…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Obchody 97. rocznicy powstania słuckiego Drukuj
Autor: Inf. wł.   

Traktat ryski […] był tylko objawem, zapewne najjaskrawszym, choroby toczącej myśl polską. Był objawem atrofii racji stanu. Racji opartej na pewnym minimum moralności politycznej. Był objawem raka dojutrkostwa zbudowanego na fałszywym poczuciu bezpieczeństwa. Michał Kryspin Pawlikowski, Wojna i sezon. Wilno, Czas  2008.

Wczoraj w Domu Wspólnot Narodowych Stowarzyszenia Kultury Białoruskiej przeprowadziło spotkanie, poświęcone 97. rocznicy wybuchu powstania słuckiego, które miało na celu obronę niepodległości Białorusi w związku z przekazaniem przez Polskę w październiku 1920 roku Mińska i przyległych terenów dla bolszewików.

18 marca 1921 roku podział Białorusi i Ukrainy między Polską i bolszewikami został udokumentowany Traktatem Ryskim, którego skutki w tej części Europy mają wybitnie negatywny wpływ również obecnie.

Zgromadzeni na spotkaniu wysłuchali informację przewodniczącego Stowarzyszenia Aleksandra Adamkovicha oraz obejrzeli film, nawiązujący do wydarzeń z roku 1920 i zbrojnego oporu miejscowej ludności białoruskiej wobec bolszewickiej okupacji.

Na zdjęciu: przemawia Aleksandr Adamkovich.

Filmy video:

1. fragmenty spotkania

2. powstanie słuckie