słowiańskim, nazwanym później „cyrylicą" - pismem ruskim, wskazują napisy gudzińskie (gockie), znalezione przez archeologów z okresu do IX wieku, jak również tzw. Żywot Konstantyna, apostoła słowian, który, przed rozpoczęciem swej słowiańskiej misji w r. 862, w czasie swej podróży do Pieczyngów, znalazł w okolicach Morza Czarnego niektóre części Pisma Świętego w przekładzie na „russkije piśmiena". W tym czasie istniało już państwo Ruskie w Kijowie, które również często napadało na cesarstwo bizantyjskie, i które wykorzystywało stare pismo gudzińskie (gockie) jak własne, „ruskie", w traktatach z Bizancjum.
Państwo Gudzinów (Gotów) zostało zniszczone w końcu IV wieku przez najazd Hunnów. Niemniej do dnia dzisiejszego Lietuwisi (Żmudzini) nazywają swych sąsiadów - Białorusinów - Gudas, lub Gudai, a Rosjan - Rusus, lub Rusai. Znaczy to, że jedną z najstarszych nazw ówczesnych Białorusinów była Gudy, lub Gudzini.
Po upadku Hunnów w VI w., na skutek nacisku plemion teutońskich n,a zachodnich słowian, trzy grupy tych ostatnich, Lutycka, albo Litewska, Krywicka i Ruska, albo Warażska, z wyspy Rugii, opanowały wschodnich słowian, swych pobratymców, wykorzystując niebezpieczeństwo najazdu Awarów i Chazarów na wschodnią Słowiańszczyznę w VI i VII wieku. Grupy te były odosobnione i o różnej sile bojowej. W pierwszym okresie najsilniejszą była grupa Krywicka, która opanowała wododział Zachodniej Dźwiny, Wielkiej, Górnego Dniepru, Pry¬peci, Berezyny, Niemna, zachodniego Bugu, Soży, Dzisny, i która zostawiła krywickie mianownictwo na tej przestrzeni. Zasięg Krywiczów potwierdzają Kroniki Ruskie wszystkich redakcji. Stolicą państwa Krywiczów był początkowo Smoleńsk, następną w wiekach od VIII do XII, Połock.
Grupa Ruska, albo Warażska, z wyspy Rugii na Bałtyku, władała zlewiskiem jezior Ilmeń i Ładoga, a w wieku XI dol¬nym Dnieprem, ze stolicą w Kijowie.
Między Krywiczami a Rusią toczyła się od samego początku, po przez stulecia, walka o pełną władzę nad wodnymi i lądowymi szlakami, oraz o utworzenie jednolitego państwa na obszarze między morzem Bałtyckim i Czarnym. Obu stronom nie udało się, na dłuższy okres, opanować tak ogromnej przestrze¬ni. W wieku XIII powstało nowe niebezpieczeństwo.
Mongołowie, zwani Tatarami, po podboju licznych państw w Azji, przerzucili się do Europy, opanowując tu znaczne obszary. Naturalne przeszkody, błota, dziewicze lasy, na terenie Litwy historycznej umożliwiły obronę wspólnoty plemiennej litewsko - krywickiej.
Jednocześnie Litwa historyczna, jak i krywicka wspólnota na¬rodowa, skutecznie przeciwstawiała się Zakonom krzyżowym, wspomaganym przez ochotników z całej zachodniej Europy, oraz zakusom Rusi Halickiej i Rusi Moskiewskiej. 500-letni okres trwania tej wspólnoty, w nieustannych walkach z wrogami, wytworzył zanik różnic plemiennych i interesów miejscowych. Pojęcie „Litwa" stało się nie tylko nazwą państwa na ziemiach białoruskich, ale i nazwą etniczno-narodową. I chociaż Ruś Kijowska, Ruś Halicka i Żmudź, współczesna Letuwa, należały do Wielkiego Księstwa Litewskiego, to mieszkańcy tych ziem nie nazywali się Litwinami. Przeciwnie, to oni nazywali wszystkich Białorusinów, jak i ich ziemie, Litwinami i Litwą. Podobnie używali tych nazw i inni sąsiedzi - Polacy, Rosjanie, Finowie etc.

Przesunięcie nazwy „Litwini", „Litwa", na Żmudź nastąpiło w XIX w., już po rozbiorach Polski, w wyniku ideologicznej walki Rosji o rusyfikację Litwy historycznej i wykreślenie jej z historii jako państwa narodowego. Stało się to na skutek ogłoszenia przez rosyjską szkołę historyczną i carat „dogmatu", że Wielkie Księstwo Litewskie nie było państwem narodowym, lecz różnoplemiennym, w którym klasy rządzące były obcego pochodzenia. One to uciskały masy ,.ruskie", współplemienne z Rusią Moskiewską, do której jakoby od wieków ciążyły. Przedstawiciele inteligencji litewskiej, wileńskiej chcąc ratować całość Litwy historycznej jako narodu, odpowiedzieli t.zw. „bałtycką teorią” dowodząc, że Litwa historyczna była tworem bałtyckim, letuwiskim-żmudzkim, a więc Rosja nie ma ani prawnych, ani historycznych podstaw do wcielenia zagrabionych ziem do swego imperium.
Teoria bałtycka została podtrzymana przez uczonych, zarówno polskich jak i zachodnio-europejskich, w wyniku czego Rosja zgodziła się na nazwę „Litwa", dla ziemi Żmudzkiej. Stało się to w drugiej połowie XIX w. Odtąd Wielkie Księstwo Litewskie przemianowane zostało przez szkołę rosyjską na „Litowsko-Russkoje Gosudarstwo" t.zn., że nigdy nie było narodowo jednolitego państwa litewskiego, istniało tylko jakieś skojarzenie dwu narodów - litewskiego (żmudzkiego) i ruskiego, które nazwano „białoruskim".
Literatura współczesna, przyjmując w dobrej wierze tezę moskiewską za prawdę historyczną, stara się doszukać w dalekiej przeszłości początków nazwy „Białoruś", rzekomo własnej narodowej, nie narzuconej. Wskazuje się, w literaturze średniowiecznej, na nazwę „Ruś Biała", jakoby związaną ze wschodni¬mi ziemiami Litwy historycznej. Z utworów poet6w niemieckich XIV wieku, biorących udział w najazdach krzyżackich na Psków i Wielki Nowogród, wynika że „Weizzen Reussen" odnosiło się nie do Litwy historycznej, ale do wymienionych miast. Potwierdza to również kronikarz soboru w Konstancji (1414-1417), U. Richenthal, stwierdzając w delegacji W. ks. Witolda obecność książąt z Białej Rusi - ze Pskowa i Wielkiego Nowogrodu.
Okres drugiej połowy XIV i pierwszej XV wieku wypełniony jest walkami, tak Litwy historycznej z Rusią SuztialskoMoskiewską, jak i prawosławnych księstw ruskich - Riazani, Twieru, Pskowa, Nowogrodu, z budzącym się do życia państwem moskiewskim.
W wieku XV Moskwie udało się nie dopuścić do wzmocnienia wpływów litewskich na rozwój wydarzeń w Pskowie i W. Nowogrodzie, dzięki zainteresowaniu się Kazimierza Jagiellończyka w tworzeniu środkowoeuropejskiej monarchii Jagiellońskiej. Mnisi pskowscy, doradcy Wasyla II Ciemnego, objęli nazwą „Biała Ruś", w znaczeniu kraju prawdziwie prawosławnego, również Moskwę. Przekonali Wasyla II argumentami, że chrześcijaństwo wschodnie upadło, na skutek podbicia go przez muzułmanów, a zachodnie po zmodyfikowaniu pierwotnej ortodoksji na soborze w Lionie. Odtąd tylko Moskwa, jako państwo prawosławne, jest prawdziwą „białą" Rusią.
Nazwa Moskwy jako Białej Rusi utrzymała się oficjalnie aż do roku 1612, t.j. do objęcia władzy przez Michała Romanowi¬cza. Nieoficjalnie przetrwała do końca XVII wieku.
Wprowadzenie nazwy Ruś Biała na ziemie wschodniej Litwy historycznej wiąże się z t.zw. wojną inflancką (1557-1660). Mianowicie, w r. 1557 Iwan IV, car Białej Rusi - Moscovii, zajął ziemie nad górnym Dnieprem i dołączył je do swego państwa. Okupacja tych ziem trwała 25 lat, Smoleńszczyzny i Siewierszczyzny - 45 lat, i ono to przyczyniło się do zapuszczenia korzeni tej nazwy na ziemiach okupacji moskiewskiej Litwy w dorzeczu górnego Dniepru. Włoch Gwagnini, przez 18-cie lat kasztelan witebski, w pracy swej „Sarmatiae Europeae Descriptio" (1581), pisze już wyraźnie o Moskwie jako stolicy Albae Russiae.
Do utrwalenia nazwy Biała Ruś dla okupowanych przez Moskwę ziem naddnieprzańskich przyczynił się ruch bractw prawosławnych, przeciwnych Unii Brzeskiej (1596). Mianowicie w Mohylewie, Mścisławiu, Połocku, Witebsku, Orszy i innych miastach, przywróconych do Litwy w 1582 r. bractwa te sprzeciwiły się przystąpieniu do Unii, szukając wsparcia w Moskwie, centrum prawdziwego „białego" prawosławia, Białej Rusi, z własnym patriarchą. Siebie nazwali Białoruscami, Białą Rusią, jak również wszystkich prawosławnych, w odróżnie¬niu od unitów, którzy tradycyjnie nazywali się Rusinami, Rus¬kimi. W 1605 r., w czasie t.zw. interwencji w sprawy moskiewskie Dymitra Samozwańca, została przyłączona do Litwy ziemia Smoleńska, do której przeniknął wskutek tego zarówno ruch unicki jak i „białorusców", a z tymi ostatnimi, nazwa Biała Ruś.
Z chwilą przejęcia władzy w Moskwie przez Michała Romanowicza i ustabilizowania spraw wewnętrznych. Moskwa poczęła myśleć o rewindykacji straconych ziem. W tym celu zmieniła swą nazwę „Białaja Ruś" na „Wielikaja Ruś - Rossija", ziemie naddnieprzańskie Litwy na „Białaja Ruś (Rossija)" a ziemie ukraińskie, przyłączone w 1569 r. do Polski, „Małaja Ruś (Rossija)". W tej koncepcji moskiewskiej została dokładnie sprecyzowana stara filozofia o rzekomej jednolitości całej Rusi, przy tym Moskwa, z patriarchatem na czele, stawała się macierzą wszystkich ziem prawosławnych - „Wielikaja Rossija".
Myśl tę praktycznie realizowali następcy Michała Romanowicza - Aleksy Michajłowicz i Katarzyna II. Aleksy, po zajęciu Litwy, ogłosił się w Wilnie jako „samodierżec wsieja Wielikaja, Małyja i Biełaja Rossji, Litwy, Wołynia i Podola". „Biełaja Rossija" oznaczała ziemie Litwy po rzekę Berezynę, na zachód od niej była „Litwa" .
Pokój Andruszowski (1667) przesunął jednak granice Litwy na linię Newel - Wieliż (Mścisław) Chocimsk - Suraż. Stracone jednak zostały Smoleńszczyzna i Siewierszczyzna, a dla Polski - Kijowszczyzna. Odtąd termin Ruś Biała, w pojęciu Moskwy i białorusców, oznaczał tylko ziemie Litwy po Berezynę, stracone przez Moskwę w 1667 r. Ziemie te zagarnęła Katarzyna II w 1772 r. i nazwała je „białoruskimi", tworząc dla nich oddzielny rząd - Generalne Gubernatorstwo Białoruskie. Nie weszły do niego ziemie Smoleńska i Siewierska, bo mianownictwo rosyjskie nie miało podstaw etniczno-narodowych, ale charakter polityczno-religijny.
W następnym zaborze 1793 r. Rosja przekroczyła Berezynę. Zabranych ziem nie dołączyła do zarządu białoruskiego, lecz utworzyła gubernię Mińską. Litwa została obcięta do Wileń¬szczyzny i Grodzieńszczyzny z okręgiem Białoruskim. Na tym szczątkowym obszarze, po zajęciu całego W.K. Litewskiego w 1795 r., zostało utworzone Generalne Gubernatorstwo Wileńskie, zwane Litewskim. Księstwo Żmudzkie zostało wydzielone jako osobna jednostka terytorialna.
Podział rosyjski Litwy historycznej trwał i przy odnowieniu W.K. Litewskiego przez Napoleona w 1812 r.
Po upadku Napoleona i po Kongresie Wiedeńskim, Rosja utworzyła z Księstwa Warszawskiego Królestwo Polskie, pod zarządem W. Księcia Konstantego, a ziemie Litwy historycznej uważała ze „wewnętrzną sprawę rosyjską". Tylko w celu us¬pokojenia wzburzonych nastrojów w zachodnich guberniach utworzony był Zarząd Litewski, obejmujący ziemie Litwy i Korony z trzeciego rozbioru, oraz korpus Litewski, pod dowództwem W. Ks. Konstantego.
Ustępstwa Rosji wytwarzały wśród działaczy litewskich wiarę, że wzmocnienie „polskości" na ziemiach okupowanych przez używanie języka polskiego w szkolnictwie, kościele, administracji i sądownictwie będzie wskazywać Zachodowi, że Litwa jest częścią Polski, a więc powinna być włączona do Królestwa Polskiego. Kiedy jednak ruch propolski na ziemiach Litwy historycznej zaczął nabierać akcentów patriotycznych, z dążeniem do oderwania się od Rosji, a reakcyjny Mikołaj I nastąpił po „liberale" Aleksandrze I, Rosja powróciła do swego starego kursu - wymazania Litwy, jako państwa z historii, oraz wyniszczenia polskości i elementów separatystycznych. Kurs ten zaznaczył się szczególnie ostro po powstaniu 1830-31 r. Wtedy to skasowano Wileński Okręg Szkolny z uniwersytetem na czele, administrację miejscową z sądownictwem według Statutu Litewskiego, i Kościół Unijny. Nastąpiły represje i prześladowania z jedynym celem - zmazania przeszłości. Pięć Gubernii Litwy historycznej: Wileńską, Witebską, Grodzieńską, Mohylewską i Mińską nazwano „Północno-Zachodnim Krajem Rosji".
Chodziło o zatarcie wszelkich etnicznych, językowych i historycznych nazw okupowanych ziem, aby przyśpieszyć tempo rusyfikacji. Ks. Żmudzkie zostało wyodrębnione jako osobna gub. Kowieńska, zwana Samogitską, w r. 1843.
Stosunek Rosji do nazwy Białoruś wiąże się z walką ideologiczną między Rosją a działaczami Litwy historycznej o spuściznę po W.K. Litewskim. Z chwilą zagarnięcia całej Litwy Rosja początkowo ogłosiła ją krajem słowiańskim, ruskim, a więc za domenę rosyjską. Nazwy Biała Ruś, białoruski, miały sprzyjać włączeniu tych ziem do „macierzy - Rosji". Działacze t.zw. Szkoły Wileńskiej przeciwstawili rosyjskim słowianofilom teorię bałtycką, dowodząc że Litwa historyczna nie jest pochodzenia słowiańskiego, lecz herulskiego, względnie żmudz¬kiego, powtarzając teorię W. Kojałowicza z XVII wieku, oraz autorów niemieckich XVII-XVIII wieku. Miało to tworzyć litewską samoobronę przeciwko rusyfikacji i uzurpowanym „prawom" Rosji do aneksji Litwy - jako narodu. Argumentację obu stron pierwszy podważył K. Kolajdowicz, wydając w r. 1822, w języku rosyjskim, pracę p.t. „O Biełoruskom Narieczji". Na podstawie materiałów faktycznych udowodnił on, że język Litwy historycznej był i jest nie ruskim, ale samodzielnym językiem w grupie wschodnio-słowiańskiej. Kolajdowicz nazwał ten język „narzeczem białoruskim". W dwa lata później I. Grygorowicz wydał w Moskwie zbiór dokumentów W.K. Li¬tewskiego pod tytułem „Biełorusskij Archiv Drevnich Gramot". Historyczne dokumenty były wsparciem twierdzenia K. Ko¬lajdowicza.
Okres powstań XIX w. w zasadzie oparł się na nazwach tradycyjnych. Wychodźcy z „białoruskich" gubernii nazywali siebie Białorusinami, a język ludu - białoruskim. W ten sposób nazwa „białoruski" zamieniła historyczną nazwę „ruski" i stawała się wykładnikiem języka i kultury ludu litewskiego. Wzmocnili to stanowisko liczni etnografowie XIX w., którzy zebrali wielkie bogactwa folkloru na ziemiach Litwy historycz¬nej właśnie w języku obecnie zwanym „białoruskim".
Ostatnie powstanie 1863-64 r. i jego katastrofalne następstwa zupełnie poderwały wiarę szlachty w szybkie wyzwolenie kraju ojczystego. Próby poruszenia mas ludowych nie dały spodziewanych rezultatów. Rzucono tedy hasło: potrzebne są nie uczuciowe rewolucje narodowe, lecz wytężona odradzająca praca.
Rosja mimo krwawego stłumienia powstania, zrozumiała, że nie może zaostrzyć rusyfikacji. Przeznaczono znaczne fundusze na publikacje archiwów W.K. Litewskiego, na studia historii politycznej i ekonomicznej, prawa i stosunków społecznych. Etnografom polecono zbierać w dalszym ciągu folklor ludu białoruskiego i na jego podstawie pisać prace o języku i jego kulturze. Oczywiście wszystko to w duchu zachodnio-rosyjskiej szkoły, to znaczy, że naród białoruski nigdy nie miał własnej państwowości, że był gnębiony przez Polaków i Bałtów, i że dążył do swej rosyjskiej macierzy.
W ten sposób ciągłość Litwy jako państwa i narodu została przerwana. Demokraci Litwy poszli na współpracę z rewolucjonistami rosyjskimi, wierząc, że rewolucja w Rosji umożliwi im odbudowanie własnej państwowości. Współpraca ta zmusiła ich do wyrzeczenia się nazwy Litwy, tak znienawidzonej w Rosji przez wszystkie stany. Nowa nazwa - Białoruś -- nie była tak straszną. Wykorzystała to Żmudź, przyswajając sobie nazwę Litwa. Rosja zgodziła się uznać teorię Żmudzi jako twórcy Litwy, wychodząc z założenia, że miniaturowa Żmudź nie przedstawia dla Rosji żadnego niebezpieczeństwa.
Również Polacy chętnie podtrzymali teorię bałtycką. Spodziewali się, że w walce z Rosją zdołają przynajmniej uzyskać historyczną Żmudź, wzamian straty Litwy historycznej. Wiara ta zawiodła Polaków już w drugiej połowie XIX w. kiedy historyczna Żmudź, pod nazwą Litwy wyszła spod ich wpływów. Od tej chwili, do dnia dzisiejszego, Polacy daremnie pukają we drzwi „litewskie", ofiarowując wszelką możliwą współpracę. Prawdziwa Litwa historyczna została przez Polaków wzgardzona dzię¬ki nierozumnej polityce Dmowskiego i jego adeptów. Białoruś była dla nich zespołem chłopskim, niedojrzałym do niepodległości.
A jednak w okresie samostanowienia wszystkich zniewolonych narodów europejskich, ta właśnie ludowo-chłopska Białoruś przesątąpiła próg historycznej ignorancji politycznej. Na gruzach państwowości litewskiej, przy współpracy postępowych przywódców szlacheckich, zdołała zbudować w okresie rewolucji rosyjskiej 1917 roku, fundament państwowości białoruskiej pod nazwą Białoruskiej Ludowej Republiki (B.N.R.).
Bolszewicy rosyjscy, którzy przez długi czas postępowali w myśl wskazań carskiej polityki rusyfikacyjnej zmuszeni byli przyznać narodowi litewskiemu (białoruskiemu) prawo do samostanowienia i własnej państwowości. W ten sposób w latach 1919-1920 powołana została do życia Białoruska Socjalistyczna Sowiecka Republika, jako namiastka B.N.R.

2. Przesłanki odrodzenia białoruskiego
Odrodzenie współczesnej Białorusi wiąże się ściśle z ruchami mas ludowych pod przewodnictwem patriotycznych elementów z szeregów szlacheckich. Zwrot twarzą do ludu w W. Ks. Litewskim sięga drugiej połowy XVII w., kiedy po inwazji moskiewskiej, z udziałem kozaków Chmielnickiego, oraz po najeździe szwedzkim, kraj był całkowicie zniszczony, a ludność zmalała do 2/3 na skutek zarazy, rzezi, głodu, ognia i migracji. Po pokoju Andruszowskim nieszczęsny kraj potrzebował wielkich reform, celem odbudowy i naprawy życia społeczno-ekonomicznego.
Stary system pańszczyźniany zastąpiono czynszem. Pustkowia zostały udostępnione włościaństwu, jak również wolny handel na rynkach wewnętrznych. Rząd W.K.L, jak i właściciele wielkich obszarów, tworzyli nowe miasteczka z prawem magdeburskim. Regulowali ceny na towary i produkty, zezwalali na bezmytne targi i jarmarki. Budowali drogi, szkoły dla ludu, magazyny na zboże na wypadek nieurodzaju, wojny, lub innych klęsk. Kościół unijny stał się narodowym kościołem ludu i drobnej szlachty. W wyniku tych reform ludność szybko zaleczyła swe rany i zdołała przez sto lat, po potopie moskiewsko-szwedzkim, utrzymać niepodległość W. Ks. Litewskiego. W tym okresie (koniec XVII-XVIII wieku), wspaniale rozkwita biało¬ruska twórczość ludowa - rzemiosło, budownictwo, folklor etc., jak i szkolnictwo ludowe. Język białoruski oczyścił się od naleciałości obcych z poprzednich okresów i przyjął pisownię łacińską, fonetyczną, opierając się na wymowie ludowej. Obok języka polskiego stał się znów językiem publicznym, tak w potocznym użyciu, jak i w kościele, czy szkole.
Jednak przeludnienie wsi wymagało wciąż nowych reform, rozwoju przemysłu, rolnictwa i innych gałęzi gospodarki narodowej. Potrzebne były dalsze ustępstwa na rzecz ludu, na jego twórczy udział w życiu publicznym. Niestety, demokracja szlachecka nie chciała dzielić się swymi uprawnieniami z mieszczaństwem i prywatę nad dobro publiczne i narodowe. Niespodziewanie nastąpił nowy gwałtowny wstrząs: trzy wrogie państwa, sąsiedzi obojga narodów, zmówiły się na ich zagładę.
Pierwsza próba reform społecznych i państwowych po 1772 r. spotkały się z opozycją mas szlacheckich. Szlachta, pod względem psychologicznym, nie była jeszcze przygotowana na pro¬ponowane reformy, opracowane przez światłych ludzi tego okresu. Szczególnie silną opozycję wywalała sprawa uwłaszczenia włościan. Również i ci nie byli przygotowani do świadomego udziału w życiu politycznym. Konieczną była oświata dla wszystkich, a po przez oświatę zrozumienie obowiązków narodowych.
Stare szkolnictwo prowadzone przez kler, nie nadawało się do nowej roli. Na wniosek podkanclerza W. Ks. L. J. Chreptowicza utworzono Komisję Edukacji Narodowej, pierwsze w Europie ministerstwo oświaty, jako władzę państwową nad publicznym szkolnictwem w Polsce i na Litwie, z głównymi szkołami w Krakowie i w Wilnie. Zadaniem tego szkolnictwa było, obok nauk ogólnych i specjalnych, wychowanie społeczne i obywatelskie.
Obok szkolnictwa, wybitną działalnością odrodzeniowo-wychowawczą wyróżnili się magnaci litewscy. Chreptowicze, Sapiehowie, Radziwiłłowie, Ogińscy, Jabłonowscy, Czartoryscy, Poniatowscy, Brzozowscy, Jezierscy i inni. Uwalniali oni podwładnych włościan, dawali im samorząd, pomoc gospodarczą, urządzenia szkolne i kulturalne: teatry ludowe, szpitale, łaźnie i t.p. Znakomitymi były osiągnięcia Antoniego Tyzenhauza, pod¬skarbiego nadwornego litewskiego (1733-1785), który budował fabryki, zakłady przemysłowe, huty żelaza i szkła, papiernie, szkoły fachowe dla kształcenia rzemieślników, artystów, muzyków, lekarzy. W Grodnie czynne były drukarnie państwowe i wydawnictwa, teatr publiczny, balet, galeria obrazów, akademia medyczna.
W końcowym okresie istnienia W.K. Litewskiego odbył się w Warszawie Sejm Czteroletni (1778-1792), który uchwalił cały szereg postępowych ustaw, jak prawo do nabywania własności ziemskiej przez mieszczan, przyznanie włościanom opieki praw¬nej, samorząd dla poszczególnych ziem, zniósł Radę Nieustającą, zmusił Rosję do wycofania wojsk okupacyjnych. jednak „przewrót pałacowy", dokonany przez króla Stanisława Poniatowskiego, z grupą przyboczną, dnia 3-go Maja 1791 r. i ogłoszenie ustawy rządowej zwanej Konstytucją 3-go Maja, pokrzyżował dalsze plany reform Sejmu Czteroletniego. Ustawa ta pozbawiła W. Ks. Litewskiego oddzielnej państwowości, utworzyła jednolite państwo polskie z absolutną władzą królewską. Wywołało to wielkie oburzenie ze strony Litwy historycznej i Sejmu Czteroletniego, który prawomocną konstytucją z 20-go października faktycznie przekreślił Ustawę Rządową z 3-go maja, przywracając stan konfederacji historycznej obojga narodów i państw, z pełną równością praw politycznych i wewnętrzną samodzielnością.**)
Ustawa Rządowa z 3-go maja nie uratowała Rzeczypospolitej od zagłady, nie zadowoliła Polaków, oburzyła Litwę. Następstwem jej była Targowica i nowy podział obojga narodów. W czasie debat na Sejmie w Grodnie (1793), w związku z nowym podziałem, król Stanisław August nalegał na włączenie resztek ziem W.Ks.L. do ocalałych ziem polskich. Jednak nikt z przedstawicieli litewskich nie chciał słyszeć o zupełnej likwidacji państwowości litewskiej. Ta mocna postawa niepodległościowa Litwy w okresie ostatnich lat istnienia Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jest dodatkowym argumentem, że tradycje samodzielności i państwowości w narodzie białoruskim nigdy nie były poderwane w federacji z Polską. Tradycje te niezłomnie trwały i w okresie walk powstańczych przeciw Rosji w ciągu wieku XIX.

 3. Okres walk powstańczych
Duchownym wodzem odrodzenia białoruskiego dla całych po¬koleń bojowników o wolność swej ojczyzny był Tadeusz Kościuszko. On to pierwszy, na większą skalę, postawił na włościan jako na decydującą siłę narodu. Sam, w sukmanie chłopskiej, przewodził kosynierom, znosił niewolę chłopów i wierzył, że z chwilą demokratyzacji ustroju społecznego i równouprawnienia wszystkich obywateli, naród zdoła zdobyć wolność i niepodległość. Wprawdzie powstanie kościuszkowskie (1794), mimo wysiłków wodza, skończyło się klęską, to jednak wielka próba nowych sił narodowych stwarzała przykład dla przyszłych pokoleń, że odrodzenie narodowe może nastąpić tylko poprzez przekreślenie przywilejów i zrównanie wszystkich obywateli wobec prawa.
Litwa historyczna, w czasie powstania kościuszkowskiego, również chwyciła za broń pod hasłami radykalnymi. Głosił je skrajny jakobin - Jakub Jasiński. Jako rząd narodowy stworzono Najwyższą Radę Tymczasową Zastępczą W.Ks. Litewskiego. W pierwszych miesiącach powstania osiągnięto znaczne powodzenie, lecz brak oręża i pomocy obiecanej przez Francję, jak i pewne strategiczne błędy Kościuszki doprowadziły do klęski.
Ostre represje rosyjskie po tym powstaniu, konfiskaty, wywiezienie na Syberię przeszło 12.000 szlachty i włościan, a w głąb Rosji urządzeń przemysłowych, odebranie miastom prawa magdeburskiego, kontrybucje wojenne itd., a nade wszystko ujarzmienie włościaństwa, miały swoje skutki. Chłop, który zaczął wydostawać się z dawnego systemu stanowego jako równouprawniony, stał się obecnie niewolnikiem panów rosyjskich, których Katarzyna II obdarowała dobrami skarbowymi i skonfiskowanymi. Niezależnie od obowiązku pańszczyźnianego, musiano płacić podatek pogłówny, dawać w naturze daninę na utrzymanie wojsk okupacyjnych i administracji, wykonywać służbę podwodową i szarwarkową, oraz dawać rekrutów do wojska rosyjskiego na 25 lat. Ciężkie jarzmo wywoływało częste bunty włościan, krwawo tłumione przez wojsko okupacyjne.
Po klęsce powstania kościuszkowskiego część bojowników o wolność znalazła się na emigracji. W Paryżu utworzono Deputację Paryską, do której weszli uchodźcy z Litwy hist.: Staśkiewicz, R. Giedroyć, J. Pawlikowski, J. Wielhorski i inni. W Mołdawii czynny był J. Deniśko, a w Lombardii, przy armii Napoleona, utworzono dwa legiony - polski i litewski. Tu znowu trzeba stwierdzić, że odrodzenie Litwy również i na emigracji miało samodzielny charakter. Legiony, mimo tragicznego losu, odegrały wielką rolę w odrodzeniu obu narodów. Budziły one wiarę w kraj, zwycięstwo rewolucyjnych sił Europy, zmuszały Rosję do kokietowania sprawy polsko-litewskiej po śmierci Katarzyny II.
Nastąpiła odwilż w zaborze rosyjskim. W roku 1803 został otwarty Uniwersytet Wileński i utworzony wileński Okręg Szkolny z ks. Adamem Czartoryskim na czele. W Połocku czynną była Akademia Jezuicka, z prawami uniwersyteckimi. Obie uczelnie łącznie z podwładnym szkolnictwem, odegrały wielką rolę w odrodzeniu Litwy hist., a tym samym późniejszej Białorusi. Już w tym okresie rozwijał się na Litwie ruch popierający zniesienie poddaństwa i pańszczyzny. Tak np. w roku 1807, po dołączeniu okręgu Białostockiego do Rosji, sejmik tamtejszy, pod laską marszałka W. Grądzkiego, powziął uchwałę o przygotowaniu projektu do zniesienia pańszczyzny. Również, z polecenia Aleksandra I, M. Ogiński, K.  Lubecki i L. Plater pracowali nad projektem samorządu Litwy z likwidacją pańszczyzny.
W czasie pochodu Napoleona na Moskwę naród litewski i jego przywódcy wierzyli, że W.Ks. Litewskie zostanie odnowione. Rzeczywiście Napoleon, na przekór staraniom Polaków w Sejmie Warszawskim o wcielenie ziem Litwy do Księstwa Warszawskiego, w dniu 1 lipca 1812 r., wydał rozkaz w sprawie utworzenia Wielkiego Księstwa Litewskiego, jako samodzielnego państwa. Księstwo Żmudzkie włączono do ks. Kurlandii. Napoleon opierał swą decyzję na zasadach etnicznych; ponieważ Żmudź etnicznie różni się od Litwy, zdecydował połączyć ją z Kurlandią, dzisiejszą Łotwą. Odtworzone W.Ks. Litewskie obejmowało tylko trzy poprzednie carskie gubernie - Grodzieńską, Wileńską i Mińską.
Wierząc w szybkie podbicie Rosji, Napoleon nie miał czasu rozwiązać sprawy włościańskiej, chociaż, gdy stał pod Smoleń¬skiem, włościanie litewscy (białoruscy) pow. Wieliżskiego w okolicach Witebska zorganizowali powstanie na tyłach armii rosyjskiej. Dowództwo armii francuskiej zwracało się wtedy do Kwatery Głównej Napoleona i do rządu W.Ks.L. w Wilnie z zapytaniem - co należy czynić, żeby wykorzystać ruch włościan. Rząd W.Ks.L. doradzał Napoleonowi uregulowanie sprawy włościańskiej i danie chłopom absolutnej wolności. 5-go sierpnia 1812 r., w czasie oblegania Smoleńska, wice-król Eugeniusz pisał do Napoleona, że powstanie włościan w okolicach Wieliża i Porzecza jest prawdopodobnie objawem rewolucji chłopskiej przeciw Rosji, na skutek ciężkiej ich doli.
Od tej wiosny narodów, tak pięknie opisanej przez Mickiewicza, rozwija się i literatura w języku polskim i białoruskim. Piszący w języku polskim chętnie czerpią treść swych utworów z folkloru, życia i bytu białoruskiego, z bohaterskiej przeszłości Litwy historycznej. Zwrot do prostego ludu wspierany był w całej Europie przez masonerię, występującą przeciw absolutyzmowi, niewoli jednostek i narodów. W Litwie Hist. wszystko co było przedniejszym należało do masonerii. Lóż było piętnaście, pod wielkim mistrzem M. Platerem. Pod wpływem masonów, na sejmie wileńskim w 1817 r. ponownie uchwalono rezolucję do cara Aleksandra I w sprawie zniesienia pańszczyzny. Rząd carski zwrócił się do wszystkich poszczególnych właścicieli ziemskich Okręgu Wileńskiego z zapytaniem, czy zgadzają się indywidualnie z rezolucją sejmową. Wynik tego zapytania był wymownym: prawie wszyscy odpowiedzieli pozytywnie. Jednak car sprzeciwił się uwłaszczeniu, obawiając się ruchu chłopskiego w samej Rosji. W odpowiedzi na to rzucono nowe hasło, za pośrednictwem prasy wileńskiej (Dziennik Wileński, Tygodnik Wileński, Wiadomości Brukowe, Dzieje Dobroczynności Krajowej i Zagranicznej) towarzystw patriotycznych (Filomaci, Filareci, Promieniści), kościołów, szkół, literatury pięknej, teatrów i zjazd6w. Wszystkie te ośrodki głosiły, że jeżeli car nie pozwala na uwłaszczanie włościan i na konieczne reformy, to trzeba aby sami właściciele ziemscy wyrzekli się starych stosunków pańszczyźnianych i wprowadzili nowe, stając się opiekunami ludu, a nie jego wyzyskiwaczami. Dzięki inicjatywie społecznej w jednej tylko gub. Wileńskiej, w roku 1820-tym było 430 szkół ludowych z 21174 uczniami 983-ma nauczycielami. W szkołach tych uczono obu języków - polskiego i białoruskiego.
Głównym promotorem ruchu odrodzeniowego był Uniwersytet Wileński. Wszystkie jego wydziały obsadzone były przez wybitnych profesorów, ludzi postępowych, miłujących wolność i ojczyznę, Oni to pobudzali młodzież do walki z zacofanym społeczeństwem, do wspierania ludu, do służby narodowej. Wskaźnikiem tego ruchu była działalność Wielkiej Emigracji po klęsce 1831-go roku. Wielkość jej mierzy się nie liczbą (około dziesięciu tysięcy z Królestwa i Litwy), ale i wielkością ducha niepodległościowego i patriotycznego. Absolutna większość emigrantów z Litwy należała do obozu demokratycznego, radykalnym programem przebudowy całego życia narodu na zasadach zniesienia stanów i przywilejów klasowych, równości społecz¬nej wszystkich ludzi i udziału ich w życiu publicznym. Duszą tego ruchu byli: J. Lelewel, A. Mickiewicz, D. Chadźko, M. Wołłowicz, S. Konarski, T. Januszkiewicz i inni. Obóz demokratyczny łączył się z ruchem karboniarzy Mazziniego i „Młodej Europy". Tworzył on szturmową siłę Europy rewolucyjnej, próbował wywołać powstanie w Niemczech i we Włoszech, organizował powstanie na Białorusi pod dowództwem Wołłowicza, na podłożu włościańskim. Emigracja z ziem Litwy Hist., miała swe Towarzystwo Litewskie i Ziem Ruskich w Paryżu, pod przewodnictwem F. Wrotnowskiego i L. Chodźki. Do Towarzystwa należeli, między innymi, tacy działacze jak Mickiewicz, organizator biblioteki i muzeum w Paryżu W. Plater, organizatorzy drukarni w Paryżu E. Januszkiewicz i A. Jałowiecki, założyciele zakonu Zmartwychwstańców H. Kajsiewicz i P. Semenko, A. Odyniec, A. Towiański i wielu innych. Cała prasa emigracyjna tego okresu była redagowana i wydawana ich wysiłkiem.
Nie ma znaczenia dla tego ruchu, że w działalności swojej używał języka polskiego. Język polski od roku 1696-go był obok języka białoruskiego językiem urzędowym na ziemiach Litwy Hist. Język polski, pod pewnym względem, był tarczą samoobrony narodowej przeciwko rusyfikacji. Język ojczysty, białoruski, nie był zaniedbany. Używało go wielu: A. Rypiński, J. Barszczewski, H. Marcinkiewicz, W. D. Marcinkiewicz, A. Weryha-Darewski, E. F. Karaffa-Korbut, Mańkawski, Podbereski, Masłowski, F. Sawicz, W. Syrokomla, W. Kotaryński i inni. W. Dunin-Marcinkiewicz przełożył nawet na białoruski „Pana Tadeusza" Mickiewicza. A. Rypiński w swym zarysie historii literatury białoruskiej, wymienił około 50-ciu pisarzy z pierwszej połowy XIX w. piszących po białorusku.
W okresie przygotowawczym do powstania 1863-64 r. wielką rolę odegrała młodzież akademicka studiująca na wyższych u¬czelniach rosyjskich, a pochodząca z ziem Litwy Hist. W Petersburgu, Moskwie, Dorpacie, Kijowie, Odessie, Charkowie, i nawet w Kazaniu, istniały organizacje studenckie, zwane „ogółami". Odbywały się tam zebrania połączone z odczytami na tematy narodowo-wyzwoleńcze, czytano czasopisma i literaturę zagraniczną, wydawano na powielaczach odezwy, przedruki. W czasie wakacji młodzież „szła w naród" i uświadamiała lud. W latach 1845-49 centralą tych organizacji był Związek Młodzieży Litewskiej w Wilnie, pod kierownictwem braci Dalewskich. Po ich aresztowaniu nowe centrum akademickie powstało w Petersburgu. Najczynniejszymi w nim byli radykali społeczni, „czerwoni", z Z. Sierakowskim, braćmi Kalinowskimi, Małachowskim i innymi na czele.
Działalność ich uwidoczniła się w corocznych masowych buntach chłopskich i starciach z wojskami rosyjskimi. W latach 1845-1854 było ich 348, a w latach 1855-1860 - 479, wszystkie w zachodnich guberniach Rosji. Car Aleksander II zmuszony był już w końcu 1857 roku znieść prawo pańszczyźniane w trzech najbardziej niespokojnych guberniach: Wileńskiej, Grodzieńskiej i Kowieńskiej. Za zniesieniem pańszczyzny wypowiedzieli się prawie wszyscy właściciele ziemscy, zachowując jed¬nak sobie prawo własności ziem. „Czerwoni" nie widzieli w takim rozwiązaniu sprawy włościańskiej możności zachęcania chłopów do walki z okupacją. W roku 1861 car był zmuszony wydać manifest o skasowaniu pańszczyzny w całym imperium rosyjskim.
W reformach Aleksandra II obóz „białych", widział zapowiedź również ustępstw narodowych, czemu zdawała się sprzyjać sytuacja międzynarodowa. Obozy „czerwonych" i „białych" nawiązywały współpracę, przygotowując się do ogólnego powstania. Oba obozy były zgodne, że główny nacisk winien być poło¬żony na wciągnięciu do powstania mas ludowych i w tym celu używały również język białoruski w swych czasopismach, odezwach, rozkazach i instrukcjach. Różniły się tylko tym. że „biali" przypominali dobre czasy włościaństwa przed rozbiorami, nawołując lud do wspólnej ze szlachtą walki o lepsze jutro; „czerwoni" występowali radykalnie głosząc, że prawdziwa wolność i szczęście ludu jest w jego własnych rękach, że carat i jego sprzymierzeńcy nigdy nie dadzą ludowi pełni praw i swobód obywatelskich.
Klasyczny przykład tego stanowiska czerwonych mamy w piśmie Konstantego Kalinowskiego, uważanego przez Białorusinów za wodza narodowego, głowę czerwonych w powstaniu 1863 r. na ziemiach Litwy historycznej; pisał on w „Mużyckiej Praudzie":
Ad maskala i panou nia ma czaho spadziawacca, bo jany wolnaści a hłumu i ździerstwa naszaha choczyć. Nu nia douha jany nas buduć abdziraci, bo my paznali dzie siła i prauda i budziem wiedać szto rabić, kab dastać ziemlu i swabodu. Waźmiemsia, dziaciuki, za ruku i dzarżemsia razam. A kali pany choczuć trymać z nami, tak hajda-ża robiać pa światoj sprawiadliwaści, bo inaczej-dyk czort ich pobiary. Mużyk pakul zdużaje trymąci kasu i siakieru, baranić patrapić swajho i u nikoho łaski prasić nie budzie".
K. Kalinowski, A. Mackiewicz, R. Traugutt. Z. Sierakowski, W. Wróblewski, L. Narbutt, J. Koziełł-Poklewski, M. Małachowski, J. Staniewicz i inni czerwoni odegrali olbrzymią rolę w przebudzeniu ludu, jego świadomości narodowej i poczucia odpowiedzialności za losy narodu. Lud Litwy historycznej poszedł odtąd wyraźnie za nowymi przywódcami patriotycznej szlachty, w duchu testamentu Konstantego Kalinowskiego:
„Zpad szybienicy maskouskaj prychodzicca mnie pisać da was i moia astatni raz . . . . Prymi, narodzie pa szczyrości majo słowa pradśmiert¬naje. . . Nimasz, braty, bolszaha szczaścia na hetym świacie, jak kali czaławiek haławie maje rozum i nawuku. Tahdy jon tolko moża być u radości, żyć w dastatkach, i tahdy tolko, pamaliuszysia Bohu, zastużyć na nieba, bo zbahaciuszy nawukaj rozum, razauje serca i radzimu cełu szczyra palubić. Ale jak dzień znoczaj nria chodziać razam, tak i nawuka praudziwaja nia idzie razem z niewolaj maskouskaj, a pakul jana budzie u nas, niczoha nia budzie. Nia budzie. Nia budzie praudy, na budzie bahaćcia i nijakaj nawuki, adno nam jak skacinaj, waroczać buduć nie dia dabra, a na pahibiel naszu. Tamu, narodzie, jak tolko paczujesz, szto twaje braty zpad Warszawy wajujuć za praudu i wolność, tandy i ty nie astwajsia zzadu, ale, chapiuszy za szto możasz, za kasu, za Topor, i cełaj hramodoj idzi wajawać za swajo czaławieczaje i nacyjalnaje prawa, za swaju wieru, za swaju ziamlu rodnoju. Bo ja tabie zpad szybienicy każu,  Narodzie, szto tolki tahdy zażywiesz szczaśliwa, kali nad taboj użo maskala nie budzie...".

4. Po kapitulacji „białych"
Po upadku powstania, okrutne represje Murawiowa - „Wieszatiela” w stosunku do stanu szlacheckiego w zachodnich guberniach, spowodowały upadek ducha w obozie „białych" (prawicy). W roku 1865 P. Popiel potępił w Krakowie wszelkie powstania, nazywając je samobójstwem narodowym, głupotą polityczną i t.d. J. Szujski dowodzi, że konspiracje przeciwko okupacji przez obce mocarstwa są złem, podobnym do liberum veto. Na tym gruncie wyrósł pozytywizm, tak literacki jak i polityczny. Szermierzami tego kierunku byli prawicowi wychodźcy z Białorusi (Litwy Hist.) w Warszawie redaktorzy: „Ateneum" - W. Spasowicz, „Opiekuna Domowego" i „Niwy" - J. Ochorowicz i „Tygodnika Powszechnego" - A. Świętochowski.
Pozytywizm odrzucał tradycje historyczne i zachęcał do tworzenia nowych form życia społecznego, biorąc pod uwagę istniejące warunki polityczne, oraz zdobycze nauki i techniki. Pozytywiści głosili, że naród może dobrze się rozwijać nie posiadając własnego państwa. Filozofia ta była samobójczą dla Litwy historycznej, jako narodu podzielonego przez Moskwę na „Polaków” - (warstwy wyższe, szlachta i katolicy), i na „Ruskich” (warstwy niższe). Tylko Ks. Żmudzkie pozostało Litwą.
W tych warunkach odrodzenie Litwy, nawet pod jej nową nazwą Białorusi znalazło się w nader ciężkich warunkach. Pisarze-pozytywiści z tego okresu, piszący po polsku, jak T. Korzon, historyk, J. Gieysztor, historyk powstania 1863-go roku, J. Karłowicz, językoznawca, Cz. Jankowski liryk i eseista i inni pomniejsi, grawitowali ku Polsce, widząc w niej ratunek przed rusyfikacją. Po tej samej linii kroczyły niedobitki ze stanów wyższych, duchowieństwo katolickie i liczna inteligencja różnych stanów. Inni, jak E. Orzeszkowa, M. Rodziewiczówna, K. Skirmunt i A. Jelski, przedłużali tradycje Syrokomli, Mickie¬wicza i twórców odrodzenia narodowego pierwszej połowy XIX wieku. W odrodzeniu narodu białoruskiego wielką rolę odegrała Eliza Orzeszkowa, która bez mała, całą swą twórczość poświęciła ludowi białoruskiemu, podkreślając jego wielki potencjał narodowy, zasoby ducha, moralność i tężyznę. Ona to, jak niegdyś Syrokomla, była patronem autorów piszących po białorusku - F. Bohuszewicza, J. Niesłuchowskiego. A. Hurynowicza, F. Tobaczewskiego i innych. Opublikowane obecnie listy Orzeszkowej rzucają ciekawe światło na wysiłki pisarzy z końca XIX wieku w sprawie piśmiennictwa białoruskiego. Kiedy Bohuszewicz tracił ducha w tematyce białoruskiej, Orzeszkowa potrafiła przełamać jego wątpliwości. Udowodniła mu, że tylko on pięknie włada językiem ludu białoruskiego i nikt inny nie jest w stanie go zastąpić.
Wpływy twórczości Bohuszewicza na uświadomienie narodowe ludu były ogromne. Wierszowana jej forma sprzyjała memoryzacji tak, że zbieracze folkloru białoruskiego w końcu XIX i początku XX wieku znajdowali na całej przestrzeni Litwy Hist. ludzi deklamujących jego utwory. Współczesny Bohuszewiczowi i O. Obuchowicz widział, już w końcu XIX w., głębokie przemiany wśród ludu, toteż nie ukrywał się pod pseudonimem chłopskim, jak Bohuszewicz i inni, ale podpisywał się z dumą narodową „Graf Bandinelli", wywodząc swe pochodzenie z arystokracji włoskiej, osiadłej na Litwie za czasów Bony. Utwory swe w języku białoruskim Obuchowicz przeznaczał już dla inteligencji i szlachty.
Kapitulacja obozu białych i ich tendencje do ścisłej łączności historycznej Litwy z Polską skłaniają czerwonych do szukania przymierza z ruchem socjalistycznym Europy i Rosji. Współpraca ich z rewolucjonistami rosyjskimi sięga wstecz do Dekabrystów. W drugiej połowie XIX wieku rozwijał się w Rosji ruch „narodowolski", ludowy, nastawiony na włościaństwo, które, według teoretyków ruchu, stanowiło rdzeń narodu. W sojuszu z tym ruchem rewolucjoniści litewscy tworzyli białoruską grupę narodową. Koła jej były w Mohylewie, Grodnie, Wilnie, Mińsku, Połocku i innych miastach, jak również wśród młodzieży akademickiej wyższych uczelni na terenach cesarstwa Rosyjskiego. Grupa ta wydawała w latach 1883-85 czasopismo w języku rosyjskim pod tytułem „Homan", ale w duchu wyzwoleńczo - białoruskim. W swym programie opierała się wyraźnie na ludzie, z celem odbudowy własnego państwa narodowo-socjalistycznego.
„Federacyjny autonomizm w przymierzu z ruchem rewolucyjnym rosyjskim" - stanie się odtąd jednym z haseł działaczy białoruskich. Nie zamierały jednak więzy z rewolucyjnym ruchem polskim, który rozwijał się na emigracji. Powstała gmina polsko-litewska w Genewie, w roku 1879, pod przewodnictwem T. Jeża-Miłkowskiego, K. Dłuskiego i B. Limanowskiego. Wydawali oni czasopismo „Równość", z działem białoruskim, a od roku 1881-go „Przedświt". Tamże została wydana w roku 1881 broszura w języku białoruskim, p.t. „Pra bahactwa i biednaść". W Londynie gmina polsko-litewska kierowana przez Z. Wróblewskiego, współpracownika K. Kalinowskiego i członka C. K. I Międzynarodówki. W Paryżu gmina polsko-litewska pod kie¬rownictwem St. Barańskiego wydawała pismo socjalistyczne „Pobudka", również z działem białoruskim.
W końcu 1881 roku wrócił z emigracji do Warszawy L. Waryński, i zorganizował tam partię socjalistyczną, pod nazwą „Proletariat". W roku 1883-im na zjeździe „Proletariatu" w Wilnie nastąpił rozłam. Większość przedstawicieli zjazdu, Polacy i Białorusini, zerwała z internacjonalizmem marksistowskim, stawiając sobie jako główne zadanie - czynną walkę z Rosją, o wolność i niepodległość własnych narodów. W roku 1892 w Paryżu, powołano do życia Polską Partię Socjalistyczną, która uznała zasadę samostanowienia wszystkich narodów dawnej Litwy historycznej i Polski.
Latem 1895 roku na zjeździe P.P.S. w Górach Ponarskich pod Wilnem, pod przewodnictwem Józefa Piłsudskiego, czołowej postaci Litewskiej Grupy P.P.S. nastąpił ostateczny rozłam P.P.S. Internacjonaliści, z B. Wiesiołowskim na czele, utworzyli Socjal-Demokrację Królestwa Polskiego - dla ziem Polski i Litewską Socjal-Demokrację dla ziem Litwy historycznej. Całością kierowała centrala w Paryżu, na której czele stali: Róża Luxemburg, J. Marchelewski i L. Jogiches. Frakcja Piłsudskiego nie uznawała rozłamu, nadal reprezentując obie grupy, polską i litewską. We frakcji Piłsudskiego czynna była, od roku 1896 grupa białoruska, pod nazwą Białoruska Partia Rewolucyjna (B.P.R.). Kierownictwo jej tworzyli: W. i T. Iwanowscy, J. i A. Łuckiewicze, L. Malecki, L. Miller, M. Michałowicz i A. Burbis. W roku 1902 zmieniono jej nazwę na Białoruska Socjalistyczna Hromada (B.S.H.). W grudniu 1903 roku Białorusini zorganizowali w Mińsku swój pierwszy zjazd, na którym przyjęto program polityczny.
O współpracy Piłsudskiego i P.P.S. z ruchem białoruskim świadczą wypowiedzi na zjeździe P.P.S. w Mińsku, odbywającym się w tym samym czasie co i B.S.H. „Powinniśmy wspomagać wyzwoleńcze ruchy na terytoriach Litwy historycznej i nie wyznaczać wschodnich granic Polski" - mówił Piłsudski". P.P.S. podtrzymuje działalność białoruskich ugrupowań socjalistycznych, oddziaływując na nie w duchu separacji od Rosji i federacji z Polską`' - brzmiała jedna z uchwał Komitetu Centralnego P.P.S.

5. Okres samookreślenia Białorusi jako państwa
Wojna rosyjsko-japońska 1904 r. wzbudziła wielkie nadzieje we wszystkich organizacjach politycznych ujarzmionych narodów państwa rosyjskiego. Już w miesiąc po wybuchu wojny grupy: P.P.S., B.S.H., Let.S.D. i Łot.S.D. wydały wspólną odezwę w czterech językach: polskim, białoruskim, litewskim i łotewskim. Odezwa wzywała wszystkie narody ujarzmione przez Rosję do wspólnej walki o wolność. Rosyjska Socjal-Demokracja montowała w tym czasie rosyjskie komórki na ziemiach Litwy historycznej, zawzięcie zwalczając kierunki narodowe, nazywając je dywersjami przeciwko państwu rosyjskiemu. Podobną rolę odgrywał Dmowski z ramienia swej grupy Narodowej Demokracji, współpracujący z Rosją i nie uznający dążeń narodów dawnej Rzeczypospolitej do samodzielności.
W kwietniu 1905 roku BSH zwołał w Mińsku Pierwszy Kongres Włościański z okręgu Wilna, Grodna, Witebska, Mohylewa i Mińska. Zjazd zaakceptował program BSH, przyjął projekt reformy rolnej i utworzył Białoruski Związek Włościański, którego zadaniem było uświadamianie wsi, obrona jej interesów i tworzenie zbrojnych drużyn chłopskich, do walki z policją i oddziałami okupacyjnymi.
Wielką siłą w budzeniu ludu białoruskiego do walki o wolność byli poeci i pisarze białoruscy, jak Aloiza Paszkiewicz (Ciotka), Janko Kupała, Jakub Kołas, K. Kahaniec i Jadwihin Sz. w Wilnie. W języku polskim, wydawano „Roczniki", o bogatym materiale historyczno-odrodzeniowym, i kwartalnik historyczny „Litwa i Ruś", oba redagowane przez członków Wileńskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. „Tygodnik Wileński" był organem radykalnym, przepojonym myślą o samookreśleniu ujarzmionych narod6w.
Ruch narodowo-wyzwoleńczy 1905 r. wykazał całkowitą klęskę carskiej polityki rusyfikacyjnej na ziemiach Litwy historycznej. Jej czterdziestoletni okres nie dał spodziewanych wyników. Lud wiejski, o który tak walczono w ciągu XIX wieku, pozostał etnicznie nienaruszonym, zadziwiająco odpornym na wynarodowienie.
Po roku 1905 największym budzicielem narodu białoruskiego było czasopismo białoruskie „Nasza Niwa", wydawane przez centralę BSH w Wilnie w dwóch nakładach, po 5000 egzemplarzy, literami łacińskimi i cyrylicą. Przetrwało ono dziesięć lat, nawet okres reakcji lat 1907-1911. Dokoła tego czasopisma grupowała się ludowa i szlachecka inteligencja rewolucyjna, poeci, pisarze i czytelnicy. Głównymi promotorami czasopisma i akcji odrodzeniowej, przy poparciu Radziwiłłów, byli bracia Jan i Antoni Łuckiewicze, W. Łastowski, W. Iwanowski, A. Burbis, F. Umiastowski, Ed. Budźko, P. Miadziołka, I Bujnicki, A. Paszkiewicz, J. Kupała, E. Lewkowicz i Stołyhwo.
Ideologię „Naszej Niwy" można ująć następująco: lud białoruski na ziemiach Litwy historycznej zdołał zachować język narodowy i kulturę. Wyższe warstwy narodu, panowie i zamożna szlachta, w znacznym procencie ulegli polonizacji, przeszli do popierania interesów polskich i walki o państwo Polskie, wy¬rzekając się samodzielności i niepodległości własnego państwa. Jednocześnie, w czasie likwidacji przez Rosję W.Ks. Litewskiego, wytworzyła się nowa, rewolucyjna inteligencja ze szlachty, mieszczaństwa i włościan. Przejęła ona ster narodu w dążeniu do niepodległości i odbudowania własnego państwa. Głównym zadaniem „Naszej Niwy" było przekonanie masy ludowej, aby broniła języka ojczystego, narodowej kultury, obyczajów i niepodległościowej myśli politycznej.
Oprócz czasopisma „Nasza Niwa" czynne były wydawnictwa białoruskie, w Petersburgu, jak „Zahlanie Sonce i u Nasza Wakonca", które w ciągu ośmiu lat swej działalności wydało 40 książek i broszur, w ogólnym nakładzie stu tysięcy egzemplarzy. W Wilnie istniało „Białoruskie Towarzystwo Wydawnicze", które wydało 150.000 egzemplarzy podręcznik6w szkolnych, kalendarzy i książek różnej treści.
W okresie tym organizowało się białoruskie duchowieństwo katolickie, dążące do białorutenizacji kościoła na ziemiach Litwy historycznej. W roku 1897 arcybiskup Mohylewski Kozłowski, na podstawie bulli papieża Leona XIII, nakazał duchowieństwu katolickiemu używać języka białoruskiego w nauczaniu i katechizacji. Biskup wileński Edward Ropp, w roku 1905 wprowadził język białoruski w zasięgu swej diecezji. W roku 1907 nastąpiła reakcja rosyjska w stosunku da ruchu i języka białoruskiego. Zabroniono ponownie nauczania w języku białoruskim w szkołach i kościołach, chociaż nie było takiego zakazu w stosunku do języków polskiego i letuwiskiego. Rozwiązano istniejące organizacje i instytucje białoruskie, ks. biskupa Roppa wydalono z Wilna. Okres prześladowania ruchu białoruskiego trwał, z małym odprężeniem w roku 1912, aż do wybuchu rewolucji 1917 roku. Opóźnił on bardzo rozwój odrodzenia białoruskiego, w porównaniu z sąsiednimi narodami. Oprócz nowej fali rusyfikacji nastąpił, od 1907 roku, wzrost polskiego ruchu Narodowej Demokracji Romana Dmowskiego, który wyrzekł się polskich pretensji do ziem Litwy historycznej na wschód od granicy rozbioru 1793 r. Od tego czasu pojęcie „katolik" stało się równoznaczne z polskością, a prawosławny z rosyjskością. W ruchu białoruskim dla samoobrony, również zaostrzyły się nastroje antypolskie, stawiając znak równowagi między agresją rosyjską i polską.
Katolicki ruch białoruski wyrażał się w Chrześcijańskiej Demokracji (ChD), przeciwstawiając społeczny program chrześcijański marksistowskiemu programowi socjalistów. ChD wydawała tygodniki białoruskie - w Wilnie „Biełaruś" (1913-1915), w Petersburgu, Mińsku i Wilnie „Krynica" (1917-1940). Wydała również znaczną ilość literatury patriotycznej.
Fierwsza wojna światowa, 1914-1918, nie wróżyła wielkich nadziei dla narodu białoruskiego. Wybuch wojny 1914 r. wytworzył dla niego niezmiernie ciężkie warunki. Miliony mężczyzn powołano do armii rosyjskiej. Ogłoszenie stanu wojennego spowodowało zawieszenie wszelkich praw politycznych i społecznych. Organizacje narodowe i społeczne poddane zostały kontroli wojskowej. Ludność i przedsiębiorstwa ewakuowano w głąb Rosji. Nastąpiła stagnacja życia ekonomicznego.
Jesienią 1915 roku Niemcy zajęli Zachodnią Białoruś, z Wilnem, Białymstokiem, Grodnem, Lidą, Nowogródkiem, Słonimem i Baranawiczami. Linia frontu sparaliżowała, na przeciąg dwu lat, wszelkie kontakty działaczy białoruskich, po obu jej stronach. Nie wróżyło to nic dobrego dla rozproszonego i podzielonego narodu, tym bardziej, że znane były plany niemieckie co do Wschodu. Zamierzali oni utworzenie z krajów bałtyckich i Zachodniej Białorusi jednej prowincji niemieckiej „Ost". W czerwcu 1916 r. stworzyli Niemcy na zajętych ziemiach „Militaerverwaltang Ober-Ost", który składał się z trzech okręgów: MV - Kurland, MV - Litauen i MV - Białystok - Grodno.
W końcu 1915 roku działacze białoruscy, w porozumieniu z polskimi, żydowskimi i letuwiskimi, utworzyli w Wilnie konfederację, która ogłosiła uniwersał o powołaniu do życia Wielkiego Księstwa Litewskiego z tym, że Białorusini i Letuwisi mają tworzyć autonomiczne okręgi, a Polacy i Żydzi, jak mniejszości narodowe, będą miały prawo do swobodnego rozwoju swych właściwości narodowo-kulturalnych.
Próba została storpedowana przez działaczy letuwiskich w Kownie. Naczelny Komitet Letuwiski dnia 6 stycznia 1916 r. wydał własną odezwę o utworzeniu W.Ks. Litewskiego, pod swoim kierownictwem ***). Wynikła w ten sposób walka między dwiema centralami, w Wilnie i w Kownie, o przewodnictwo na ziemiach Litwy historycznej. Niemcy pilnie obserwowali rozbieżność w poglądach Białorusinów i Letuwisów.
Dla własnej orientacji, przeprowadzili w marcu 1916 r., na zajętych obszarach, spis ludności, uwzględniając narodowość i religię. Wyniki tego spisu są ogólnie wiadome, wskazują one przeważającą większość Polaków i Letuwisów. Do jakiej narodowości mógł zaliczyć siebie lud, sztucznie nazwany „białoruskim"? Decydowało wyznanie religijne i akcja duchowieństwa katolickiego, należącego przeważnie do obozu Dmowskiego. Tak więc katolicy podawali się za Polaków, prawosławni za Ruskich.
Żmudzini, jako katolicy nie słowiańskiego pochodzenia, byli uświadomieni przez swoje duchowieństwo, że są Letuwisami.
Zawsze wrogo nastawieni i do polskości, widząc jej wielkie wpływy wśród Białorusinów-katolików, Niemcy zdecydowali się na poparcie ruchu białoruskiego. Zaczęli finansować czasopismo białoruskie „Homan", wychodzące trzy razy w tygodniu, drukowane literami łacińskimi, aby jednocześnie paraliżować rusyfikację. Nazwę kraju „Białoruś" zmodyfikowali, w swym języku, na „Weiss-Ruthenien", poprzednio „Weiss-Russland", otworzyli dwa seminaria nauczycielskie i 321 szkół powszechnych, trzy gimnazja z językiem wykładowym białoruskim. Utworzyli również Towarzystwo Naukowe w Wilnie, zespoły teatralne, organizacje młodzieżowe i inne instytucje. Projektowali nawet sto¬warzyszenie białoruskich oddziałów wojskowych, dla współpracy z Niemcami.
Działacze białoruscy w Wilnie otrzymali od Niemc6w zezwolenie na wzięcie udziału w konferencji narodów ujarzmionych przez Rosję, w kwietniu 1916 r. w Sztokholmie i w czerwcu tegoż roku w Lozannie. Na konferencjach tych apelowali do opinii światowej o wsparcie dążeń narodu białoruskiego do odzyskania niepodległości. W międzyczasie Niemcy zdecydowali się włączyć do cesarstwa niemieckiego kraje bałtyckie t.j. Letuwę, Łotwę i Estonię, a Ukrainę, jako satelitę, do cesarstwa austriac¬kiego. Okupowane przez Niemców ziemie Zachodniej Białorusi miały być włączone do projektowanego „Księstwa Litewskiego" do linii Brześć – jez. Wyganowskie - Słuck. Reszta ziemi Białorusi miała być przyłączona do Państwa ukraińskiego. W obu działach zagwarantowano ludności białoruskiej autonomię narodową.
Po drugiej stronie frontu nie wolno było prowadzić żadnej działalności białoruskiej aż do wybuchu rewolucji 1917 r. Istniał tam tylko Białoruski Komitet Pomocy Ofiarom Wojny. Przy końcu 1916 r. Ed. Budźko otrzymał pozwolenie na wydawanie tygodnika „Swietacz" w Petersburgu, literami łacińskimi, jako odpowiedź na wspierane przez Niemców czasopismo „Homan" .
Wybuch rewolucji w Rosji wywołał spontaniczny ruch wyzwoleńczy Białorusinów po stronie rosyjskiej. W Mińsku utworzyło się centrum białoruskie. Komitet Pomocy Ofiarom Wojny przekształcił się na Białoruski Komitet Narodowy. Podobne komitety powstały również w innych miastach. Przywódcy Biał. Soc. Hromady zwołali na dzień 25 marca 1917 r. w Mińsku zjazd przedstawicieli wszystkich białoruskich organizacji.
Na zjeździe tym utworzono Białoruski Komitet Narodowy, jako władzę naczelną Białorusi, w następującym składzie: prezes Roman Skirmunt, większy właściciel ziemski na Polesiu, członkowie - A. Smolicz, P. Aleksiuk, L. Zając, Ed. Budźko, W. Falski, B. Taraszkiewicz, ks. W. Godlewski, K. Kanczer, P. Kraskowski, A. Burbis, K. Kastrowicki, F. Szantyr, L. Dubiejkowski, Z. Żyłunawicz i Babarykin.
Komitet Narodowy uchwalił żądanie nadania Białorusi autonomii w federacji z Rosją. Żądanie to wysłano do Tymczasowego Rządu Rosyjskiego ks. Lwowa, z jednoczesną prośbą o wydzielenie z armii rosyjskiej oficerów i żołnierzy Białorusinów, celem utworzenia białoruskich jednostek wojskowych. Wszystkie partie rosyjskie, nie wyłączając socjalistów i bolszewików jednoczyła myśl utrzymania imperium rosyjskiego, a w szczególności niedopuszczenia do odseparowania się ziem Litwy historycznej. Na tym stanowisku stał również Tymczasowy Rząd Rosyjski, który odmownie załatwił petycję Białoruskiego Komitetu Narodowego, chociaż przyznał prawo samostanowienia narodowego Polakom, Łotyszom, Estończykom, Ukraińcom i Finom.
Bolszewicy szczególnie atakowali Białoruski Komitet Narodowy, wskazując na Skirmunta jako na możnowładcę, dążącego do restauracji stosunków przedrewolucyjnych.
W terenie bolszewicy wszędzie podburzali ludność włościańską do palenia majątków, podziału ziem i mienia. nie czekając na prawne uregulowanie kwestii włościańskiej. Białoruski Komitet Narodowy w swych publikacjach zwalczał propagandę bolszewicką, nawołując naród do tworzenia własnego państwa nie na zasadach nienawiści społecznej, ale sprawiedliwości (czasopisma: „Sielańskaja Hazeta", „Wolnaja Biełaruś", „Krynica" i „Hramada").
Bolszewicy, licząc na przychylność nieoświeconych chłopów, zwołali w dniu 22 kwietnia 1917 r. zjazd włościański z powiatów wschodnich gubernii Wileńskiej i Mińskiej, pod przewodnictwem wytrawnego bolszewika Frunzego. Gdy Frunze zaczął kpić z języka białoruskiego i białoruskiej kultury. A. Smolicz zażądał postawienia go przed sądem obywatelskim zjazdu za obrazę ludu białoruskiego. W chłopach białoruskich obudził się honor narodowy i chęć walki c, własne cele narodowe. Białoruski Komitet Narodowy słusznie podkreśla, że rusyfikacyjne dążenie Rosji wcale się nie zmieniło, że dopóki Białorusin nie stanie się gospodarzem swego losu, „nie można będzie spodziewać się od Rosjan niczego dobrego...", W kwietniu 1917 r. odbył się również zjazd działaczy białoruskich w Petersburgu, na którym żądano już nie autonomii, ale niepodległej republiki z własnym sejmem ustawodawczym, rządem i językiem białoruskim. Zjazd przyjął program Białoruskiej Socjalistycznej Hromady w sprawie rolnej. Wreszcie w sierpniu 1917 r., w Mińsku utworzono Białoruską Radę Centralną, na gruncie postanowień zjazdu petersburskiego.
Białoruski Komitet Narodowy, ze Skirmuntem na czele, stra¬cił swą reprezentatywność, bowiem bolszewicy uporczywie atakowali go jako nie reprezentującego władzy ludowej, ale interesy obszarników i burżuazji.
W październiku 1917 r. Tymczasowy Rząd Rosyjski Kiereńskiego nareszcie pozwolił Radzie Centralnej na wydzielenie Białorusinów do osobnych jednostek białoruskich. Było to duże opóźnienie, w porównaniu z innymi narodowościami, które dużo wcześniej rozpoczęły organizowanie swych sił zbrojnych w ramach wojsk rosyjskich. Dzięki szybkiej akcji, już w dniach 15¬-24 października 1917 r. zorganizowano w Mińsku zjazd oficerów i żołnierzy białoruskich, z jednostek różnych frontów. Brali w nim również udział przedstawiciele innych organizacji białoruskich, oraz Rady Centralnej. Zjazd zmienił nazwę Rady Centralnej na Radę Krajową z prerogatywami władzy terytorialnej na Białorusi, która ma być republiką demokratyczną w federacji z Rosją i innymi republikami tej wspólnoty.
Początkowo Rada Wojskowa pomyślana była jako władza samodzielna, kiedy jednak nastąpiło wydzielenie jednostek białoruskich z szeregów rosyjskich, weszła ona w skład Rady Krajowej, która z kolei przemianowana została na Wielką Radę Białorusi. Takie szybkie zmiany nazw potrzebne były w związku z podobnymi zmianami w Rosji i Ukrainie, jak „Bolszoj Sowiet" i „Wełyka Rada".
7-8 listopada 1917 r., nastąpiła w Rosji rewolucja bolszewicka. Okres ogólnej anarchii był wykorzystany przez wszystkie narody. 13 listopada 1917 r. Naczelny Komitet Polski (Naczpol) przy współudziale korpusu gen. Dowbór-Muśnickiego, zwołał w Mińsku zjazd właścicieli ziemskich celem narad nad losem kraju. W dniu 13 listopada 1917 r. zjazd ogłosił rezolucję, wzywającą naród białoruski do wsparcia wojsk Dowbór-Muśnickiego by wspólnymi siłami oczyścić Białoruś z wrogich jej elementów i w konfederacji z Polską zmierzać do wolności. W tym samym dniu i Wielka Rada Białoruska wydała odezwę, w której nawoływała naród do samostanowienia, do przejęcia władzy w terenie w swoje ręce. Konstytucyjny zjazd białoruski został wyznaczony na 17 grudnia 1917 r.
Bolszewicy oskarżali później działaczy białoruskich o pójście na współpracę z polskimi panami i kontrrewolucjonistą gen. Dowbór-Muśnickim, w celu odnowienia starej Rzeczypospolitej. Rzeczywiście, istniało wówczas porozumienie Wielkiej Rady z grupą gen. Dowbór-Muśnickiego, jednak o ewentualnej zmianie orientacji politycznej miał zadecydować Walny Zjazd Białoruski.
Bolszewiccy działacze Frontu Zachodniego odpowiedzieli na akcję Wielkiej Rady Białorusi i gen. Dowbór-Muśnickiego zwo¬łaniem w Mińsku swego zjazdu, w dn. 19-21 listopada 1917 r. Przybyło nań 560 przedstawicieli partyjnych komórek Frontu Zachodniego i Rad Włościańskich gub. Mińskiej, Mohylewskiej i Witebskiej. Na zjeździe tym utworzono „Sowiet` ` (Radę) w składzie 35 osób, jako władzę naczelną dla „Zapadnoj Obłasti", t.j. Białorusi, namiastkę jej bolszewickiego rządu. Jednak prasa białoruska stwierdzała, że zjazd partyjny bolszewików wcale nie wyraża woli narodu białoruskiego, bo partyjne elementy Frontu Zachodniego są pochodzenia obcego, rosyjskiego. Bolszewicy zwołali wtedy drugi zjazd włościański, również w Mińsku, złożony z ich najbardziej zaufanych ludzi, przeciwnych dążeniom Wielkiej Rady Białoruskiej. Na zjeździe tym wybrano również 35 delegatów do rządu sowieckiego Białorusi.
W dniach 20-24 listopada 1917 r. nastąpiła, w Mińsku, trzecia faza montażu władzy sowieckiej na Białorusi. Był to zjazd przedstawicieli żołnierskich Sowietów Frontu Zachodniego - tworu partii bolszewickiej, przy tym absolutną ich większość stanowili rodowici Rosjanie. Zjazd wybrał aż stu członków „Sowietu dla Zapadnowo Kraja", z myślą stworzenia pozoru woli narodu białoruskiego, ale ~do prezydium wybrani byli nie Białorusini, lecz Rosjanie i Żydzi.
Zjazd ten był jednym z posunięć bolszewików w rozgrywce o władzę nad Białorusią. Dalszym był zakaz przeprowadzenian we wsiach, gminach i powiatach agitacji przeciw tworzeniu białoruskich oddziałów wojskowych, przeciw dążeniu do oderwania Białorusi od Rosji, utworzeniu własnej republiki, niezależnej od Rosji. Mając pewność ostatecznego zwycięstwa, władze bolszewickie zezwoliły na Ogólno-Białoruski Kongres Konstytucyj¬ny w końcu grudnia 1917 r.
Jednakże bolszewicy pomylili się. Mimo funduszów bolszewickich, Rada Centralna Białorusi zdołała utrzymać własne stanowisko. W krytycznym momencie Rada wydała rozkaz do formowanych na froncie rumuńskim dwu korpusów białoruskich, aby przybyły do Mińska. Z zachodniego frontu ściągnięto w okolice Mińska Białoruski pułk gen. Kondratowicza, oraz nawiązano ścisłą łączność ze sztabem korpusu gen. Dowbór-Muśnickiego.
Bolszewicy Frontu Zachodniego i „Qbłzapsowietu" częściowo rozciągając swą władzę na miasta Białorusi z Mińskiem włącznie, również gorączkowo przygotowywali się do finału. Miaśnikow wydał dn. 29 listopada 1917 r. rozkaz, aby z żołnierzy-katolików tworzyć „Polskie bataliony rewolucyjne", do których spodziewano się zwabić żołnierzy korpusu gen. Dowbór-Muśnickiego. Również na rozkaz Miaśnikowa zostały wstrzymane na linii kolejowej Kijów - Homel transporty żołnierzy białoruskich z frontu rumuńskiego.
Dnia 30 listopada 1917 r. Miaśnikow, w charakterze dowódcy Frontu Zachodniego, ogłosił w Mińsku stan wojenny. Mińsk i jego stacje kolejowe zostały obsadzone przez bolszewickie patrole. W tym samym dniu aresztowano w Mińsku Wojskową Radę Ukraińską, współpracującą z Białoruską Radą Wojskową, oraz zarządzono pogotowie alarmowe w Mińsku. Łunincu i Sarnach, aby nie dopuścić ewentualnych posiłków zbrojnych ukraińskich, a do Mińska ściągnięto bolszewickie jednostki pancerne.
15 grudnia 1917 r. Miaśnikow i Krywoszein zwołali w Mińsku plenarne zebranie Komitetu Wykonawczego Zapadnoj Obłasti, t.j. Białorusi, celem omówienia sytuacji w zachodnich guberniach i utworzenia prowizorycznego rządu na tych ziemiach. Miaśnikow twierdził, że wojska białoruskie są wspomagane przez Radziwiłłów, którzy dali na ten cel 200.000 rubli, że wojska te są antybolszewickie. Następnego dnia odbyło się zebranie frakcji bolszewickiej w składzie 46 osób, jako głos partii na którym, już bez żadnej opozycji, obsadzono rządowe stanowiska w Zapadnoj Obłasti i przyjęto uchwałę nie wpuszczania wojsk białoruskich i Dowbór-Muśnickiego do Mińska.
21 grudnia 1917 r., na dwa tygodnie przed rozpoczęciem narad Kongresu Białoruskiego, bolszewicy zwołali zjazd III armii w Mińsku. Delegaci, w większości z różnych radykalnych ugrupowań, nie mieli własnych programów politycznych w stosunku do Białorusi. Nic też dziwnego, że bolszewicy mogli im narzucić negatywny stosunek do tworzenie białoruskich oddziałów wojskowych, izolowania miasta Mińska od jednostek wojskowych polskich i ukraińskich i t.p. Na zjeździe tym Miaśnikow ogłosił swój rozkaz, jako dowódca Frontu Zachodniego, wstrzymujący wydzielanie formacji narodowych i organizowanie zjazdów narodowych w strefie przyfrontowej.
Kongres Białoruski rozpoczął swe prace 27 grudnia 1917 r. Tegoż dnia Miaśnikow wydał rozkaz o podporządkowaniu korpusu gen. Dowbór-Muśnickiego dowództwu Frontu, o aresztowaniu Ukraińskiej Rady Frontowej i o zatrzymaniu na miejscu postoju pod Mińskiem, pułku gen. Kondratowicza.
Sowiet ObłZapu zapewnił organizatorów Kongresu, że żadnych oddziałów białoruskich dla bezpieczeństwa Kongresu nie potrzeba, ponieważ czuwa nad nim bolszewicki garnizon Mińska, który otrzymał rozkaz pogotowia.
Na Kongres przybyło ogółem 1872 delegatów, z których 1167 miało głos decydujący. Przedstawicieli wojskowych było 716. Absolutną większość mieli tzw. „obłasnicy", t.j. delegaci wybrani na zebraniach i zjazdach w terenie, ale kierowanych przez bolszewików, w stosunku jeden delegat od 5000 mieszkańców. Zachodnią Białoruś, pod okupacją niemiecką, reprezentowali delegaci z organizacji uciekinierów i wojskowych. Byli również obecni przedstawiciele białoruskich organizacji narodowych, tak, że Kongres reprezentował całą etnograficzną Białoruś.
Na zebraniach sekcji niektórzy, „obłasnicy" wypowiadali się w duchu bolszewickim, w myśl otrzymanych instrukcji. Decydujący wpływ mieli jednak przedstawiciele Wielkiej Rady Białoruskiej i organizacji narodowych, którzy nawoływali Kongres do wykonania jego historycznej roli i zadecydowania czy naród białoruski ma być wolnym gospodarzem własnego kraju, czy też przedmiotem wyzysku i uciemiężenia pod panowaniem rosyjskim. I tu nastąpił zwrot. Wszystkie stany, chłopi i robotnicy, inteligencja szlachecka i zawodowa, przedstawiciele różnych kierunków, zdecydowanie stanęli w obronie niepodległości swego narodu i swego państwa.
Nie pomogły próby opanowania Kongresu przez przedstawicieli Centralnego Komitetu partii bolszewickiej, przysłanych przez Lenina i Stalina. Kongres opracował, prawie jednomyślnie, rezolucje z zarysem konstytucji Niepodległej Białoruskiej Republiki Ludowej. Wywołało to panikę wśród bolszewickich obserwatorów. ObłZap Sowiet w Mińsku zawiadomił telegraficznie C.K. partii o niespodziewanej decyzji Kongresu, i Stalin, w imieniu C.K. wydał rozkaz rozpędzenia Kongresu i aresztowania członków Wielkiej Rady Białoruskiej. Rozkaz ten wykonał rosyjski, bolszewicki garnizon w Mińsku.
Mimo rozpędzenia plenarnego zebrania Kongresu, prace jego nie zostały przerwane. Większość członków, z prezydium na czele, zebrała się dnia 31 grudnia 1917 r. w depot kolejowym Mińska, pod zbrojną ochroną milicji białoruskiej i oddziałów kolejowych, gdzie zakończono prace Kongresu. Wybrana została, jako władza naczelna, Rada Białoruskiej Narodowej Republiki, z prawem wydawania ustaw i organizacji samodzielnego państwa. Do Rady weszło 57 członków. Przyjęto również następujące uchwały:
1 - Uważać Pierwszy Ogólno-Białoruski Kongres za rozwiązany przez obcą siłę.
2 - Uważać Radę Kongresu za naczelny i wykonawczy organ Republiki.
3 - Uzupełnić Radę Kongresu przez delegatów ziemstw i innych organizacji.
4 - Okręgowy Komitet przy Wszechrosyjskim Sowiecie Włościańskich Deputowanych, Komisja Wykonawcza Moskiewska, Wielka Rada Białoruska, Tymczasowe Biuro Krajowe i Białoruski Komitet Narodowy ogłaszają swą likwidację, przekazując jednocześnie swe pełnomocnictwa i mienie Radzie Kongresu.
5 - Centralna Rada Wojskowa kontynuuje swą działalność, jako podległy organ Rady Kongresu.
8 - Drugi Ogólno-Białoruski Kongres ma być zwołany wtedy, gdy zaistnieją odpowiednie warunki.
Bolszewikom nie na długo udało się zdławić wolę narodu białoruskiego. Dnia 18 lutego 1918 r. po bezpłodnych rozmowach
pokojowych w Brześciu, armia niemiecka znajdowała się w ofensywie w okolicach Mińska. Na całej linii frontu bolszewicy byli w panicznym odwrocie. Rada Kongresu, do chwili przyjścia Niemców, skompletowała swój skład przez kooptację oswobodzonych z więzienia członków Centralnej Rady Wojskowej i przedstawicieli mniejszości narodowych. Zorganizowała rząd B.N.R., pod nazwą Sekretariat Narodowy, z premierem J. Woronko na czele. Dnia 21 lutego 1918 r. rząd B:N.R. ogłosił uniwer¬sał, skierowany do całej Białorusi, oznajmiając o przejęciu władzy w kraju do czasu zwołania, na zasadach demokratycznych, Sejmu ustawodawczgo.
Dnia 25 lutego 1918 r. wojska niemieckie zajęły Mińsk, a wkrótce patem ziemie białoruskie, aż do Dniepru. Idea federacji z demokratyczną Rosją przestała być aktualna, zatryumfowała idea suwerenności B.N.R., pod czasowym zarządem niemieckim. Idea ta była ogłoszoną w drugim uniwersale B.N.R. 9 marca 1918 r. Niemcy jednak realizowali swoje plany. Starając się o zawarcie pokoju z Rosją Sowiecką, dokonali podziału Zachodniej Białorusi pomiędzy utworzonymi przez siebie państwami satelickimi - Letuwą i Ukrainą. Fakt ten został potwierdzony w traktacie pokojowym między Państwami Centralnymi i Rosją Sowiecką, podpisanym w Brześciu w dniu 3-m marca 1918 r. Rada i Rząd B.N.R., uniwersałem z dnia 25 marca 1918 r., potępiły samowolny podział Białorusi i Brzeski traktat pokojowy, a wyrażając prawa suwerenne narodu, ogłosiły niepodległość B.N.R. w etnograficznych granicach narodu białoruskiego.
Ogłoszenie niepodległości Białorusi, zwane „Aktem 25-go mar¬ca", ideologicznie zakończyło okres 150-letnich wysiłków narodu białoruskiego, których celem były samookreślenie i niepodleg¬ość państwa. Od tej chwili ruch odrodzeniowy białoruski, jako przedłużenie ruchu odrodzeniowego Litwy Historycznej, nie szuka innych koncepcji w realizacji swego ideału wolności, uważając Akt 25 Marca za naturalne i legitymistyczne samookreślenie narodowe, na zasadach wolności, suwerenności i postępu.

6. Białoruś w czynnej walce o Akt 25 Marca
Postawa władz B.N.R. w 1918 r., jeszcze przed kapitulacją Państw Centralnych, nie ośmieliła ani władz okupacyjnych, ani
Rosji Sowieckiej, ani innych państw, do potępienia, lub negowania ich legalności. Przeciwnie, Rada i Rząd B.N.R. nawiązały stosunki dyplomatyczne z wieloma państwami, jak z Ukrainą, Finlandią, Letuwą, Łotwą, Czechosłowacją, Turcją, Danią, Francją i nawet z Rosją Sowiecką, wyznaczając swych przedstawicieli konsularnych. Niemcy zmuszeni byli do zagwarantowania w traktatach z Letuwą i Ukrainą autonomii narodowej dla ludności białoruskiej. Na ziemiach przez siebie okupowanych dawali względną swobodę władzom B.N.R. w sprawach samorządu i szkolnictwa, jak i tworzenia sił zbrojnych. Pod ich protektoratem odbył się dnia 9 października 1918 r., w Mińsku, Drugi Kongres Białoruski, który zatwierdził nowy statut państwowy, powiększył skład Rady B.N.R. do 100 członków i zreorganizował nowy rząd B.N.R. na modłę zachodnio-europejską, tworząc Radę Ministrów B.N.R.
Kapitulacja Niemiec w listopadzie 1918 r. i odwrót ich wojsk w grudniu t.r. z ziem białoruskich zmusiły, co prawda, również i rząd B.N.R. do wycofania się z Mińska. Bolszewicy przestali jednak negować wolę narodu białoruskiego. 1-go stycznia 1919 roku ogłosili w Smoleńsku Białoruską Sowiecką Socjalistyczną Republikę, jako namiastkę B.N.R. na zajmowanych przez nich terenach. Kiedy rząd B.N.R. osiadł w Grodnie, stolicy autonomicznej białoruskiej części Litwy, organizując tam samorząd i nowy trzon siły zbrojnej, bolszewicy pośpiesznie utworzyli „Lit.-Bieł.", Sow. Socjalistyczną Republikę Litewsko-Białoruską, jako namiastkę współpracy rządu B.N.R. z Tarybą litewską.
W okresie tym Piłsudski, walczący z bolszewikami na ziemiach Białorusi, zmuszony był liczyć się z dążeniem narodu białoruskiego do niepodległości. Na Paryskiej Konferencji Pokojowej linia Curzona oddzielała interesy narodowe polskie od białoruskich. W armii polskiej były stworzone dywizje litewsko-białoruskie, zawarto umowę z rządem B.N.R. o współpracy i utworzeniu federacji polsko-białoruskiej w walce z Rosją Sowiecką. Wtedy również tworzyły się białoruskie siły zbrojne w postaci korpusu gen. Bułak - Bałachowicza, administracja i szkolnictwo białoruskie na oczyszczonych od bolszewików terenach białoruskich. Jednak pokój ryski w 1921 r., jako przejaw tryumfu programu Dmowskiego, przekreślił współpracę polsko-¬białoruską. B.S.S.R. została zmniejszona przez Moskwę do 5 powiatów byłej gub. Mińskiej, a w Zachodniej Białorusi w ramach państwa Polskiego również zapanował kurs zniszczenia ruchu białoruskiego i woli narodu do niepodległości. Jednak siła życiowa odrodzonego narodu białoruskiego okazała się nie do pokonania po obu stronach podziału. W Związku Sowieckim Białorusini poprzez powstania i działalność patriotyczną zmusili Moskwę do wycofania się na granice pokoju Andruszowskiego z roku 1667. W Polsce wyzwoleńczy ruch białoruski różnych ugrupowań również nie załamał się, co sprzyjało połączeniu Zachodniej Białorusi z Białoruską Socjalistyczną Sowiecką Republiką w 1939 roku.
Druga wojna światowa, mimo olbrzymich zniszczeń na ziemiach białoruskich w piekle rozpraw dwóch tyranów świata, potwierdziła ideologię państwa białoruskiego w formie członkostwa Białoruskiej Sowieckiej Socjalistycznej Republiki w Or¬ganizacji Narodów Zjednoczonych.
*
Jakie są dalsze perspektywy i możliwości w dążeniu narodu białoruskiego do pełnej niepodległości?
W chwili obecnej B.S.S.R. zajmuje 207.600 km kw przestrzeni, tj. około 60% obszaru etnograficznie białoruskiego, z ludnością 9.003 tysięcy (w 1970 r.). W ciągu 25 lat po drugiej wojnie światowej zdołała odbudować i uporządkować zniszczone miasta, miasteczka i wsie, według współczesnych wymagań technologicznych. Stosunek mieszkańców wsi do miast wynosi 43,5% : 56,5%. Zbudowano cały szereg nowych miast przemysłowych. Odkryto wielkie bogactwa naturalne, jak ropę naftową, żelazo, pokłady węgla, soli kamiennej, soli wapiennej, materiałów budowlanych. Rozwija się wielki przemysł budowy traktorów, samochodów, maszyn różnego typu i produktów masowego spożycia. Białoruś przestała być krajem zacofanym z okresu międzywojennego, kroczy śmiało naprzód w różnych dziedzinach, mimo kolonialnej eksploatacji Moskwy. W ciągu ostatnich lat wyrosły liczne kadry sił naukowych i technicznych. W B.S.S.R. istnieje 185 naukowych instytutów badawczych i 28 szkół wyższych. Pracuje w nich około 18.000 specjalistów z tytułami naukowymi. Ogólna liczba studentów szkół wyższych wynosi 130.000, tj. na każde 10.000 mieszkańców było 140 studentów, więcej niż w krajach Europy Zachodniej.
O osiągnięciach naukowych może świadczyć ciekawy szczegół, że w Mińsku wydawane są czasopisma naukowe, pod firmą Z.S.S.R., jako pisma reprezentujące cały Związek Sowiecki: „Differencialnyje Urawnieńja", „Żurnal Prikładnoj Spektoskopji" i ,,Inżenierno-Fiziczeskij Żurnał", nie mówiąc już o licz\nych pismach naukowych BSSR.
Pod względem narodowym w BSSR odbywa się proces rusyfikacyjny, podobnie jak i we wszystkich innych republikach ZSSR. Rosja wciąż wysila się na utrwalenie swego panowania przy pomocy języka. Język białoruski został odsunięty na stanowisko drugorzędne, jako język miejscowy, nieobowiązujący. Również w celu rusyfikacji wszędzie odbywa się mieszanie lud¬ności miejscowej z Rosjanami i wychodźcami z innych republik sowieckich. Pomimo to patrioci białoruscy zdołali oczyścić swój język z naleciałości rosyjskich z epoki Stalina i stworzyć w tym języku wspaniałą literaturę, wprowadzić go do pism, radia, telewizji, teatru i kina. W pismach i literaturze w języku rosyjskim, wydawanych w BSSR, wdraża się patriotyzm do kraju ojczystego, do jego przeszłości, kultury, języka, do zachowania oblicza narodowego. Poczucie godności narodowej i jego obrona we wszystkich dziedzinach życia społecznego, kulturalnego i politycznego wciąż wzrasta, bez względu na dwujęzyczność. Ożywione stosunki z Polską i innymi nierosyjskimi narodami wskazują, że naród białoruski, w swej większości, nie myśli stać się ofiarą imperializmu moskiewskiego w okresie, kiedy impe¬rializm i kolonializm w wolnym świecie należą do przeszłości. Język polski w BSSR dotychczas trwa w kościołach katolickich. Nie jest on prześladowany czy zamieniany językiem białoruskim, lub rosyjskim. Możliwe, że język polski w kościołach utrzymuje się we względów historycznych, jako pewna zapora przed rusyfikacją Zachodniej Białorusi. Z elementów katolickich pochodzi większość obecnych działaczy BSSR. Z drugiej strony język polski w kościołach legalizuje w pewnym stopniu samo istnienie tych kościołów, niby „polskich", dla tych „Polaków”, których wciąż wykazują spisy ludności ZSSR. Próby regulacji kościoła katolickiego w BSSR były podjęte za czasów Chruszczowa. Ze strony Watykanu był proponowany Generalny Admi¬nistrator, ale przy nowych władcach ZSSR sprawa ta zamarła. Dominującym wciąż płomieniem przewodnim w perspektywie białoruskiej jest Akt 25 Marca - idea wcielenia w życie własnego demokratycznego, niepodległego państwa, a wszelkie wysiłki Moskwy, to tylko opóźnienie procesu historycznego.

Przypisy:
*) Skrócona wersją przygotowywanej do druku pracy.
**)Autor ma chyba na myśli „Zaręczenie wzajemne Obojga Narodów" z 21. IX. 1791 r.? (Przypisek redakcji).
***) W styczniu 1918 roku nie istniała w Kownie, ani w Wilnie litewska organizacja o tej nazwie. Istniał natomiast Komitet Pomocy Ofiarom Wojny, którego Wydział Wykonawczy złożył na początku roku 1918 naczelnemu dowódcy na wschodzie („Oberbefehlshaber Ost") memoriał w którym przedstawił historię Litwy i dążenia narodu litewskiego - polityczne i terytorialne, (Przypisek redakcji).

Wacław Pancewicz. Białorusin z pochodzenia, ur. w 1910 roku w Białymstoku, młode lata spędził w Grodnie, gdzie uczęszczał do szkół polskich, a następnie nauki kontynuował w Wilnie w różnych zakładach naukowych. W 1939 r. skończył Uniwersytet Stefana Batorego w Wilnie z tytułem magistra. Studia naukowe w zakresie białorusoznawstwa rozwinął na emigracji, najpierw w Zachodnich Niemczech w okresie przebywania w o¬bozach DP, a następnie w Chicago, gdzie osiadł na stałe. Jest autorem licznych prac z historii Wielkiego Księstwa Litewskiego, z historii Kościoła katolickiego i prawosławnego na Białorusi, z historii odrodzenia białoruskiego i stosunków, panujących obecnie w BSSR.
Na podstawie: Pamiętnik Wileński. Polska Fundacja Kulturalna. Londyn, 1972.