…Wobec zazębienia interesów międzynarodowych, nie ma już dziś miejsca na suwerenności państwowe starego typu. Jeżeli jakiś naród chce pozostać suwerennym, winien rozumieć, że taka możliwość istnieje jedynie przez integralne włączenie się do wolnego świata. …Musimy zdać sobie sprawę, że zachodzi wielki proces przejścia od dotychczasowego „adwokatowania” interesom narodowym, do „adwokatowania” interesom ludzkim. Józef Mackiewicz. Zwycięstwo prowokacji, 1962

Język, jako element kultury i tożsamości oraz obiekt polityki Drukuj
Autor: (rm)   

Dziś w Sejmie RL odbyła się międzynarodowa konferencja pt. Kalbos, kultūros ir švietimo politika: sąveika ir sankirtos (Język, kultura i polityka edukacyjna: współdziałanie i zderzenia), poświecona wymianie doświadczeń w dziedzinie ochrony języków narodowych oraz analizie sytuacji krajowej w tej dziedzinie.

Oprócz licznego grona uczestników krajowych, w konferencji wzięli udział  prof. Janina Kursite – Pakule, posłanka na Sejm Republiki Łotewskiej, Jean – Marie Sani, dyrektor Instytutu Francuskiego na Litwie oraz prof. Tadeusz Zgółka, członek Prezydium Rady Języka Polskiego. Wystąpienia gości wyraźnie wykazały, iż w powyższych krajach językoznawcy i politycy mają opracowane programy i strategię ochrony języków narodowych, bacznie obserwują uwarunkowania i procesy, wpływające na sytuację językową, wychodząc na spotkanie współczesnym wyzwaniom.

Niestety, z ust prowadzącej konferencję przewodniczącej Państwowej Komisji Języka Litewskiego Daivy Vaišnienė czegoś podobnego nie dało się usłyszeć, mimo że powyższa konferencja kończyła obchody Roku Kultury Języka Litewskiego, a dlatego informacja o dokonaniach w tej dziedzinie byłaby jak najbardziej na miejscu.

Wszystko więc wskazuje na to, iż w naszym społeczeństwie ton „obronie” języka nadają upolitycznieni urzędnicy i działacze, a wyraźnie brakuje chętnych bezinteresownego i z miłością działania na rzecz języka narodowego, który w współczesnych warunkach ma szereg niewykorzystanych możliwości w dziele upowszechniania i popularyzacji.

Występująca na konferencji reprezentantka Łotwy prof. Janina Kursite – Pakule odnotowała również sztucznie pobudzane problemy językowe w Łatgali, najwidoczniej przez sąsiadkę ze wschodu. Litwa ma podobne problemy, pobudzane przez sąsiadkę z zachodu, zresztą w analogicznym stylu, co może świadczyć, iż tak naprawdę wypady, skierowane przeciwko tym dwóm językom Bałtów, są kierowane z tego samego centrum.

***

Zmorą podobnych imprez jest obecność na nich przedstawicieli Akcji Wyborczej. Dziś w tej roli wystąpiła  przyjaciółka V. Tomaševskiego niejaka Cycacka, przybyła z uprzednim nastawieniem i udzielająca wywiadu, nawet nie czekając zakończenia konferencji. Świadczy to, naszym zdaniem, o braku szacunku wobec ludzi, którzy kochają język litewski, organizatorów przedsięwzięcia i zagranicznych goście oraz o wyjątkowo niskiej kulturze, jeżeli podobne zachowanie się w ogóle można uznać elementem  współczesnej kultury ludzkiej.

(rm)

Na zdjęciu: otwarcie konferencji.

Film video: fragmenty konferencji