Łotwa się obroniła! Drukuj
Autor: Inf. Delfi.lv i wł.   

Jak wykazują wstępne wyniki głosowania w czasie wczorajszego referendum, mającego w zamiarze nadanie językowi rosyjskiemu statusu drugiego, obok języka łotewskiego, języka państwowego na Łotwie – inicjatorzy próby rozmycia podstaw państwowości tego kraju ponieśli całkowite fiasko. Propozycję wprowadzenia zmian do Konstytucji Łotwy poparło zaledwie 22,5 procent głosujących, przeciw głosowało 77,22 proc., udział w głosowaniu wzięło 70,37 proc. upoważnionych do głosowania. Cieszyć się więc należy, że Łotysze zademonstrowali wysoki poziom obywatelskiej odpowiedzialności, sławiąc zaporę przeciwko rozmywaniu fundamentów państwowości swego kraju przez zsowietyzowaną i popieraną ze strony Rosji część łotewskich Rosjan. Została więc obroniona kultura i tradycja sąsiedniego, przyjaznego nam kraju, która jest jednym z ważnych elementów bogactwa kultury europejskiej.

W ślad za Delfi.lv poniżej przytaczamy fragment publikacji świadczącej, że nie zabrakło na Łotwie również takich Rosjan, którzy już się wyzwolili i nie ulegają atmosferze stadnego nacjonalistycznego myślenia zdezorientowanego postsowieckiego społeczeństwa, stawiając na miejscu pierwszym wartości ogólnoludzkie i obronę państwowości Łotwy.

В субботу, 18 февраля, российские общественные активисты Валерия Новодворская и Константин Боровой провели пикет у посольства России. Они протестовали как против премьер-министра России Владимира Путина, так и против предоставления русскому языку статуса второго государственного.
"Этот митинг протеста мы проводим для того, чтобы показать русским в Латвии, чем должны заниматься русские и в Латвии, и в России, - заявил Боровой. - Не на деньги Путина и ФСБ заниматься провокациями, а бороться за свободу своей страны - России".
Я сижу там, где должна сидеть русская община Латвии. Потому что этот референдум задуман врагами не только латышей, но и врагами русских в Латвии. Теми, кто хочет, чтобы они навсегда остались бомжами и апатридами", - заявила Новодворская.

W tych kilku zaledwie zdaniach, pisanych jakby z myślą o poczynaniach „naszych” działaczy, których  współdziałanie widzimy z inicjatorami referendum na Łotwie w realizacji szerszego planu, wykonywanie zadania wnoszenia zamętów i niepokojów społecznych oraz zamiary coraz głębszej gettyzacji litewskich Polaków.

Inna rzecz, że nie ma jeszcze wśród litewskich Polaków obywateli, którzy na wzór powyższych Rosjan, stanęliby z plakatami przed ambasadą Polski, protestując przeciwko podżegania litewskich Polaków do działań dla nich wyjątkowo szkodliwych, wymierzonych w ich dobre imię i przyszłość kolejnych pokoleń.

Foto: Delfi.lv